Dodaj do ulubionych

Dwulatek - autoagresja

02.03.07, 10:12
Witam!

Problemu być może nie ma, jednak chciałbym uzsykać konsultację wink Jesteście
forum o bardzo wielkich możliwościach edukacyjnych, stąd moja prośba o
przeczytanie i ew. wypowiedzi na poniższy temat.

Mam synka, 2 lata i 3 miesiące. Kiedy miał około roku w sytuacjach kiedy nie
zostało mu coś zabronione a nie udało się odwrócić uwagi lub zastąpić tego
czegoś czymś innym potrafił rzucić się na podłogę i uderzyć głową o nią, bądź
podejść do ściany i uderzyć głową, najprawdopodobniej w celu wzbudzenia
litości od dorosłych. Brzmi to przerażająco, ale wydaje mi się, że dzieci są
dość sprytne i próbują różnych "podchodów". Kiedy połapaliśmy się o co w tym
chodzi i zaczeliśmy na to nie zwracać uwagi przeszło błyskawicznie. Wydaje mi
się, że po prostu nie uzyskiwał tym nic więc nie stsoswał tej metody.

Teraz ma 2 lata 4 miesiące, potrafi się w podobnych jak w/w sytuacjach rzucić
na podłogę i walnąć głową - podobno to dość powszechne wink I podobno nie ma
problemu jak się za często nie powtarza. I tak też jest u nas, tzn. biorąc
pod uwagę wiek dziecka i związane z tym problemy z rozładowaniem emocji
staramy się przede wszystkim unikać sytuacji (naprawde można się postarać), a
te gdzie się nie uda uniknąć, rozwiązywać w sposób pozytywny, tzn np odrwacać
uwagę. Z tego co wiem, na naukę radzenia sobie z frustaracją jest jeszcze
pora - jeśli się mylę to proszę mnie poprawić.
Zastanawiące dla mnie dla żony jest to, że ostatnio sprawa nazwijmy ją
roboczo "wzbudzania litości" ewoluowała do gryzienia sobie palca wskazującego
i opowiadania, że "dzidzia ma ała". Mniej więcej sytuacja wygląda tak, że
najpier jest jakiś zakaz, albo brak możliwości spełnienia jego życzenia,
potem jest krzykliwe domaganie się od dziecka, po czym jest okazywanie
złości, np. poprzez krzyk i uderzenie ręką w cokolwiek, po czym jest płacz,
przygryzienie palaca i tu awantura sięga zenitu.
Sprawa próby wymuszania na rodziciach czegos nie jest dla mnie dziwna -
dzieci kombinują dość intensywnie i w zasadzie świadczy to o ich
inteligencji wink Jednak jakiekolwiek samookaleczania się wygląda już dość
przerażająco, tak przerażająco, że pisząc o tym dostaję gęsiej skórki.
No i właśnie nie wiem, czy to taki okres, czy to jest problem, czy przejdzie
samo? Najgorsze jest to, że nie wiem jak dziecku pomóc w chwili takiej
złości. Trudno do niego dotrzeć, wszlekie tłumaczenia nie docierają, bo jest
rozzłoszczony, a załagodzenie sytuacji też nie skutkuje - upartość w dążeniu
do celu jest wielka. Ustępowanie nie wchodzi w grę - czasami nawet nie jest
możliwe.
Poradźcie proszę, podzielcie się swymi problemmai w tej kwestii - może ktoś z
Was też tak miał i samo przeszło?
Obserwuj wątek
    • rafalh_990 Re: Dwulatek - autoagresja 02.03.07, 20:57
      Czy nikt nic nie powie na ten temat?! Wiem że długie, trochę dużo do
      poczytania, ale problem chyba nie jest banalny i nie wymaga ignorowania?
      Powiedzcie coś proszę, chociażby że bez sensu ...
    • a_ga_ya Re: Dwulatek - autoagresja 02.03.07, 22:23
      Witaj,
      Mam coreczke w tym samym wieku i wlasciwie ten sam problem, choc u nas agresja,
      jest bardziej skierowana na zewnatrz, np lalka wielokrotnie w ciagu
      dnia "zalicza glebe" rzucana z furia a i nam sie dostanie, mimo ze nauczeni
      przes super nianie i innych specjalistów od dluzszego czasu mówimy spokojnym
      głosem "Nie bij, nie wolno", "nie pozwalam". Amplituda nastrojow jest
      ogromna.Ja czuje sie zupelnie bezsilna w sytuacji furii i najczesciej nie umiem
      sobie radzic, sprawy raczej rozwiazuja sie same. Coreczka czesto potem, jakby
      przerazona tym co sie z nia działo, przychodzi i mowi, ze mnie kocha i ze juz
      sie uspokoiła. Moze takie zachowania maja nas hartowac na przyszlość, ale jest
      to trudne.
      • ola_mk Re: Dwulatek - autoagresja 03.03.07, 10:37
        Mój starszy synek,teraz ma 4 latka,też w tym wieku jak mu się czegoś zabroniło
        uderzał glową w podlogę,w ogóle miał ataki histerii.Ja pilnowalam tylko by nie
        zrobił sobie krzywdy i czekałam,aż taki atak minie i po czasie rzeczywiście
        minęło.
        • rafalh_990 Re: Dwulatek - autoagresja 04.03.07, 17:18
          Witam!

          Dziękuję za odpowiedzi i pocieszenie. Wiedziałem, że nie odbiegamy od normy wink

          Pozdrawiam serdecznie
          rafalh
          • morrwa Re: Dwulatek - autoagresja 13.06.07, 21:36
            Rafalh -
            w porówaniu z moim dzieckiem twoje to anioł.
            Jestem załamana. Szukam dobrego psychologa.
      • marysienka110 Re: Dwulatek - autoagresja 13.06.07, 22:21
        Moj syn raczej odreagowuje na zewnatrz i rzuca roznymi rzeczami.chociaz potrafo tez sie ekstr uderzyc
        jak wie ze jestem zla i na jego inne numery nie reaguje.
        Ale z reguly jak wiem ze moze do tego w histerii dojc to klade go na naszym lozku gdzie nie moze sobie
        niczego zrobic i tylko pilnuje zeby nie zlecial. etc.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka