Kładzie sie w ramach protestu

07.12.06, 12:13
Mój 15miesięczny synek w ramach protestu zaczął od jakiegoś czasu klaść się
na ziemi. Zachowanie takie ma miejsce szczególnie podczas spaceru, gdy on
chce iść w inną strone, a ostatnio równiez przy ubieraniu. Staram się na to
nie reagować i np. na spacerze wkladam go wtedy konsekwentnie do wózka. czy
mialyście taki problem? i jak sobie radzilyście?
    • bonkreta Re: Kładzie sie w ramach protestu 07.12.06, 13:17
      Mój robi podobnie, tzn. gdy nie chce gdzieś iść nagle nie potrafi ustać na
      nogach, jak plastelina wink Biorę pod pachy i targam tam, dokąd muszę, trudno.
      Na spacerze jak dotąd rzadko się zdarza, wtedy też biorę do wózka. Staram się
      podchodzić do tego filozoficznie smile
    • aluc Re: Kładzie sie w ramach protestu 07.12.06, 13:22
      przeczekiwałam
      jeśli niemożliwiał np. otwarcie drzwi albo szuflady, przesuwałam po podłodze,
      żeby sobie leżał w innym miejscu, ale absolutnie nie podnosiłam, właśnie w celu
      zaakcentowania totalnego braku zainteresowania dla faktu leżenia

      akurat epidemia kładzenia się przypadła na lato, więc na dworze nie reagowałam

      w sumie teraz też bym nie reagowała, najwyżej podkładała kaprur, żeby sobie
      mózgu nie przeziębił wink
    • prunio4 Re: Kładzie sie w ramach protestu 07.12.06, 15:02
      mój kiedy nie widział reakcji, walił w promocji głową w podłogę albo ścianę...
      przeszło mu z wiekiem.Mam nadzieję, że nic sobie nie zrobił-poza kilkoma guzami.

      Nie reagowałam.Szłam dalej.Kiedy znikałam z oczu, udawał, że nic się nie stało.I
      posłusznie przybiegał idąc obok za rączkę.

      Kiedyś dostał porządnego klapa w domu -jakieś 10 minut po akcji.W sklepie chciał
      wymusić jakiś zakup kładąc się z histerią przy kasie (raczej pod).
      -O jaka matka - nie potrafi opanować dziecka w tym wieku-krzyczały oburzone
      sytuacją starsze panie.
      A mysmy przyszli milcząco do domu, rozebrali (była zima), wytłumaczyłam po raz
      kolejny, że takie zachowanie jest niedopuszczalne i przyłożyłam klapa.

      Miałam satysfakcję, że wytrzymałam te 10 minut. Zadziałało. Próbował jeszcze
      parę razy ale z mniejszą "siłą" protestu.Po czym mu przeszło.Oby na zawsze.
    • kasiap1981 Re: Kładzie sie w ramach protestu 07.12.06, 20:39
      oj, mój Jasio na cale szczęście jeszcze nie wrzeszczy, tylkonajnormalniej w
      swiecie się rozklada na ziemi/podlodze i to na plecach...dziś sobie tez polezal
      na chodniku przez moment,ale jak zima przyjdzie,albo deszczyk to taki sposob na
      dluższą mete uciążliwy wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja