Dodaj do ulubionych

dwu- jezyczne dziecko

09.04.07, 22:41
witam, mam pewien problem jestem od kilku lat mazatka z cudzoziemcem po
pewnym czasie zdecydowalismy sie na dziecko, mamy wspanialego syna Maxa z tym
ze niestety mieszkajac za granica nie mam polskojezycznych znajomych , moja
znajomosc jezyka obcego jest bardzo dobra oczywiscie nie taka jak rodzinnego
co jest zrozumiale, problem moj polega na tym ze bardzo chce nauczyc syna
polskiego ale widze ze mam slabe przebicie moze ktos z Was ma w tej
dziedzinie doswiadczenie. Widze ze dziecko chetniej i szybciej reaguje jesli
mowi sie do niego w obcym jezyku, co nie ukrywam martwi mnie.....poprosze o
Wasze opinie za ktore z gory dziekuje
Obserwuj wątek
    • kinda5 Re: dwu- jezyczne dziecko 09.04.07, 23:10
      Nic na siłę. Używaj polskich słów przy każdej okazji. Wykorzystaj
      zainteresowania syna, może jakieś książki po polsku w tym temacie. Najlepszy
      byłby kumpel Polak, ale wiadomo, że nie znajdziesz na zawołanie smile Mów też w
      obcym języku dużo o Polsce i tym, co kochasz w niej, a to wszystko gdzies tam
      zostanie i będzie procentować. Powodzenia!
    • ik_ecc Re: dwu- jezyczne dziecko 09.04.07, 23:35
      Mow do niego jak najwiecej po polsku, nawet jesli jestescie w obcojezycznym
      towarzystwie (czylinie tylko w domu gdy nikt nie slyszy).
      Poza tym - piosenki polskie (dyski - puszczaj w domu, w samochodzie, polskie
      kolysanki przed snem), filmy, ksiazki, zabawy.
      Nie ma w ogole Polakow kolo Ciebie?
      Najlepiej ze wszystkigo dzialaja wakacje w Polsce.

      Zajrzyj na to forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37229
      • bi_scotti Re: dwu- jezyczne dziecko 10.04.07, 02:26
        Zasada jest prosta - OPOL - one parent one language - mowisz do dziecka
        wylacznie po polsku w kazdych okolicznosciach i oczekujesz odpowiedzi wylacznie
        po polsku. Wymaga pracy i konsekwencji, dziala wlasciwie u wszystkich, ktorzy
        stosuja zasade wytrwale przez lata. Nauczenie i utrzymanie jezyka wymaga duzo
        pracy od rodzica, wysilku ze strony dziecka, czesto przymusu, bo taki 10-12
        latek bedzie sie probowal buntowac itd. Satysfakcje i zadowolenie samego
        dziecka, ze wymusilas na nim nauke jezyka dziadkow odczujesz dopiero jak
        dzieciak bedzie konczyl high school - wczesniej to czesto droga przez meke dla
        wszystkich zainteresowanych ale warto. Naprawde warto.
        • zillka Re: dwu- jezyczne dziecko 10.04.07, 06:11
          >Zasada jest prosta - OPOL - one parent one language - mowisz do dziecka
          >wylacznie po polsku w kazdych okolicznosciach i oczekujesz odpowiedzi
          >wylacznie po polsku. Wymaga pracy i konsekwencji, dziala wlasciwie u
          >wszystkich, ktorzy stosuja zasade wytrwale przez lata.

          Dokładnie tak. My mieszkamy w Polsce i mamy dwu (a w zasadzie trzy) języczne
          dziecko, tata mówi do niej od urodzenia konsekwentnie tylko w swoich języku i
          tylko on to robi + filmy i córka (5 lat) mówi w jego języku bardzo dobrze.
          Teraz zastanawiamy się jak ją nauczyć czytać i pisać ale to już inny temat...

          A co do tego doceniania drugiego języka... Moje dziecko niedawno zauważyło, że
          jest nieco "inne" od rówieśników i bardzo jest dumna z taty do którego jest w
          stanie mówić w innym języku.
    • madaleena Re: dwu- jezyczne dziecko 10.04.07, 10:03
      Witam
      Nie mieszkam w Polsce, meza mam obcokrajowca, w domu rozmawiamy po angielsku i
      nasz syn mowi w dwoch jezykach z domieszka trzeciego (angielskiego - czasami
      zwraca sie do taty po angielsku). Do mnie mowi tylko po polsku, ale ja od samego
      poczatku zwracalam sie do niego po polsku. Jak sie bawilismy we trojke, to ja i
      tak konsekwentnie mowilam do niego po polsku, tylko mezowi musialam tlumaczyc,
      gdyz jezyk polski mojego meza nie jest na wysokim poziomie. Zapomnialam dodac,
      ze syn ma dwa i pol roku i po polsku mowi pelnymi rozwinietymi zdaniami. Zaczal
      wiecej mowic po szwedzku, gdy poszedl do przedszkola. Z mazem rozmawia po
      szwedzku, ze mna tylko po polsku. Czesto jest tak, ze jak jestesmy we trojke i
      np. maly cos zauwazy to do taty mowi po szwedzku o tym a za chcwile to samo
      zdanie po polsku do mnie. A i jeszcze jedno, dwa miesiace temu urodzila sie
      nasza corka i do niej synek takze mowi po polsku.
      Mam nadzieje, ze zbyt szybko sie nie zbuntuje i dalej bedzie mowil po polsku.
      Pozdrawiam
    • dagbe Re: dwu- jezyczne dziecko 10.04.07, 12:00
      Witaj,
      ponizej podaje linka:
      www.e-bilingual.net/
      Bogusia jest moja kolezanka z liceum, ktora wyjechala do Niemiec i tam zalozyla
      rodzine. Obie jej corki doskonale mowia po polsku, jak mialam okazje sie
      przekonac. Osiagnela to mowiac do nich po polsku - konsekwentnie, bez wzgledu na
      okolicznosci.

      Zycze powodzenia.
      Pozdrawiam,
      Dagmara

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka