Dodaj do ulubionych

problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rady!!!

26.02.07, 11:59
witam, moja 3 letnia córeczka od zawsze była niejadkiem przyswoiła sobie
zaledwie kilka produktów, które toleruje. Każda moja próba podania jej
czegokolwiek innego kończy sie krzykami i płaczem. Absolutnie odmawia
soróbowania jakiiejkolwiek nowosci. jej jadłospis jest badzo ubogi nie je
jajek, ziemniaków, warzyw, z owocow jedynie banan i jabłko, żadnych wędlin
jedynie mieso z kurczaka i to też tylko w postaci kotleta. jestem załamana
jej postawą, próbowłam już i groźbą i prosbami i próbą przekupstwa nic nie
pomaga. ostatnio mąż, zaproponował żebyśmy ją "przegłodzili" i proponowali
jej tylko nowe potrawy, twierdzac że jak zgłodnieje to zje wszystko. to trwa
juz 2 dzień i nadal nic nie chce zjeść nic nowego, a ja nie wiem czy to w
oóle jest dobry pomysł. Już naprawde nie wiemy co robić. MOze znacie jakieś
metody na namówienie do jedzenina i próbowania nowych rzeczy?
Obserwuj wątek
    • weronikarb Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 12:07
      przede wszystkim nie panikuj - je to je, a ze nie chce nowosci to trudno, minie
      jej to z wiekiem.
      Jak bedziesz panikowac i skakac nad nia to nie bedzie wogóle lubiala jesc.

      Mam nieżere w domu wiec wiem co mowie, je co chce i ile chce i kiedy chce.
      Je z nami - jak nie chce to je pozniej.

      Maly nieraz juz nie lapal sie z waga na siatke centylowa, ale zdrowy,, wesoly,
      zywy to czym sie martwic.
      Z glodu nei umrze bo umieotworzyc sobie lodowke i umie mowic smile
    • de_la_hoya Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 12:34
      Moim zdaniem Twoj mąz ma świetny pomysł. Ja tez bym tak zrobiła. Moze po
      tygodniu sie przekona?
      Ja kiedys tez chcialam walczyc, bo syn nie jada surówek, warzyw (jako dodatek do
      mięska i ziemniaków) i owoców (je tylko banana i jabłko a inne TYLKO ze
      słoiczka). Poszlam nawet do lekarza. Zaczelam zapisywac co je i okazalo sie, ze
      warzywa z zupy je (ale marchewka podana osobno nie ma szans). Z owocami nic sie
      nie zmienilo, dalej tylko banany i jabłka i słoiczki ale lekarka stwierdzila, ze
      to wystarczy.
      Moze zobacz czy zje zupe pełną warzyw? Moze podaj jej przecierankę to nie
      dopatrzy sie warzyw? Jezeli jada kurczaka to moze upiecz go i powiedz jej ze
      dzis tego "kotlecika" zjecie na chlebku. Moze byc nawet taki panierowany (nie
      wiem jak robisz), kroisz przy niej na plastry i na kanapkę. Zamiast ziemniaków
      może domowe frytki? Mozesz powycinac ziemniaki foremką i upiec albo ugotowane
      zmiksowac, porobic kulki i obsmazyc na patelni (nie beda wygladaly jak
      zmieniaki)... Moze namow ja ze zjecie kotecik z kurczaczka ale taki zmielony,
      jak sie zgodzi to rob mielonego (tylko polowa miesa niech bedzie z kurczaka)
      albo dawaj jej schabowego mowiac, ze to mielony...
      Potem bedzie Ci latwiej przemycic cos na chlebie (zawsze mozna sklamac, ze to
      jej kurczaczek tylko innych przypraw dodalas) i na talerzu.
      Podawaj jej witaminy i nie pokazuj jakie to dla ciebie wazne. Dajesz talerz, jak
      nie zje to po obiedzie zabierasz. Zero prosby, grozby, przekupstwa. Dziecko sie
      samo nie zagłodzi. Tylko nie podawaj slodyczy.
      • molla7 Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 15:18
        nie namawiaj, nie używaj gróźb, szantażu, przekupstwa. Spraw, by to Twojemu
        dziecku, a nie tylko Tobie zależało na jedzeniu. To trudna i przewrotna rada.
        Ale skuteczna. Wyrobienie nawyków żywieniowych dziecka to praca u podstaw.
        Nie rób tragedii z niezjedzonego posiłku, w najlepsze wcinaj na jej oczach coś
        bardzo smacznego, przyciągającego wzrok, pachnącego i apetycznego. Może sie
        skusi. Posiłki trzeba celebrować, jadać wspólnie całą rodziną, niech widzi, że
        kazdy swoją porcję zjada i nie jest za karę ale spowodu głodu,
        przyjemności.Dzieci zacinają sie w soim uporze nie jedzenia wszystkiego,
        niektórych produktów, czasami działa przekora, poczucie winy albo lęk przed nie
        sprostaniem wymaganiom rodzica. To ma być sprawa dziecka a nie rodzica
        • marzeka1 Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 16:15
          Molla dała Ci bardzo dobre rady, od siebie dodam tylko, że ja w takich przypadkach w żadnym razie nie pozwalałam oszukać głodu słodyczami,słodkimi zapychaczami, bardzo pilnowłam, by słodycze pojawiały się po zjedzonym obiedzie.
          Z dzieiństwa pamiętam taką sytuację: byłam typowy, niejadkiem, któego trzeba było zabawiać,by w ogóle raczyło coś zjeść, skakali rodzice, dziadkowie, ale raz przyjechał dziadek, który nigdy wcześniej mną się nie zajmował, a miał mnie pilnować, na moje "nie będę tego jadła", nie zmuszał, schował jedzenie, drugi raz: to samo, trzeci też, więcej nie poprosił, po 8 godzinach zjadłąm chleb z masłem posypany cukrem, potem obiad z surówką i ani trochę nie marudziłam. Tę sytuację pamiętam do dziś.
    • anaj75 Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 17:23
      Hmm, a może ma jakiś powód, zeby nie jeść nowości. Może jakaś niewykryta
      alergia, która powoduje złe samopoczucie po jedzeniu i sprawia, że je tylko to,
      co wypróbowane? Lub drugi trop: nadwrażliwość smakowa i węchowa, która sprawia,
      że pewne potrawy dostarczają zbyt silnych bodźców? Ale te dwie rzeczy można
      zbadać tylko u specjalistów. W każdym razie mój 3,5 - latek - niejadek tak
      miał - nietolerancja na gluten i nadwrażliwość.
      • bazylea1 anaj75 27.02.07, 10:06
        i co, można coś zrobić z tą nadwrażliwoscią? podejrzewam to u mojego starszego
        syna. tez nie je warzyw i wielu innych rzeczy. ogólnie niejadkiem nie jest ale
        straszliwie wybredny. mąż tak samo, choc jednak parę produktów więcej jada.
        dobrze że chociaż młodszy wdał się we mnie i jest wszystkożerny.
    • asia889 Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 17:36
      Mój syn (4lata) toleruje dokładnie taki sam jadłospis smile. Nie tknie nawet ziemniaków w postaci frytek. Nie ma żadnej siły, która by go zmusiła do zjedzenia czegoś co nie jada. Nawet panie z przedszkola załamały ręce. Ja z nim nie walczę, karmię tym co wiem, że zje. Chłopak rośnie i jest zdrowy. Ostatnio mówi "To jest pyyyyyyszne!" i domaga się dokładek smile, a jeszcze niedawno był niejadkiem.
      • koralik12 Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 21:35
        Mój dwulatek nie jadł ziemniaków dopuki go nie poprosiłam o rozduszenie. Dałem
        do ręki tłuczek do ziemniaków, trochę pomogłam, potem dałam koperek do dosypania
        a potem sam skosztował. I od tego czasu zjada ziemniaki ale tylko rozgniecione.
        Podobnie z surówką z marchewki. Poprosiłam żeby doprawił, dalem cukier, on
        wsypał łyżeczkę, wymieszał i skosztował smile Posmakowało i teraz lubi.
    • bogna303 Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 26.02.07, 22:17
      ja i mój mąż byliśmy typowymi niejadkami.pamietam do dzis ze wszyscy chodzili
      za mna z jedzeniem.przyżekłam sobie ze z moim dzieckiem nie bede tak
      postepowac. Corka ma 2,5 roku i je praktycznie wszystko.kiedykolwiek mowi ze
      czegos nie lubi to ja prosze ja zeby sprobowala. jak nie bedzie jej smakowalo
      to nie będzie musiała jeść. i najczęściej jest tak ze jej smakuje i prosi o
      jeszcze. je przeważnie to co my podpatrując nas. sa rzeczy ktore lubi mnej lub
      bardziej.czasem je wiecej czasem mniej,ale my jej nie zmuszamy.
      • blackcat Re: problem z jedzeniem u 3 latka- potrzebuje rad 27.02.07, 12:47
        Witam, ja też Cię uspokoję. Mam 4 letnią córeczkę, która też jadła tylko przez
        siebie wybrane produkty. Sądzę że przez to, że jadłospis był mało urozmaicony,
        generalnie jadła mniej, ale np zupy jadła wszystkie (często miksowane żeby
        przemycić mięso). I nagle nie dawno zaczęła próbować, oczywiście nie rzuca się
        jak szalona na wszystko co zobaczy, ale jest skłonna spróbować. Myślę że i u
        Twojego dziecka to z czasem minie, a to co dziewczyny wcześniej napisały o nie
        zmuszaniu ( nie zawsze umiem się powstrzymać), wspólnych posiłkach,
        proponowaniu nowości. Cierpliwości życzę.
        Agnieszka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka