andziulindzia
04.05.07, 21:12
No i klops. Moje panienki mają katar i pokasłują. Gorączki brak, gardła
różowe czyli lekkie przeziębienie, z którym nie warto do lekarza iść. I albo
się rozwinie albo nie. Daję im syrop z cebuli, wapno i witaminę C. No i na
noc stopy, klatkę piersiową i plecki posmarowałam maścią rozgrzewającą. Ale
czy to wystarczy?
Jakie macie domowo-babcine sposoby na przeziębienie? Poradźcie coś jeszcze.