Dodaj do ulubionych

Dość złudzeń!!

06.05.07, 17:51
Właśnie, dość złudzeń.
Zdaję sobie sprawę, że mam dziś kiepski dzień i wyczyny mojego dziecka
doprowadzają mnie do nadmiernej irytacji, ale mimo tego myślę trzeźwo.
Dzieci to nie pociechy, nie skarby, ale ZłOśLIWE GNOMY, które walczą o wpływy
w domu, przyjemności i przywileje, egoiści, egocentrycy i złośliwcy.
I nie mam już nadziei, że mój ośmioletni syn kiedykolwiek wstanie rano z
uśmiechem, (a nie grymasem) na twarzy, na prośbę: załóż kurtkę- założy kurtkę
(zamiast zawodzić płaczliwym głosem, że wcale nie jest zimno), przyjdzie do
stołu na wołanie: obiad, umyje zęby w porze mycia zębów, podniesie papier,
który mu wypadł, itede. Że zaoferuje komuś pomoc, podzieli się słodyczami, czy
pożyczy siostrze którąś ze swoich zabawek.
Pewnie znowu wyjdzie na to, że wszystkiemu winna zła matka, ale ja pamiętam,
że zawsze był właśnie taki: marudny i krnąbrny. To dziecko się już nigdy nie
zmieni!
Dziś marzę tylko, żeby jak najszybciej stał się pełnoletni i samodzielny, i
żeby wyprowadził się z domu.
No, to się wygadałam.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Dość złudzeń!! 06.05.07, 18:53
      Ha ha- moja tez bywa takim gnomemsmile, ma 9 lat.
      Trzymaj sie dzielnie, jeszcze kiedys zatesknimy za tymi ich grymasamismileuznajac
      je za zupelnie niewinne w stosunku do prawdziwych problemow z jakimi przyjdzie
      nam sie borykac, gdy beda nastolatami.Fajna perspektywa, co?tongue_out
    • asidoo Re: Dość złudzeń!! 06.05.07, 20:59
      Prawda!
    • scher Re: Dość złudzeń!! 06.05.07, 22:54
      kalosze2 napisała:

      > Zdaję sobie sprawę, że mam dziś kiepski dzień i wyczyny mojego dziecka
      > doprowadzają mnie do nadmiernej irytacji, ale mimo tego myślę trzeźwo.
      > Dzieci to nie pociechy, nie skarby, ale ZłOśLIWE GNOMY, które walczą o wpływy
      > w domu, przyjemności i przywileje, egoiści, egocentrycy i złośliwcy.

      Masz kiepski dzień. Nie dzieci są z natury złe, ale ich _wyczyny_ potrafią
      człowieka doprowadzić do białej goroączki.

      > I nie mam już nadziei, że mój ośmioletni syn kiedykolwiek wstanie rano z
      > uśmiechem, (a nie grymasem) na twarzy, na prośbę: załóż kurtkę - założy kurtkę
      > (zamiast zawodzić płaczliwym głosem, że wcale nie jest zimno), przyjdzie do
      > stołu na wołanie: obiad, umyje zęby w porze mycia zębów, podniesie papier,
      > który mu wypadł, itede. Że zaoferuje komuś pomoc, podzieli się słodyczami, czy
      > pożyczy siostrze którąś ze swoich zabawek.

      Mój starszy jest wieku zbliżonym - prawie osiem lat. Problemy były podobne,
      niedawno przechodziliśmy "bunt siedmiolatka" smile Bywa marudny, miewa grymasy na
      twarzy, miewa tendencje do wstawania rano z nieuśmiechem, do niedzielenia się.

      Pracujemy nad tym usilnie i efekty są. Przede wszystkim dostarczamy informacji
      i uczymy właściwych nawyków. Informujemy, jak niektóre zachowania, gesty i miny
      odbierają inni ludzie, także rodzice. "Prośbą i grożbą" skłaniamy - i
      wymagamy! - zmiany zachowania, miny, tonu itp. Był okres, że wysyłałem dziecko
      rano do łazienki, żeby ćwiczyło uśmiech przed lustrem. Na jęki, płaczliwy ton
      reagujemy stanowczo; dziecko wie, że w ten sposób nic z nami nie załatwi.
      Dzielenia się i uczynnych gestów uczymy perswazją i podsycaniem dobrych
      zachowań (zauważamy najmniejsze dobre odruchy, wysiłki i wzmacniamy je
      pochwałą).

      Odnośnie wykonywania poleceń (przyjście do stołu, zęby, papierek) raczej nie
      dopuszczamy zbędnych dyskusji. To egzekwujemy stanowczo.
    • olamazur Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 08:20
      Do Kalosze2 i Sher: a czemu te dzieci są takie niemiłe?
      • scher Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:23
        olamazur napisała:

        > Do Kalosze2 i Sher: a czemu te dzieci są takie niemiłe?

        A spytaj się ich wink
    • ib_k Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 09:52
      Boże skąd ja to znam!! Ale może my też takie byłyśmy?
      • kalosze2 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 10:04
        Może to nieładnie z mojej strony, ale trochę pocieszył mnie fakt, że nie tylko
        ja mam to na co dzień. Myślę, że niektóre dzieci takie po prostu są i szkoda
        energii na skakanie wokół nich. Młodsza córka jest zupełnie inna, też ma
        charakterek, ale w normalnym wydaniu. Czyli, że przy konflikcie interesów
        porozmawia i pójdzie na kompromis, jak ma problem, to mówi, nie jęczy, pomaga,
        dzieli się, okazuje czułość i zainteresowanie bliskimi. A syn zawsze był dziwak
        i takie "trudne dziecko". Trudno.
        • lola211 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 14:19
          Nie chwal dnia przed zachodem sloncasmile.Córka podrosnie i tez bedzie miala takie
          epizody, to normalne zachowania.
          • kalosze2 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 14:24
            Lola, zmierzam do tego, że to są po prostu całkiem inne dzieci, a jak
            wspomniałam młody był zawsze taką małą mendą <smile I mnie nie dobijaj, ja Ciebie
            bardzo proszę...
            • scher Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:25
              kalosze2 napisała:

              > młody był zawsze taką małą mendą <smile

              Obrzydliwie się wyrażasz o własnym dziecku sad

              Guzik zrozumiałaś z mojego postu.
              • kalosze2 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:29
                O co Ci chodzi, Scher? Uważnie przeczytałam Twój post, w którym opisujesz, jak
                radzisz sobie ze swoim dzieckiem. Mam Cię pochwalić? ;D
                • scher Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:33
                  kalosze2 napisała:

                  > O co Ci chodzi, Scher?

                  O to, że masz kochać swoje dziecko i pracować nad udoskonalaniem jego
                  charakteru, nad korygowaniem jego zachowań, a nie określać go
                  mianem "psychopaty" albo "mendy". O ile wczoraj mogłaś być w emocjach, o tyle
                  dzisiaj, na zimno nazwanie swojego syna "mendą" świadczy o tobie jak najgorzej.
                  • kalosze2 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:41
                    To Ty nie rozumiesz mnie i Twoje "masz" niczego nie wnosi. Nie prosiłam o rady,
                    chciałam się wygadać, a jak Ci sie nie podoba, to nie komentuj.
                    • scher Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:47
                      Mądrej głowie dość dwie słowie.
                      • asidoo Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 20:26
                        A może to dziecko jest psychopatą? 4% społeczeństwa jest psychopatami.
                        • asidoo Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 20:28
                          4% to dużo - 4 psychopatów na 96 niepsychopatów. Na klasę 25 dzieci przypada 1
                          psychopata.
                        • scher Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 20:39
                          asidoo napisała:

                          > A może to dziecko jest psychopatą?

                          Możesz zacytować fragment z pierwszego postu, który uzasadniałby taki wniosek?
            • lola211 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 20:41
              Wiesz, ja nie mam porownania, bo mam jedynaczke.Od urodzenia gdzies tak do 6
              r.z bywa dzieckiem nadzwyczajnym- spokojna, milusia, kochana, cukiereczek.A od
              jakiegos czasu chwilami mozna szalu dostac- zachowanie toczka w toczke jak w
              Twoim zalozycielskim poscie.Z tego co obserwuje to jest to prawidlowosc
              rozwojowa.
    • sylwia06_73 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 15:18
      Moja babcia mawiala,ze dzieci to takie niewdzieczne stworzenia.Wycchowala ich
      czworo(jedno umarlo).
      • niewinniczarodzieje Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 15:34
        tak to prawda
        trafia się czasem dziecko z którem nie da się żyć normalnie
        ja jeszcze mamą nie jestem
        ale przez wiele lat byłam nianią ( w sumie 8 maluchów)
        jedna dziwczynka wykończyła mnie do granic możliwości
        miała wspaniałych rodziców w dodatku płacili dużo i bardzo się lubiliśmy
        zaczęłam z nia prcacować gdy miała 8 miesięcy gdy skończyła rok odeszłam
        nie byłam w stanie wytrzymać
        wiecznie była niezadowolna
        i tak kwaśna mina od rana do wieczora
        wszystko było dla niej problemem jedzenie spania ubieranie
        potafiła płakać kilka godzin non-stop
        jak skończyła rok już się tylko zanosiła płaczem
        a ja trzęsłam się przez resztę dnia bo zawsze bałam się że się udusi
        wcześniej nie wierzyłam że tak mały człowiek potrafi być taki...podły
        chyba tak to można nazwać
        bo ja podchodziałam do niej z sercem na dłoni
        a w zamian miałam wrzaski krzyki
        mama o tym wiedziała i przyznała racjęsad(
        potem miała chłopca już 3 latniego i ten sam problem
        wieczne niezadowolnie
        gdy rano się budziła to z płaczem
        szedł spać też z płaczem
        o ubieraniu jedzeniu kąpieli wolałabym już więcej nie myśleć
        bo był to koszmar (wymioty na zawołanie itd)
        rodzina ta miałam 2 innych maluchów - kochanych i wspaniałych
        więc to chyba nie jest wina rodziców
        niektóre dzieci już się takie rodzą
        wiecznie płaczą i jest im źle
        nie starajmy się ich na siłę zadowolić
        szkoda energii
        trzeba wierzyć że z tego wyrosną

        ja cieszę się tylko że to nie moje dzieci
        a mamą współczuję


        • niewinniczarodzieje Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 21:18
          można takowego osbnika nazwać psychopatą
          oto zachowanie mojego 3 letniego podopiecznego
          (jestem au-pair mieszkam z nim)
          6.00 niemiłosierne wycie w łóżku przeplatane piskiem
          7.30 od przebudzenia wyje non stop a raczej jęczy.
          śniadanie- trzeba trzymać talerz - bo wyrywa i rzuca nim
          trzeba go karmić, przypiąć do krzesła trzymać jego głowę, uważać by nie dostać
          po twarzy.
          usta otwiera po 5 minutach proszenia grożenie
          to co już wpkauje mu się do buzi natychmiast wypluwa
          co 3 łyżkę zje
          mając do końca 4 łyżki zmusza się do wymiotów-często z powodzeniem
          8.00 koniec koszmaru - śniadanie
          ubieranie-plucie kopanie wrzask rozbieranie się
          9.00 po śniadaniu ubrany
          ma 4 letniego i rocznego brata.
          od 9.00 do 12.00 bije braci wyrywa zabawki wrzeszczy piszczy
          na niczym się nie skoncentruje dłużej niż 2 minuty
          gdy zostawia braci na chwilę w spokoju
          zrzuca wszytsko co znajdzie na drodze kopie wylewa wyrywa
          dewastacja !!!
          jak juz nie ma nic do roboty znęca się nad psem
          12.00 lunch to samo co przy śniadaniu
          13.00-15.00 sen
          15.00-17.00 zabawa ta sama co rano
          17.00 obiad to samo co rano
          18.30 kąpiel - wylewanie wody z wanny
          kopanie braci szczypanie (w wannie)
          ubieranie w piżame to samo co rano
          19.00 łóżko wyje i piszczy godzine czasem dwie

          rodzice wiedzą że jest nazwijmy to trudny więc ja się raczej nim nie zajmuje
          ale wystarczy posłuchać jego wycia 2 godziny i czujesz się jak balon z którego
          uleciało powietrze
          on nigdy się na niczym nie koncentruje
          może to ADHD lub coś innego
          pomimo 3 lat nic nie mówi
          jedynie wyje ,lub piszczy
          jak go nie nazwać psychopatą
          wszyscy skaczemy koło niego cała uwaga skupia się na nim
          nic to ni daje
          przez 5 miesięcy nie widziałam go bawiącego się czy szczęśliwego
          wszystko mu nie pasuje
          i to wycie non-stop
          grr
          • niewinniczarodzieje Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 21:22
            pisłam już że jego bracia są cudowni marzenie każdej niani i mamy
            • mama303 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 21:51
              niewinniczarodzieje napisała:

              > pisłam już że jego bracia są cudowni marzenie każdej niani i mamy

              To nie dziwi mnie że dzieciak jest az tak sfrustrowany. Byc zawsze tym
              najgorszym! można sie obwiesić.
          • niewinniczarodzieje Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 22:07
            ja wiem że ten cały temat nie brzmi dobrze
            wiem też że mamy kochają tych małych tyranów tak samo jak inne dzieci
            ale jak ktoś z takim nie żył to nie zrozumie
            każdy dzień jest taki sam te same problemy
            normalne dziecko ma czasem gorszy dzień i daje popalić
            tylko że ty idąc dziś spać nie wiesz że jutro może ten dzień nadejść
            a mam tyrana ma pewność że będzie to samo co zwykle

            a co do mojego malucha
            to on ma super
            cała uwaga koncentuje się na nim - czyż to nie cudowne!
            to raczej jego bracia sią poszkodowani

            ja jak z nim zostaje to go najnormalniej olewam
            i o dziwo wtedy czasem się uspokaja
            kładzie sie na podłodze na brzuchu
            i wykonuje jakieś dziwne ruchy-wciąż te same czasem przez 20 minut non-stop
            nie potrafię powiedzieć co z nim jest nie tak
            może dlatego że nie mówi ma problem
            ale nie zmienia to faktu że jest nie do zniesienia
          • scher Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 23:11
            > jak go nie nazwać psychopatą
            > wszyscy skaczemy koło niego cała uwaga skupia się na nim

            Wydaje mi się, że to żaden psychopata, ale zwykłe biedne dziecko - albo zbyt
            mało rozpieszczane albo zbyt mocno rozpuszczane. Albo i jedno, i drugie.
          • porta2 Re: Dość złudzeń!! 13.05.07, 12:27
            Zastanawiam się nad źródłami zachowań tych dzieci, ale nie bardzo zgadzam się z
            wami. Nie dziwi mnie, gdy w tak paskudny sposób określa dziecko obca kobieta,
            jakaś tam au-Pair, ale kiedy w taki sposób nazywa swoje dziecko publicznie
            MATKA - na jaki stosunek do jej dziecka pozwala wówczas innym? Objawy, o
            których piszesz w tym poście nie przystają do ADHD, dzieci nadpobudliwe nie
            zachowują się w taki sposób, chyba, że cię nie lubią! Bardziej byłabym skłonna
            do przychylenia się w kierunku autyzmu, takie dzieci należy zbadać w różnych
            kierunkach, pod różnymi kątami, choćby po to, by wykluczyć podejrzenia!!! Nie
            wiem, na co czekacie?! TO WASZE DZIECI!!! Dopiero w realiach szkolnych
            będziecie szukać pomocy? Wtedy często jest za późno! Wtedy te dzieci sa już
            zepchnięte na takie miejsce, z którego bez terapii nie są w stanie się
            wydostać!!! Nie krytykujcie ich, nie obrzucajcie epitetami, bo nie polepszycie
            w ten sposób sytuacji, a tylko ją pogorszycie. Szukajcie pomocy u specjalistów,
            by nie skrzywdzić własnego dziecka.Pozdrawiam wszystkich wyrozumiałych i
            mądrych rodziców.
            A opiekunkom naszych dzieci oczekującym, że 3-letnie dziecko musi skupić uwagę
            na czymnkolwiek dłużej niż dwie minuty - radzę zmianę pracy, najlepiej w
            ogrodnictwie. Tam ludzie liczą się z prawami natury i niczego nie przyspieszą.
            Do dziecka trzeba przede wszystkim CIERPLIWOŚCI.
    • dorota.konowrocka Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:16
      Kalosze2, świetnie Cię rozumiem. Jestem na tym etapie, że marzę o tym, by oddać
      moich synków do przedszkola z internatem bez prawa powrotu na święta do domu.
      Mówię, tłumaczę, proszę, krzyczę, rozśmieszam, zabawiam, uciekam się do
      podstępów, wszystko na zmianę i mam wrażenie, że obaj, w różnym stopniu, wchodzą
      mi na głowę. Jeśli bawię sie z nimi, jestem obok -wszystko jest OK. A niech
      tylko spróbuję zająć się jakaś swoją pracą lub rozrywką... Są jak chwasty,
      zagarniają każdą wolną przestrzeń, raz zdobytych terytoriów nie oddadzą nigdy.
      Rysują po ścianach (starszy), rozgniatają jedzenie i rozprowadzają je po
      podłodze (młodszy). Ciągle wszystko jest brudne, zapaćkane, porysowane.
      Czekoladowe, bananowe, soczkowe łapki są wszędzie, nieuchronnie na moich
      czystych dzinsach czy bluzce. Ciągle wszystko jest zaplute, ubrudzone ziemią,
      ciągle słychać jakieś krzyki, łomoty i hałasy, ciągle ktoś komuś coś zabiera i
      wyrywa, kogoś tłucze, niszczy roślinki, rzuca zabawkami, zdejmuje ubrania z
      wieszaków i rzuca na podłogę albo zawodzi pod łóżkiem. Budzę się rano i widzę
      dwa gnomy, które zaczynają uderzać łyżkami z całej siły w ramę łóżka,
      zaśmiewając się przy tym do łez, a ja znękana zakrywam głowę poduszką. Są
      odważni, samodzielni, ciągle gdzieś ich nosi, mają 1000 pomysłów na minutę i
      żadnej woli podporządkowania się, a jednoczesnie co jakiś czas MUSZĄ naładowac
      akumulatory moją obecnością i wówczas jakakolwiek próba odejścia od nich na dwa
      kroki, odklejenia ich ode mnie powoduje szał, płacz i zawodzenie.Anarchistyczni
      terroryści, egoiści, narcystyczni psychopaci i socjopaci. Jak jest dobrze, jest
      bardzo dobrze: ciepłe łapki przytulają moją twarz, mała główka lezy na kolanach
      , zasypia wtulona we mnie, ogromnę oczęta patrzą na mnie, a ich właściciel
      prowadzi ze mną pasjonującą rozmowę o zwyczajach wielorybów. Kiedy jest źle,
      jest okropnie: ten sam synek wyje histerycznie pod łóżkiem, jeszcze gorzej, gdy
      próbuję go wziąć i dramatycznie gorzej, gdy próbuję wyjść.

      Przetrwamy to. Choć ja zaczynam szukać psychoterapeuty albo metod na
      odreagowanie, bo inaczej wpadnę albo w nerwicę, albo w znieczulicę. Muszę sobie
      jakoś pomóc, bo ich pozabijam. Nie wiedziałam, szczerze mówiąc, ze dzieci są
      takie szurnięte. A moje naprawdę są kochane. Więc jeśli Twój jest gorszy, to
      naprawdę współczuję, świetnie rozumiem i trzymaj się. To zupełnie normalne, że
      czasem mamy ochotę zamknąć je w komórce i nie zaglądać tam przez tydzień (ja mam
      taką ochotę).

      Dorota
      • kalosze2 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 19:19
        Trzymajmy się razem, my Matki Psychopatów wink
        • mama303 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 21:54
          kalosze2 napisała:

          > Trzymajmy się razem, my Matki Psychopatów wink
          Kobity, opanujcie się. Poczytajcie się co Wy wypisujecie.
          • kalosze2 Re: Dość złudzeń!! 07.05.07, 22:06
            Mama30, luz, człowiek musi czasem odreagować. To był żart.
            Rzecz w tym, że kocham swoje dziecko, staram się jak mogę, wyłażę ze skóry,
            motywuję, nagradzam, tłumaczę i...zero rezultatów. Więc może po prostu pozostaje
            mi zaakceptować fakt, że właśnie ten ośmiolatek nie urodził się do bycia miłym
            dla otoczenia i współpracy z nim. Tyle.

    • karola1008 Re: Dość złudzeń!! 11.05.07, 10:28
      Kaloszki2 (albo Kaloszku2-jak wolisz), każda matka ma chyba takie chwile, że
      własne potomstwo chciałaby wyrzucić przez okno. Mój 4-letni synek, który
      naprawdę jest fajny, potrafi doprowadzić mnie do takiego stanu, że dziekuje
      Bogu, gdy mogę odprowadzić go do przedszkola i mieć trochę spokoju. W
      repertuarze ma: wycie-gdy mu czegoś zabronię, w pisakownicy-piski, bo nie może
      się dogadać z dziećmi, niechęć do dzielenia się z jednej strony i płacz, gdy
      ktoś z nim zechce się podzielić. A już najbardziej mnie wkurza sytuacja, która
      często ma miejsce, gdy Jaś styka się z młodszym dzieckiem, które usiłuje go
      uderzyć. Zamiast po prostu odejść i powiedzieć: Nie bij mnie, synek siedzi i
      wyje w sposób udawany i przesadny i czeka na dalsze ciosy. Wiele razy o tym
      rozmawialiśmy, ćwiczylismy tę sytuację, on doskonale wie co ma robić. No
      przecież nie mogę za każdym razem podchodzic do niego i roztkliwiać się nad
      nim, bo dwulatek machnął go łopatką. Przecież krzywda jest wtedy żadna i ból
      też żaden. W końcu zapowiedzałam mu, że jeżeli w takiej sytuacji po prostu nie
      odejdzie i nie powie maluchowi, by go nie bił, ja po prostu nie będę reagować.
      Ze starszymi dziećmi Jaś nie ma tego typu kłopotów, bo po pierwsze ładnie się z
      nimi bawi, radzi sobie z rozwiązywaniem konfliktów. NIe da się ukryć, że w
      sytuacjach podbramkowych, gdy starsze dziecko ciągle go np. popycha albo kopie
      i inne sposoby nie działają, Jasiek po prostu mu oddaje.
      • sulamita Re: Dość złudzeń!! 11.05.07, 16:33
        POCIESZAM!!! Moje takie było i wyrosło na miłe i spokojne.Do tej pory nie wiem
        czy to wychowanie(fakt, dużo konsekwencji), czy ten typ tak ma.
    • shamsa Re: Dość złudzeń!! 11.05.07, 16:49
      łączę się w bólu
      • mamotek Re: Dość złudzeń!! 14.05.07, 17:47
        mnie dodatkowo smuci fakt, że moja córka jest tak często nieszczęśliwa sama ze
        sobą...kiedyś pójdzie w świat i przestanie nas nękać ale od samej siebie nie
        ucieknie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka