creolka
18.04.07, 16:06
wiem ze to totalnie irracjonalne i bezsensowne ale mam dolek a
mianowicie....dzidzia planowana i kochana(ma siedem dni) najbardziej na
swiecie,chcialam mala roznice wieku(adas ma 2,3latek )wszyscy mi pomagaja
odciazaja,a ja ciagle smutna wpatruje sie w nia i chce mi sie beczec ze ona
jest moja i taka wspaniala....ale...mam 27 l i jak sobie pomysle ze byc moze
to moje ostatnie dziecko to chce mi sie ryczec ze juz nigdy nie przytule
niemowlaka wiem ze to bezsensu ze jak bedzie mi sie dobrze wiesc finansowo to
namowie slubnego na berbecia za 7 lat ale teraz mam dola ze mze za wczesnie,
ze za mala roznica, ze cos zabralam adasiowi.ze moze powinnam isc najpierw do
pracy.czy ja jestem normalna czywy tez tak czasami macie?czy to hormony?