zlobek

IP: *.* 26.03.01, 21:51
Moj synek ma cztery miesiace. Niestety w lipcu bede musiala wrocic do pracy. Szukam jakiegos rozwiazania. Nie moge sie zdecydowac czy znalezc opiekunke czy tez oddac malca do zlobka. Ciekawia mnie opinie mam ktore byly w podobnej sytuacji. Jezeli zdecydowalyscie sie na zlobek i jestescie zadowolone prosze o podanie adresu. Interesuja mnie w Warszawie na Srodmiesciu. \n Z gory dziekuje za pomoc.\nEwa
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 26.03.01, 23:18
      Nie pomogę w znalezieniu żłobka, ale jest już temat, chyba "żłobek czy opiekunka", tam dziewczyny dzieliły się swoimi "za i przeciw". Może coś Ci to pomoże w wyborze? Oj, rymuję, sorry, to ta pora.........Dobranoc.
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 27.03.01, 09:54
      Cześćsmile\nJa mam wielkie szczęście, bo moja Alą zajmuje się, odkąd wróciłam do pracy teściowa, i robi to doskonale, ale cierpnę na myśl, że miałabym oddać małą do żłobka. Niestety uważam, że to przechowalnia, dzieci nie otrzymują tyle ciepła i opieki, ile powinny. Pomimo, że to pewnie drożej, szukałabym dobrej niani.\nTrudno - takie jest życie, że kobiety po urlopie macierzyńskim muszą pracować , bo pensja męża jest śmiesznie niska i nie wystarcza na utrzymanie rodziny.. ale na litość boską.. tylko nie żłobek.. ja nie znam dobrych żłobków, albo mam ... za miekkie serce.\nPozdrawiam wszystkie mamy, będę tu zaglądaćsmile\nwioletta
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 27.03.01, 10:23
      W mojej miejscowości temat żłobka sam się rozwiązał. Zlikwidowano go 11 lat temu, a nowy nie powstał. Problem w tym, że opiekunki cenią się takl wysoko, że musiałabym wysupłać (bez jedzenia) prawie pół wypłaty. Mam na szczęście kochane babcie, które bawią mi córcię.
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 09.04.01, 14:09
      Ewo,polecam ten sam wątek, tyle, że rozpoczęty przez Oliwię. Znajdziesz tam też troche ciekawych opinii.Renata
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 10.04.01, 09:55
      Parę m-cy temu byłam w podobnej sytuacji, zdecydowalam sie na opiekunke, choc zlobek jest duzo tanszy, jednakze pierwsze wyjscie wydalo mi sie wygodniejsze dla dziecka, synek mojego brata chodzi do zlobka, bardzo szybko stal sie samodzielny ( to jest plus) jednak dosc czesto choruje.Moje dziecko przy opiekunce jest weselsze i chyba ma dluzsze dziecinstwo. Stwierdzilam, ze o ile zdecyduje sie w koncu na zlobek to wtedy jak moj maluszek bedzie mial 2-latka, bedzie potrafil wolac o swoje potrzeby.\nEwa napisała/ł:\r> Moj synek ma cztery miesiace. Niestety w lipcu bede musiala wrocic do pracy. Szukam jakiegos rozwiazania. Nie moge sie zdecydowac czy znalezc opiekunke czy tez oddac malca do zlobka. Ciekawia mnie opinie mam ktore byly w podobnej sytuacji. Jezeli zdecydowalyscie sie na zlobek i jestescie zadowolone prosze o podanie adresu. Interesuja mnie w Warszawie na Srodmiesciu. \r> Z gory dziekuje za pomoc.\r> EwaEwa napisała/ł:\r> Moj synek ma cztery miesiace. Niestety w lipcu bede musiala wrocic do pracy. Szukam jakiegos rozwiazania. Nie moge sie zdecydowac czy znalezc opiekunke czy tez oddac malca do zlobka. Ciekawia mnie opinie mam ktore byly w podobnej sytuacji. Jezeli zdecydowalyscie sie na zlobek i jestescie zadowolone prosze o podanie adresu. Interesuja mnie w Warszawie na Srodmiesciu. \r> Z gory dziekuje za pomoc.\r> EwaEwa napisała/ł:\r> Moj synek ma cztery miesiace. Niestety w lipcu bede musiala wrocic do pracy. Szukam jakiegos rozwiazania. Nie moge sie zdecydowac czy znalezc opiekunke czy tez oddac malca do zlobka. Ciekawia mnie opinie mam ktore byly w podobnej sytuacji. Jezeli zdecydowalyscie sie na zlobek i jestescie zadowolone prosze o podanie adresu. Interesuja mnie w Warszawie na Srodmiesciu. \r> Z gory dziekuje za pomoc.\r> Ewa
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 09.05.01, 11:47
      Droga Ewo ! Z pewnością już podjęłaś decyzję o żłobku, ale dopiero dziś przeczytałam Twój list i przypomniało mi się, że prawie rok temu miałam podobny problem. Urodziłam Natalkę w styczniu 2000r i w lipcu musiałam pójść do pracy. Wybraliśmy z mężem żłobek i do dziś mała chodzi tak. Była to najlepsza decyzja, gdyż Natalka dobrze się zaklimatyzowała, świetnie sie rozwija i dziennie czegoś nowego uczy. Na widok budynku śmieje się do rozpuku, wyciąga rączki do pań, a nam z uśmiechem macha "pa,pa". Także głowa do góry ! My jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji. Gabrysia z Chorzowa.
    • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 15.05.01, 14:32
      Cześć. Ja też długo rozważałam gdzie umiescic Agatę na czas mojego pobytu w pracy. Babcie mieszkają daleko. Namówiłam męża i wybraliśmy się do wszystkich (no prawie) żłobków w mieście, popytaliśmy znajomych o opiekunki i w padzdzierniku zdecydowalismy sie na próbę oddać małą do żłobka. Miała skończone 7 miesięcy. Początkowo odbieraliśmy ją po 2-3 godzinach, po tygodniu zwiększaliśmy jej czas pobytu o parę minut dziennie. Gdy doszło do 6-7 godzin przyjeżdżałam dokarmiać Agatkę piersią. Zachorowała przez ten czas tylko dwa razy i to po weekendowej wizycie u Dziadków. Staramy się odbierać ją jak najszybciej, jednak z obserwacji mojej wynika, że żłobek to dla niej duża atrakcja. Gdy po nią przychodzę zawsze stara się mnie oprowadzić po korytarzu, pokazuje obrazki (pierwsze próby kolorowanek), pokazuje zabawki itp. Jeżeli dziecko ma zachorować, to i tak zachoruje zarażając się od nas dorosłych, od dzieci na spacerze, w sklepie. Codziennie rano mierzona jest dzieciom temperatura, Panie zwracają uwagę rodzicom na to, czy dziecko pokasływało, czy miało katar, czy inne dolegliwości. Gdy coś się dzieje po prostu dzwonią po rodziców i wysyłają do lekarza. Ten z kolei musi wypisać zgodę na pobyt dziecka w żłobku. Minusem jest to, że opiekunka zostanie z chorym dzieckiem a gdy dziecko jest w żłobku - to Ty musisz iść na zwolnienie, albo wynająć kogoś na 3 - 7 dni choroby. Choć i tak każda matka chce być wtedy przy dziecku. Ogólnie - naprawdę polecam żłobek (ale odwiedzcie kilka i porównajcie je). Pozdrawiam
      • Gość edziecko: guest Re: zlobek IP: *.* 16.05.01, 07:32
        Bardzo się cieszę, że napisałaś swoje wrażenia i opinię o żłobku, do którego uczęszcza Twoja córeczka. Czytając , miałam wrażenie, że czytam o pobycie Natalki w żłobku. Tu też panie sprawdzają stan zdrowia dziecka, informują o zachowaniu, samopoczuciu i w przydadku jakiś podejrzeń , dzwonią po rodziców. Za każdym razem trzeba przynieć zaświadczenie zdrowia od lekarza, by ponownie oddać dziecko do żłobka po przebytej chorobie. A Natalka ? Ona jak widzi budynek, juz się cieszy , wyciąga łapki do pań i dosłownie "nie ma czasu " na pożegnanie z nami. Żywo reaguje na inne dzieci i wiele nowego się tam uczy. Pozdrawiam wszystkie mamy. Gabrysia z Chorzowa.
Pełna wersja