Dodaj do ulubionych

Małe i duże dziecko

11.12.06, 14:06
Mój nastoletni syn, powiedział mi, że ma swój własny plan jak wychować siostre
(ma prawie rok).Stwierdził, że ma duzo do zrobienia, że siostra musi wyrabiać
się od małego, a to co on ją nauczy to my ją napewno nie nauczymy. Mała
przepada za nim, jak przychodzi ze szkoły to kwiczy az z radości! Wszystko
byloby ok gdyby nie to że czasami przesadza."Uczy ją" obsługi wieży przy dość
glosnej muzyce, sadza przy komputerze, huśta pod sufit. robi z nia
samoloty,przewraca się z nia po podłodze , na czworakach biega za nią udając
psa, a mała kwiczy tylko czasem to juz nie wiem czy z radości czy z
przerażenia! Wsciekam sie czasem na syna bo boję sie żeby mała sobie nic nie
zrobiła. Zabieram ja wówczas a efekt tego zabierania jest taki, że zaczyna
płakać bo chce być z nim. Mimo wielu moich obaw, że naładuje ją za bardzo
emocjami zauwazyłam ,że syn ją wiele nauczył : daje cześć, potrafi pokazać na
jego głowie oko , nos ,ucho, włosy i chłonie te jego różne gesty i inne
pierdoły jak gąbka ... Nie chciałabym psuć ich relacji, ale czy moje dziecko
nie jest jeszcze za małe na takie jego " wychowywanie"smile))? Czy powinnam
jasno określiś co wolno a co nie, czy zostawić to własnemu biegowi? Może też
tak macie, powiedzcie jak na to patrzycie? Muszę dodać tu jeszcze,że syn jest
odpowiedzialnym chłopakiem i można na nim polegać.
Obserwuj wątek
    • dagmama Re: Małe i duże dziecko 11.12.06, 16:10
      "Muszę dodać tu jeszcze,że syn jest
      odpowiedzialnym chłopakiem i można na nim polegać."

      No właśnie! Sądząc z Twojego opisu jest idealnym opiekunem, tylko robi trochę
      szumu, jak to nastolatek. A ja go od razu polubiłam po Twoim opisie. Uważam, ze
      to wspaniałe i urocze, że zajmuje się sostrą.
      Tylko go nie zniechęcaj.

    • mama007 Re: Małe i duże dziecko 11.12.06, 17:34
      hehe, zupelnie jakbym czytala o swojej corce i moim bracie smile niektore rzeczy
      mnie wkurzaja, ale ogolnie zgadzam sie ze bawia sie razem swietnie. corka ma
      juz prawie 3,5 roku i nadal uwielbia sie z nim bawic.
      jakkolwiek czasem te jego pomysly mnie wkur........ na przyklad jak przychodze
      po Asie a ona do mnie 'joł mama, jest kul!'. wrrrr, ale to dlatego ze Mlody wie
      ze nie lubie tych jego obwislych gaci i robi mi na zlosc. ale w sumie dziecku
      nic sie nie dzieje, a ja ograniczam im czasm spedzany razem i tyle - zeby za
      duzo glupot corce do glowy nie wbil. jak byla mlodsza ot chyba jeszcze lepiej
      sie bawili - Asia tak nie chlonela wszystkiego co on gada, czasem glupoty....

      ogolnie - ceisz sie ze maja taki kontakt chyba smile)
      pozdrawiam
    • addria Re: Małe i duże dziecko 11.12.06, 22:54
      Sama sobie na końcu odpowiedziałaś smile

      Nic tylko się cieszyć z takich relacji między rodzeństwem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka