Dodaj do ulubionych

Jak reagować?

IP: *.* 17.09.01, 08:57
Mam synka 2latka i 4 miesiące. Nigdy nie był aniołkiem, ale ostatnio ma straszne ataki złości, na które nie wiem jak reagować. Sytuacja z wczoraj: przed myciem zębów nałożyłam mu pastę na szczoteczkę, a on chciał to zrobić sam (o czym nie wiedziałam). Pobiegł do pokoju, rozwalił z hukiem wielką wieżę z klocków, biegał w kółko i tupał, oczywiście z krzykiem. Podejrzewam, że to symptomy osławionego buntu dulatka. Problem w tym, że nie wiem, jak reagować w takich sytuacjach. Mój mąż zachowuje zimną krew, ale ja niestety denerwuję się bardzo. Proszę, poradźcie.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Jak reagować? IP: *.* 17.09.01, 10:44
      Każde dziecko jest inne ale mogę Ci powiedzieć co ja bym zrobiła. Otóż poczekałabym aż będzie mnie słyszeć (w amoku raczej nie słyszy), zapytałabym czy chce nałożyć pastę. W przypadku twierdzącej odpowiedzi- wręczyłabym szczoteczkę i pastę, a jak się uspokoi wyjaśniłabym, że musi mówić czego chce bo inaczej ty się nie domyślisz a wszelkie ataki furii odniosą skutek odwrotny (oczywiście w prostych słowach- zrozumiałych dla dwulatka) i... nawet po przyjęciu tej mowy do wiadomości przez dziecko nie liczyłabym na skutek natychmiastowy. Moja Gaba po kilkunastu? kilkudziesięciu ? takich sesjach zaczęła wreszcie rozumieć, że wrzaski się jej nie opłacają bo ja nie wiem czego ona chce. Ale przede wszystkim- cierpliwość bo jak Ty ją stracisz to wrzask będzie jeszcze większy, w następstwie histeria a potem na przykład nieprzespana noc.Bardzo pozdrawiam- Kaśka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka