Dodaj do ulubionych

Ola twierdzi że jest chłopcem!!

29.12.06, 15:37
Dzień dobry,
moja trzy letnia córeczka twierdzi uparcie, że jest chłopcem. Upiera się, by
nazywać ją Olek, nie założy spódnicy, konieczne są krókie włosy itp.
Czy ktoś spotkał się z czymś podobnym - jak reagować??
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mika_p Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 29.12.06, 22:14
      A jakby się uparła, ze jest konikiem, to jak byś reagowała?
      • marghe_72 Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 31.12.06, 00:34
        A po co chcesz reagować?
    • mama_kotula Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 31.12.06, 11:54
      Mnie to samo przeszło w szóstym roku życia big_grin

      Moja mama nie reagowała.
      W tej chwili mogę w 100% stwierdzić, że jestem kobietą, no, może z nieco męskim
      sposobem myślenia. Ale już nie podpisuję zeszytów "Tomek" i nawet udało mi się
      dwoje dzieci urodzić ;-P
    • karanissa Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 31.12.06, 16:27
      Mialam to samo w wieku lat 4. Blagalam, zeby nazywac mnie Adam, uprosilam matke, zeby zaprowadzila mnie do meskiego fryzjera i obciela krotko. Szybko minelo.

      I nic zlego w mojej psychice sie przez to nie stalo (przynajmniej mam taka nadzieje smile
    • carmelaxxx Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 31.12.06, 18:20
      synek chcial byc dziewczynka oliwia ale szybko mu przeszlo . z racji urody
      czesto go ktos myli z dziewczynka a wtedy baaaaaaardzo sie obraza.
    • alex05012000 Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 02.01.07, 14:16
      witam,
      mogłabym napisac taki post:
      moja 7 letnia córeczka Ola twierdzi (czasami) że jest chłopcem. Upiera się, by
      nazywać ją Olek (wymysł ostatnich tygodni), nie założy spódnicy czy sukienki
      ani rajstop, w sukience jeśli to ze skarpetkami - w zimie to bardzo
      praktyczne... konieczne są krókie włosy ... mogę jeszcze dodać, że nie bawi
      sie lalkami, uwielbia samochody, roboty, power rangersów, bodameny i takie
      podobne... i piłkę nożną...jako sport
      jak reagować?? ja raczej nie reaguję, czasami pytam retorycznie : przeciez
      jesteś dziewczynką, Oleńko ... albo Pan Bóg stworzył cię jako dziewczynkę...
      a swoją drogą w spodniach i z krótkimi włosami jest w wieku przedszkolnym o
      wiele wygodniej ...
      > Pozdrawiam
    • bri Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 02.01.07, 14:55
      Powiedz jej, że dziewczynki też mogą nosić spodnie, krótkie włosy, bawić się
      samochodami itp. I że jeśli chce to możesz ją tak ostrzyc i tak ubierać, ale na
      imię ma Ola i jest dziewczynką, więc nie będziesz jej inaczej nazywać.
      • barbaram1 Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 02.01.07, 21:16
        Znam rodzinę, wktórej Mariolka nazywa się obecnie Maciek...
        W dziecinstwie nigdy nie chcial(a) zalozyc spodniczki.
        Ale nie twierdzę, że to Twój przypadek, tak mi się tylko to przypomniało. Może
        nie ma się czym przejmowac.
        • mamosz Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 03.01.07, 04:06
          moja, dorosla obecnie,corka kiedy byla w wieku Oli mowila "ja jestem dziecko
          chlopczyk" za boga ojca nie chciala bawic sie lalkami Barbie sluzyly jej
          wylacznie do urzadzania jakichs makabrycznych scen z zycia meneli (nie jestesmy
          menelska rodzina -slowo honoru,ani nigdy nie mialam takich kontaktow
          towarzyskich)i co i nie przeprowadzila zadnej operacji zmiany plci kiedy
          dorosla jest bardzo kobieca kobieta - zostala artystka.
          • bri Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 03.01.07, 11:16
            Problem moim zdaniem polega na tym, że panuje ogólne przekonanie, że
            dziewczynki mają mieć długie włosy, kochać sukienki i bawić się lalkami. A
            prawda jest taka, że nie wszystkie kobiety są i chcą być "kobiece" w potocznym
            rozumieniu tego słowa. I nie widzę powodu, żeby je do tego zmuszać. Tak samo z
            dziećmi. Moim zdaniem to nic dziwnego, że dziewczynki czują się ograniczane
            przez swoją płeć i jako dzieci naiwnie reagują odrzuceniem jej. Małym chłopcom
            pod pewnymi względami wolno znacznie więcej niż dziewczynkom. Sama pamiętam
            jeszcze jak mnie wkurzało, że jeśli już dopuszczono mnie do gry w piłkę to
            mogłam jedynie stać na bramce; w zabawie w Isaurę - dziewczynkom przypadały
            jedynie bierne i nudne role Isaury (przywiązanej do pręgierza) i niewolnic
            (pracujących w polu). Niektóre dziewczynki od urodzenia słyszą czego
            to "grzecznym dziewczynkom" robić nie wolno. Jak się nie zbuntować? wink
    • weronikarb Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 03.01.07, 14:55
      Mój 3 letni synek stwierdzil, ze mam mu obciac fifolka on zapusci dlugie wlosy
      i bedzie dziewczcynka .)
      Powiedzialam ze nie obetne, to stwierdzil ze jak bedzie mocno chcial to sam
      wroci do brzuszka smile
      Wlosow nie daje sobie obciac, chyba ze podstepem.
      Ubiera moje podkolanowki jako rajstopy i hcce sie malwacsmile

      Nie przejmuje sie jak narazie, widocznie teraz mama to idol smile
    • e-ftalo Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 03.01.07, 16:47
      U mnie było jeszcze inaczej.Jako dziecko uparcie twierdziłem że to ja mogę sobie
      wybrać płeć bo dlaczegożto jedni mieliby się rodzić chłopcami a inni
      dziewczynkami?RÓWNOUPRAWNIENIE!
      Choć próbowałem nosić długie włosy i podpisywałem się "Andrzejka" to nie
      utwierdzałem siebie ani otoczenia w takim przekonaniu nie manifestowałem swych
      poglądów.Jako nastolatek,choć nie miałem wątpliwości co do nierówności
      płci,jednak wciąż uważałem że chłopcy i dziewczynki są takie same,te same cechy,itd.
      Dziś wiem że tak nie jest,że chłopiec i dziewczynka to nie to samo,jednak wynika
      to nie z moich poglądów tylko z faktów których nie sposób nie zauważyć.

      Znam też chłopca,który do 8-go roku życia wyglądał jak dziewczynka,bo mama tak
      chciała,choć wszyscy jego koledzy ani on nie mieli cienia wątpliwości co do jego
      płci.

      mamaoli_75 spróbuj wyjaśnić córce normalnie bez złości tylko spokojnie,że ludzie
      rodzą się 2 płciach,omów różnice,ale nie gadaj o różnicach w budowie
      organizmu,bo tutaj właśnie poza genitaliami nie ma różnic,ciało jest
      jednakowe.Toteż wiadomo jak łatwo przebrać się dziecku na płeć przeciwną-nie do
      rozpoznania,ani po buzi ani budowie ciała-różnic brak
      • piedor Re: do mamyoli 04.01.07, 19:14

        Mojej kolezanki synek tez przed dluzszy czas uwazal sie za dziewczynke, chodzil
        do przeczkola w spudnicy, ze spinkami, bransoletkami. Na bal przebral sie za
        ksiezniczke. Mi to sie wydawalo dziwne ale ona rozmawiala z lekarzem i
        powiedzial zebby sie nie przejmowac, po prostu jest zapatrzony na starsza
        siostre i samo przejdzie. I faktycznie minelo, teraz na 5 lat i juz chce byc
        chlopcem.
    • e-ftalo Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 22.11.07, 17:06
      zastanawia mnie czy jest możliwa kompletna zmian płci dziecka tuż po
      urodzeniu,np gdyby matka zaskoczona nie tą płcią gdy oczekiwał przeciwnej(np
      chciała chłopa a urodziła się dziewczynka) da się operacyjnie przerobić,czy
      różnice są już po urodzeniu tak wielkie,czy raczej rosną wraz z wiekiem tak że
      potem jest to juz nie możliwe.Niby kwesta medyczna,ale na tym forum też powinna
      być konkretna odpowiedź
      • baba06 Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 22.11.07, 17:25
        moj syn w wieku Oli mówił,że jest Kaśką /co prawda nie chciał nosić sukienek,
        ani warkoczy/, a jak był mlodszy to mowił,że jest samolotemsmile
        Dziś wszystko w normiesmile
      • mika_p Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 22.11.07, 18:01
        Yyyy... a o chromosomach X i Y słyszałeś?
    • angazetka Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 22.11.07, 17:59
      Znam dwa takie przypadki. Pierwszy w literaturze - Natalia
      z "Jeżycjady" też mówiła, że jest chłopcem, mówiła o sobie w rodzaju
      męskim i chciała się bawić tylko samochodzikami, a potem jej
      przeszło.
      A drugi realny, w której osoba od dziecka wiedziała, że faktycznie
      jest innej płci niż ta, z którą się urodziła. To się zdarza raz na
      100 000 osób, ale się zdarza i jest czymś niewyobrażalnie trudnym
      dla takiego człowieka. Ale teraz za wcześnie, by wyrokować, który to
      przypadek.
      Co robić? Nic. Nie walczyć z tym. Nie zmuszać do lalek i spódniczek.
      Obserwować.
    • graniasta Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 26.11.07, 06:48
      mamaoli_75 napisała:

      > Dzień dobry,
      > moja trzy letnia córeczka twierdzi uparcie, że jest chłopcem.
      Upiera się, by
      > nazywać ją Olek, nie założy spódnicy, konieczne są krókie włosy
      itp.

      Jeszcze 4 lata i bedzie mogla zmienic plec wink
      7dni.wordpress.com/2007/05/22/transseksualne-dzieci-zmiana-plci/
      A serio: jesli bardzo chce to obetnij jej wlosy i nie mecz
      spodniczkami. Mozesz nawet od czasu do czasu nazwac ja zartobliwie
      Olkiem. Przejdzie jej - zawsze to lepiej niz miec chlopca, ktory
      chce byc dziewczynka.
    • e-ftalo Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 26.11.07, 17:14
      >Yyyy... a o chromosomach X i Y słyszałeś?

      No właśnie słyszałem,ale geny nie są najistotczniejsze w życiu człowieka.Istotne
      są westie techniczne spowodowane przez te genty i dlatego zastanawia mnie czy
      zabieg operacyjny u małego dziecka(które czyje się że jest chłopcem) wystarczy
      aby skutecznie doprowadzić do jego poczucia płci przeciwnej.
      Wiadomo że u dorosłych coś takiego jest niemożliwe,a mimo to zdarzają się takie
      operacje.Tym bardziej ze u dzieci faktycznie nie ma istotnych różnic,wobec tego
      u dziecka powinno się to udac zrobić na 100%.Jakie jest wasze zdanie?Czy ktoś
      zna takie przypadki na świecie?
    • ik_ecc Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 26.11.07, 17:40
      Moja dwuletnia corka od kilku tygodni upiera sie ze jest chlopcem,
      kaze mowic na siebie Roger i twierdzi, ze ma 7,5 lat.
      Bardzo nas to bawi. smile

      Ja przez wiele lat chcialam byc chlopcem, nie nosilam spodnic i
      sukienek, wlosy obciete mialam na krotko, kazalam rodzinie mowic na
      siebie Piotrek i bylam wniebowzieta kiedy ludzie brali mnie za
      chlopca. Stan na dzis? Zdecydowanie czuje sie kobieca kobieta,
      jestem w bardzo dobrym zwiazku z mezczyzna, urodzilam dziecko i chce
      ich wiecej, bo bycie matka szalenie mnie bawi.

      Ktos mi kiedys powiedzial ze kazda inteligentna dziewczynka w pewnym
      momencie chce byc chlopcem.
      • fogito Re: a ja... 26.11.07, 20:34
        chcialam byc chlopcem do 12 roku zycia. Mama juz byla zdecydowana
        pojsc ze mna do psychologa (pozno! ale to byla gleboka komuna), ale
        przyszedl pierwszy okres i sprawa sama sie rozwiazala. Chlopaki nie
        maja okresu, wiec nie moglam byc dluzej chlopcem uncertain A ja po prostu
        od urodzenia wiedzialam, ze chlopaki maja latwiej w zyciu.
        Teraz mam synka i ciesze sie, ze on tez bedzie mial latwiej. Moze
        twoja corka tez to podswiadomie czuje smile
        • harrypotter Re: a ja... 26.11.07, 20:36
          no, baby to maj do dupy, szczegolnie te biedaczki muzulmanskie
          tez do 6 roku zycia chcialm byc chlopcem tongue_out samo przeszlo, nie dalo
          rady sie w niego zamienic big_grin
    • e-ftalo Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 27.11.07, 17:27
      >Przejdzie jej - zawsze to lepiej niz miec chlopca, ktory
      chce byc dziewczynka.

      A co by było gdyby to Olek twierdził że jest dziewczynką?Dlaczego gorzej,jakie
      konsekwencje by go czekały w życiu?
      • graniasta Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 27.11.07, 17:56
        > A co by było gdyby to Olek twierdził że jest dziewczynką?Dlaczego
        gorzej,jakie
        > konsekwencje by go czekały w życiu?
        >

        Gdy pisalam gorzej, chodzilo mi o to, ze trudniej pozwalac chlopcu
        ubierac sukienki i spineczki. Dziewczynka w moro nikogo nie zdziwi,
        a wystrojony na ksiezniczke chlopczyk tak.
        Nie sadze aby jedno lub drugie mialo w ich zyciu jakies znaczace
        konsekwencje, chyba, ze chec zmiany plci byla by prawdziwa i
        pozniej. Dla wiekszosci dzieci to jedynie taki etap w rozwoju, etap
        ktory mija.
        Nie namawiam aby zachecac dziecko do bycia kim innym - podsuwania mu
        stosownych ubran i zabawek, chodzi mi tylko o to, ze jesli dziecko
        bardzo czegos chce, powinno sie mu czasem pozwolic - w ramach
        rozsadku oczywiscie.
    • evee1 Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 28.11.07, 07:34
      e-ftalo napisał:

      > >Yyyy... a o chromosomach X i Y słyszałeś?
      >
      > No właśnie słyszałem,ale geny nie są najistotczniejsze w życiu
      człowieka.Istotn
      > e
      > są westie techniczne spowodowane przez te genty i dlatego
      zastanawia mnie czy
      > zabieg operacyjny u małego dziecka(które czyje się że jest
      chłopcem) wystarczy
      > aby skutecznie doprowadzić do jego poczucia płci przeciwnej.
      Nie, nie wystarczy, posiadanie zeniskich czy meskich genitaliow
      wlasnie nie determinuje jak czlowiek czuje sie psychicznie. Dlatego
      wlasnie jest takim probleme, kiedy dzieci rodza sie z innymi niz
      wlasciwymi ich plci narzadami. Jezeli to mozliwe w starszym wieku
      decyduja sie na process zmiany plci, biora hormony, poddaja sie
      operacja i wielu z nich ma wreszcie te plec w jakiej czuje
      sie "soba".

      > Wiadomo że u dorosłych coś takiego jest niemożliwe,a mimo to
      zdarzają się takie
      > operacje.
      Z tego co czytalam (o kilku takich przypadkach) obecnie unika sie
      robienia takich operacji u malych dzieci. Wlasnie dlatego, ze trudno
      okreslic kim dana osoba sie czuje, a o to w gruncie rzeczy glownie
      chodzi. Napewno kazdy przypadek jest specyficzny i jak rodzi sie
      dziecko, ktore ma niewyksztalcone organy zewnetrzne i bada sie jakie
      sa organy wewnetrzne i byc moze robi sie operacje - tego nie wiem.
      Czyli pewnie powinna dominowac zasada, lepiej dzialac pozniej, niz
      dzialajac zbyt wczesnie zaszkodzic.

      > Tym bardziej ze u dzieci faktycznie nie ma istotnych różnic,wobec
      tego
      > u dziecka powinno się to udac zrobić na 100%.Jakie jest wasze
      zdanie?Czy ktoś
      > zna takie przypadki na świecie?
      Napewno nikt nie robi dziecku operacji, bo urodzilo sie dziewczynka,
      a rodzice wola chlopca - to jakis idiotyzm w ogole. Nawet jezeli tak
      sie kiedys zdarzylo, to nie jest to chyba normalna praktyka
      lekarska. Mam nadzieje w kazdym razie.
      • e-ftalo Re: Ola twierdzi że jest chłopcem!! 01.12.07, 16:49
        >Gdy pisalam gorzej, chodzilo mi o to, ze trudniej pozwalac chlopcu
        >ubierac sukienki i spineczki.

        Znam przypadek,gdzie chłopiec od urodzenia chodził do przedszkola jako
        dziewczynka,miał na imię Karolina(tzn był Karol) i w ogóle jakoś
        funkcjonował,bezkonfliktowo.
        Nikogo nie interesowało jakie ma narządy płciowe,wszak jak słusznie zauwazyłaś
        ,te nie odgrywają u dziecka żadnej istotnej roli.
        I tak to sobie było do 3 klasy podstawówki po czym zmienił szkołę i doszedł do
        wniosku że jednak był chłopcem.
        To chyba faktycznie dziecko ma prawo wyboru płci niezależnie od chromosomów.Ale
        co innego być dziewczynką(która naprawdę jest chłopcem) a co innego
        kobietą(która jest mężczyzną).
        Różnica jest zasadnicza,dlatego z reguły każde dziecko które czuje się płcią
        przeciwną ,gdy wchodzi w wiek dojrzewania nieuchronnie powraca do swojej
        fizycznej płci.

        ------------------------
        Ale wracając do samej operacji zmiany płci,to wydaje mi się że małemu dziecku o
        tyle łatwiej zmienić fizyczną płeć że oprócz oczywiście hormonów wystarczy
        usunąć narządy i wstawić te właściwe.Łatwo dlatego że narządy są przed okresem
        dojrzewania,więc potem wiek dojrzewania powinien przebieać bezproblemowo,ale nie
        jestem lekarzem,jak to jest naprawdę?

        Osobiście jestem oczywiście przeciwny takim operacjom,ale pytam z czystej ciekawości
      • englishinter do e-ftalo 01.12.07, 21:11
        Operacje takie kiedys sie robilo. Nidawno ogladalam program o panu,
        ktory jako niemowle w czasie obrzezania wykonywanego przez upalanie
        napletka doznal takich poparzen, ze postanowiono przerobic go na
        dziewczynke. Zaznaczam ze byly to chyba lata 70te, nie 19 wiek.
        Lekarze wierzyli wtedy ze to wychowanie ma wplyw na postrzeganie
        wlasnej plci. No i co? I nie wyszlo! Facet przezyl gehenne, zapewne
        podobna do osob transseksualnych, w wieku doroslym zmienil plec z
        powrotem ale psychiki mu to nie poprawilo bo na koncu programu byla
        plansza ze popelnil w koncu samobojstwo.
        Takich przypadkow bylo duzo wiecej, m innymi wsrod niemowlat o
        nieokreslonym wygladzie narzadow plciowych, i zaden nie odniosl
        sukcesu.

        I jeszcze ciekawostka ale ze zrodel malo naukowych: program Oprah
        Winfrey smile Otoz sa osoby ktore Pomimo Posiadania Wlasciwych Plci
        Chromosomow czuja sie transseksualni, czyli utozsamiaja sie
        calkowicie z druga plcia. To juz moze sie wydawac calkowicie
        niezrozumiale, a jednak istnieje.

        To niesamowite jak rozwija sie plec w zyciu plodowym i jak zamotany
        moze byc rezultat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka