Hej,
moja córka ma 2,5 roku i nagle bardzo zainteresowały ją literki. Rozpoznaje
takie jak U, T, O, I, P, C. Wyszukuje je w napisach na ulicy, książkach, itp.
Chciałabym jakoś rozwinąć to zainteresowanie, tylko nie mam pomysłu - jak?
Może macie jakieś doświadczenia?
I czy to naturalne, że dzieci w tym wieku interesuja się literkami? czy to
chwilowe i raczej nie jest to znak, że np zacznie szybko czytać?

Dodam,
że jest raczej spokojnym dzieckiem, lubiącym się sama bawić, ogląda dużo
książeczek, wycina, rysuje, itp. Dopiero od niedawna mówi, więc trochę mnie
to literkowe szaleństwo zaskoczyło.
Pozdrawiam wszystkie Mamy!