Dodaj do ulubionych

Moje dziecko bije

IP: *.* 01.04.01, 21:11
Ludzie poradźcie cos! Mój syn (15 miesięcy) zrobił się bardzo agresywny. Kopie na przewijaku, bije mnie i męża, drapie, szarpie za włosy... Nie wiem jak postępować, co może być przyczyną, przede wszystkim jak go powstrzymać? Również w stosunku do dzieci bywa agresywny, np. potrafi przyłożyć zabawką, gdy kolega przóbuje mu ją wyszarpnąć. Albo często robi tak, że łapie delikatnie za nos lub ucho, czasem pusci, a czasem jakby próbował urwać.. Ja mam podrapany nos, mąż ucho, a kolega syna ugryziony palec... Pomocy!\nAlex
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Moje dziecko bije IP: *.* 01.04.01, 22:36
      Moje dzieci także się potwornie biją, a zwłaszcza gryzą. Potrafią ugryżć do krwi, niestety, doświadczyłam tego parokrotnie. Zaczyna się niby od zabawy, a poem dzieci się rozkręcają i potrafią nieźle człowieka zmaltretować. Szczerze mówiąc nie mamy zbyt wielkich sukcesów w zwalczaniu ich agresji, probowaliśmy im tłumaczyć, że to boli ( ale nie wiem, czy dwulatki coś z tego pojęły), rozdzielać jak najszybciej przy pierwszych zaczepkach, ostatnio nawet też ich ugryzłam, żeby przekonali się, że to boli. I to jak na razie przyniosło najlepszy skutek, ale to chyba nie jest najlepsz metoda.....\nGosia
    • Gość: guest Re: Moje dziecko bije IP: *.* 02.04.01, 01:55
      Mój mały przede wszystkim gryzł, ale kopanie podczas przebierania, drapanie, wyrywanie włosów i walenie zabawkami też przeszłam. Przyznam szczerze-na kopanie pomogło coś, za co niektóre mamy pewnie by mnie zlinczowały, a mianowicie klaps w gołą pupę. Jeden, drugi raz i pomogło-tak mały człowiek szybko skojarzył, że może być niesympatycznie. Nie mówię tu o biciu, to było pojedyncze "plaśnięcie" dłonią. Jakoś w inny sposób nie mogłam tego zwalczyć, a kopniak parę razy dziennie prosto w żołądek...Same wiecie. Cała reszta uciążliwych zachowań wymienionych powyżej miała miejsce głównie podczas zabawy, i tu na szczęście wystarczyło, że w momencie popełniania przestępstwa głośno mówiłam "nie wolno" i zabawę przerywałam-wychodziłam do kuchni, albo zaczynałam robić na moment coś innego, kompletnie nie związanego z małym. Po chwili wracałam. Po paru razach chyba skojarzył, bo gryzienie i drapanie mam z głowy. Nawet jak się rozpędzi, to z rzadka i już raczej sam się zdąży opamiętać. A jak czasem się zdarzy, no cóż, wiedzę trzeba utrwalać. Życzę powodzenia i pozdrawiam. Acha, na pociechę powiem, że nadal rzuca zabawkami we mnie i innych i na to metody nie mam...
      • Gość: Anias Re: Moje dziecko bije IP: *.* 18.04.01, 23:36
        Witam, nie wiem czy to kogoś może pocieszyć, ale mam ten sam problem. Tyle, że mój synek ma już prawie 2 lata, a ja za sobą kilka uszkodzeń ciała (podbite oko, rozkrwawiona warga, przestawiony nos, że o pojedynczych siniakach i guzach od plastikowego młotka nie wspomnę). Bije, popycha lub szarpie też dzieci na podwórku. Nie, nie jest potworem. W gruncie rzeczy to przeuroczy, wesoły, kochany maluch z ogromnym temperamentem jednak agresywne zachowania są na tyle częste, że stanowi to dla nas problem. Myślę,że spróbowałam już wiele sposobów, ale żaden nie skutkował na zbyt długo. Tłumaczyłam, prosiłam, krzyczałam, zabierałam z podwórka. Kiedy mój syn trzykrotkie "chlasnął" mnie w twarz z radosną minką w stylu "a co mi zrobisz?", a ja trzykrotnie łapałam go za rękę i spokojnie tłumaczyłam (tak jak radzą mądre książki), że tak nie wolno, że to mamusię boli, (tak jak Kinga) spróbowałam nawet klapsa (przez pampersa). Mój synek rozpłakał się gorzko i wtedy zaczął mnie całować i przepraszać. Było mi bardzo przykro,że dopiero taki argument do niego dotarł, przytuliłam go i jeszcze raz wytłumaczyłam mu cała sytuację. Teraz, gdy uderzy kogoś, a ten zrobi smutną minę, zazwyczaj sam przeprasza. Oczywiście nie chcę nikogo namawiać do wymierzania klapsów, bo każde dziecko jest inne i może zareagować zupełnie inaczej. No i nie można dać się ponieść złości. U mnie to akurat trochę pomogło, ale nie czuję się z tego powodu dumna. Mam nadzieję, że im dziecko starsze tym więcej da mu się wytłumaczyć, a i kary można stosować inne. Cóż, myślę, że musimy uzbroić się w cierpliwość i w strój amerykańskiego footballisty i przeczekać. A tak poważnie to chyba najważniejsze jest to, by wiedząc, że jest to normalne zachowanie w pewnym wieku, nie przechodzić nad tym do porządku dziennego i dawać dziecku dość jasno do zrozumienia, że tego nie akceptujemy.Pozdrawiam
      • Gość: guest Re: Moje dziecko bije IP: *.* 04.05.01, 23:57
        Kinga napisała/ł:> Acha, na pociechę powiem, że nadal rzuca zabawkami we > mnie i innych i na to metody nie mam...Znaczy, że ma za dużo tych zabawek. Tych, którymirzuca, nie powinien dostawać z powrotem...Potworny Rysiek
        • Gość: guest Re: Moje dziecko bije IP: *.* 05.05.01, 01:34
          Nie chciałabym wywołać kolejnej burzy na tym forum, ale odpowiem, bo akurat mnie dotyczy. Zabawek ma 5 na krzyż, a z rzucania wyrósł w tak zwanym międzyczasie. Okazuje się, że ten etap przechodzi większość dzieci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka