koniec z pieluchami

IP: *.* 04.05.01, 15:30
Mój Mateuszek ma 2,5 roczu i ciągle nie woła siku. Cierpliwie siedzi na nocniku, kupę zrobi tylko jak go wysadzimy, ale nie zawoła, ze chce. Pierwsze próby chodzenia bez pieluchy w ciepłe dni nieco mnie zmartwiły. Mały płacze, ze mu nie zakładam pileuch, kilka razy sie obsikał i chyba się tego przeraził. Czy macie jakieś dobre rady jak bez stresu przejść ten wyjątkowo trudny etap?
    • Gość edziecko: guest Re: koniec z pieluchami IP: *.* 04.05.01, 16:37
      Jesli dziecko nie wola, to znaczy ze nie jest gotowe i nie nalezy go zmuszac. Zbyt wczesne odstawienie od pieluch moze sie zemscic, szczegolnnie u chlopcow. Poczekaj jeszcze troche, co Ci szkodzi?
    • Gość edziecko: guest Re: koniec z pieluchami IP: *.* 07.05.01, 11:29
      Mój mały Maksio ma rok i 3 miesiące. Woła eeeee i robi kupkę na nocniku ale co do siusiania to jest problem bo wołać nie chce, często robimy przerwy w zabawie żeby się wysikał i sadzmy go na noniku ale raz się uda raz nie. Jak został w samych majtusiach i się obsikał to tak się przeraził że nie mogliśmy go uspokoić. Lekarka radziła nam żeby dalej dość często go sadzać na nocnik i poprostu czekać.Ponoć chłopcy są w tej kwesti troszkę leniwi.
    • Gość edziecko: dalia Re: koniec z pieluchami IP: *.* 07.05.01, 12:56
      Mój Mateusz ma 3 lata i dopiero miesiąc temu nauczył się wołać kupkę i robić ją na nocnik (siusiu trochę wcześniej - zaczął wołać mając 2,5 roku). Wcześniej za żadne skarby nie chciał, chował się po kątach i robił w majtki. Chwilami już wpadałam w depresję i myślałam, że się nie nauczy. A jednak !Myśmy mu cierpliwie tłumaczyli za każdym razem, że trzeba robić kupkę, że to jest potrzebne, żeby brzuszek nie bolał, tyle żeby robić to do nocnika, a nie w majtki.Było trudno, ale się udało. W końcu zrozumiał i teraz nie ma problemu. Trzeba naprawdę mieć dużo cierpliwości, nauczy się, byle tylko nie naciskać, bo zacznie sie bać.W przypadku mojego synka nie pomogło pozostawienie go kiedyś z kupą w majtkach. Tylko sie spłakał i później czuł się winny za każdym razem kiedy zrobił w majtki. Długo trwało zanim przekonał się, że to nic złego. Tak więc głowa do góry - Twój maluch nauczy się. Na pewno.
      • Gość edziecko: guest Re: koniec z pieluchami IP: *.* 15.05.01, 11:08
        Pocieszyłam się trochę czytając Wasze listy. Korzystając z ciepłych dni, postanowiłam oduczyć moich już ponad dwuletnich chłopców od siusiania w pieluchy. Przestałam im zakładać pampersy, bardzo się ucieszyli, zawsze to wygodniej, ale oni nawet nie zwracają uwagi na to, że robią siusiu, nawet nie przerywają zabawy, nie mówiąc, żeby wołały... Robienie kupki także im w niczym nie przeszkadza, więc chyba muszę sobie na jeszcze jakiś czas odpuścić. Gosia
        • Gość edziecko: guest Re: koniec z pieluchami IP: *.* 17.05.01, 22:16
          Moje drogie kolezanki. Śpiesze pochwalic mojego Matyska - od tygodnia nasze pampersy są "beznadziejne" bo mamy wspaniałe gacie jak tata a nawet lepsze bo z samochodami. Siku poleciało kilka razy i nagle - Mati zawołał nieśmiało: "Mamo nocnik". Jeszcze w nocy słyszałam te dźwięki...Na dwór jeszcze chodzimy z pieluchą, jakoś nie chcę go narażać na stresy. Nie wiem czy dobrze robię, ale tak mi podpowiada intuicja. Pozdrawiam
          • Gość edziecko: guest Re: koniec z pieluchami IP: *.* 19.05.01, 00:48
            dwuletnia Ismenka najchętniej biegałaby na golasa i co minutę siadała na nocnik...siusiu woła,kiedy właśnie robi albo po fakcie biegnie po nocnik(wtedy wiem,że muszę szukać kałuży).kupa nie robi na niej żadnego wrażenia.i jestem w kropce-nie chcę absolutnie jej zmuszać do siedzenia na nocniku dłużej niż sekundę,ale bieganie bez pieluchy i siusianie to tu to tam wcale mi się nie podoba.Nie chciałabym przegapić momentu jej gotowości i dodatkowo ciepłych dni.nie wiem,czy odłożyć naukę na potem,czy może nasilić działalność "odpieluchowania" ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja