Dodaj do ulubionych

Porównujecie urodę swoich dzieci?

09.05.07, 13:38
Witam!
Wyskakuję trochę z kontrowersyjnym tematem, ale co tam...
Ciekawa jestem, czy porównujecie urodę swoich własnych dzieci, u mnie
pierwszy synek urodził się i wyrósł na niesamowicie urodziwe dziecko. Jeszcze
jak urosły mu włosy, tak między 2 a 3 rokiem życia i zaczęły układać się w
loczki, to urodą przewyższał niejedną panienkę. (teraz ma loczki ścięte i już
tak dziewczęco nie wygląda, zresztą podrósł)

Drugi syn - co tu dużo mówić? Urody to mu bozia poskąpiła, ani oczy
szczególnego koloru nie mają, włosy jakieś takie, nie teges, no wysoki i
silny to pewnie będzie, ale z urodą u niego gorzej.

Wygląda na to, że dziecko starsze dostało po nas to co my mamy najlepszego, a
to drugie to co my mamy gorszego(np. młodszy ma duże uszy, po mężu, oczy ma
akurat moje - dużo mneiej ładne niż ma mąż).

Obaj są do nas podobni, a niepodobni do siebie. W skrócie jeden ładny, drugi
brzydki.

Oczwiście kochamy ich obu jednakowo mocno, dostrzegamy ich wady i zalety i
robimy wszystko, by się wzajemnie ci nasi chłopcy kochali.

Czasami dzieci dzielą się urodą i jeden podobny do mamy, drugi podobny do
taty, czasem dzieci są podobne do siebie(czyli widać że to rodzeństwo), choć
urodę mają wypadkową po obojgu rodzicach, a jak jest u was? Widzicie różnice
w urodzie?
Obserwuj wątek
    • gopio1 ;-)))))) 09.05.07, 13:54
      Volta, ale temat zapodałaś wink)))

      U mnie trudno porównywać, bo to chłopiec i dziewczynka.
      Poza tym ja jestem w swoje dzieci tak zapatrzona, że całkowicie brak mi obiektywizmu.
      Choćby mnie ktoś sto lat przekonywał, że mam brzydkie dzieci - sama w to nigdy nie uwierzę wink

      Gosia
      • smilodona Re: ;-)))))) 09.05.07, 14:09
        Mnie tez nikt nie przekona, ze dzieci mam brzydkie smile Ale zdarza mi sie widywać
        dzieciaki ładniejsze niz moje smile Czasem dzieci sa naprawde zjawiskowo piekne...
    • smilodona Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 14:03
      Moje dzieci nie sa do mnie w ogole podobne (oboje całkowicie podobni do taty).
      Mialam nadzieje, ze choc jedno bedize mialo po mnie brązowe oczy i ciemne
      włosy. Nic z tego. Mąż ma kilka genów wartych przekazania (piekne zęby). Ale ma
      tez troche kiepskich (masywne nogi - mam nadzieje ze corka ich w spadku nie
      dostałasmile

      Corka byla slicznym noworodkiem z brzoskwiniowa cerą. Niemowlakiem byla juz
      takim sobie, bo nie miała włosów - co dla dziewczynki zbyc korzystne nie jest
      (rózowa sukienka i łysy łepek smile Teraz ma dlugie blond włosy i jest ładna
      dziewczynka.

      Syn był brzydkim noworodkiem. Jak sie urodził, to mąż powiedzial - dobrze ze to
      chłopiec, uroda nie bedzie mu w zyciu potrzebna. Teraz syn jest slicznym
      chlopcem (według mnie jest ładniejszy niz siostra).



      • gopio1 Re: Smilodona - off topic 09.05.07, 14:13
        Zajrzałam sobie w Twoją wizytowkę - kurczę, mamy dużo tak samo, wiesz?
        Tylko, że ja mieszkam w śmierdzącej Warszawie, a Ty w mieście, w którym całkiem niedawno się
        zakochałam wink

        A! I koty mam dwa wink
        Gosia
        • smilodona Re: gopio - off topic 09.05.07, 14:33
          Zapomnialam ze mam wizytówke! Do zrobienia jej zostałam zmuszona na innym forum
          (wyrzucali jak ktos nie mial smile

          Docelowo kotów bede miala wiecej niz dzieci (mysle o 3), ale na razie ogranicza
          mnie male mieszkanie.

          A do Krakowa zapraszam!

          Też lubisz smutne filmy???
          • gopio1 Re: smilodona - off topic 09.05.07, 14:50
            smilodona napisała:
            > Też lubisz smutne filmy???

            Taaak! A na końcu lubię sobie pobeczeć wink
            Smutne z reguły są dobre. I długo się pamięta.
    • mamuletka Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 14:48
      ja jakoś nawet specjalnie przynajmniej urody nie porównuję a wokół wszyscy
      mówią że mam ładne dzieci... he he za to porównuję ich postępy fizyczne i
      psychiczne... ale podumuję:
      Bartek jak się urodził to był blondynkiem o niebieskich oczach tylko że loków
      już nie ma a i włosy scieniały, za to jest łobuziak przystojny, nawet śliczny
      Michałek był czarny jak kruk, włosy już raczej mało mu się kręcą bo czuprynę ma
      nieziemską a i mu jaśnieją oczy koloru niewiadomego bo niby granatowe a chyba
      będą brązowe po tacie)
    • rene41 Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 15:15
      Mati jako noworodek był dosyc brzydki teraz jest fajoski ma wielkie gały i cały jest taki słodki moja przylepa bardzo kocha mame i czesto mi to okazuje .

      Maja hm jak to dziewczynka drobna sliczna blondyneczka włoski sie kreca wiec
      chyba bedzie dobrze .
      Zakochana jestem w moich dzieciach po uszy czesto kłade sie do łozka i patrze na nich głaszcze i kocham nawet jak juz dawno spia.

      Ps.zobaczymy jaki cud sie teraz urodzismile
    • bibba Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 15:38
      big_grinD
      tak, glownie daltego, ze sa takie ladne smile

      najstarszy jest slicznym chlopcem, ma delikatne rysy twarzy, jest wlasnie -
      sliczny. to samo o coreczce - najmlodszej. za to srodkowy diabelec - chociaz ma
      moje kolory - prawie - ktore u dzieci uwielbiam, czyli np ciemne oczy - odstaje
      od nich. nie ma tych anielskich rysow rodzenstwa - i wiecie - najgorsze, ze on
      do mne podobny! nosz, co za rozczarowanie..... wink
    • smilodona Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 15:42
      Ja jeszcze a propos podobienstwa....Ja jestem czyms na pograniczu szatyn-
      brunet, mąż szatyn, rodziny nasze tez w tym stylu. Jakie bylo moje zdziwienie,
      gdy urodzilam rude dziecko! Syn mial długie, gęste, miedziano-rude wlosy. Nie
      bylam na to przygotowana, hehe.
      Teraz po roku, wloski ma zupelnie inne - jasny blond, ale na czubku głowy
      została mu na pamiątkę ruda kępka smile
      • gopio1 Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 15:49
        U nas - my blondyni, a jak rodziłam Kubę, to położna zawołała:
        "O! już widać główkę! Jakie ma śliczne czarne włoski!"
        Spojrzeliśmy z mężem na siebie z niedowierzaniem wink)

        Teraz nam się dzieci zblondyniły.

        Gosia
    • nelles Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 18:26
      Oj, doskonale wiem o co Ci chodzi. Ja porównuję, no może teraz już mnie ale na
      początku....
      Mati jak się urodził od razu był piękny: proporcjonalny, śliczna gładka buzia,
      zgrabniutki nosek. I ta karnacja... Od urodzenia piękna oliwkowa skóra. Po
      jednym dniu na słońcu jest ciemny jak mulatek. Jak miał 3/4 miesiące to na
      spacerach co druga osoba się zatrzymywała i zachwycała - byłam duma. Głupio mi
      było wśród innych mam z dziećmi bo zawsze się wszyscy moim zachwycali. N dodatek
      był zawsze drobniutki, mało przybierał na wadze i zawsze byłtakim skrzydełkiem.

      A Szymuś urodził się po terminie, buzia obtarta, pełno wyprysków i pomarszczony
      jak mały buldog. Blond włoski, bardzo jasna karnacja i rośnie jak smok - jak
      miał 6 tyg ważył tyle co Mati na 6 miesięcy. Teraz już się wyrobił i pięknieje z
      dnia na dzień ale pierwsze miesiące naprawdę nie był urodziwy.
      Dla mnie obydwaj są cudowni i mogę na nich patrzeć godzinami. Pięknoścismile)))
    • krzemyczka Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 19:34
      Moje dziewczyny ciężko porównać, bo
      starsza to blondynka o niebieskich oczach - podobna do mniewink, a młodsza to
      istny tatuś - brązowe oczy, ciemne włosy. Dokładnie podzieliliśmy się córkami.

      A synuś... cóż, na razie odgadujemy do kogo bardziej podobny. I chyba wygrywam
      w rankingach smile!
    • volta2 Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 19:51
      Dzięki za odpowiedzi, spodziewałam się jakichś krytycznych uwag, a wy całkiem
      sympatycznie do tematu się odniosłyście.

      Mnie martwi ewentualnie w przyszłości kwestia urody młodszego, ciekawa jestem,
      czy zorientuje się, że to on w naszej rodzince jest ten brzydszy? I czy w
      związku z tym będzie miał jakiś problem? Ja nie mam rodzeństwa, ale zawsze
      sobie wyobrażałam, jak to by było, jakby siostra mnie swoją urodą przyćmiewała.
      I nie było to fajne uczucie.

      U mnie jest na razie tak, że ten młodszy ma o wiele "lepszy" charakter, jest
      uśmiechnięty, cierpliwy i generalnie dość grzeczny i za to wszyscy go lubią,
      taka przylepasmile
      Drugi to tak jak jest ładny to i tak upierdliwy, wiecznie skwaszony,
      rozkapryszony i nie wzbudza sympatiisad
      Tak więc równowaga jakaś w przyrodzie musi być, nie ma lekkosmile
      • nelles Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 18.05.07, 22:49
        Ja właśnie też się czasem zastanawiam czy młodszy będzie widział to że starszy
        urodziwszy i czy mu nie będzie z tego powodu przykro. Ale może się jeszcze
        odwróci i zamienią się urodą. Na szczęście dla facetów uroda to chyba mniej
        istotna sprawa.
    • mbkow Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 09.05.07, 23:59
      chyba sie nie da inaczej wink
      u nas jest tak, ze starszy jest ladniejszy, ale za to wiekszosc swojego
      3letniego zycia byl grubasny. jako niemowle mial pesudonim sumo-staś smile
      natomiast mlodszy jest rowniez sliczny smile)), ale obiektywnie mniej urodziwy, za
      to bardzo akuratny, wzorcowa figura dzidziusia wink ma po porstu jasne wloski i
      jasna oprawe oczu. mysle, ze ciemne rzeski i brewki by zrobily swoje. a tak to
      taki z niego rudawy bladzioszek, tymonek-cynamonek smile
      a oczywiscie sa cudni, sliczni i naj naj naj na calym swiecie smile))
    • andziulindzia Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 10.05.07, 21:50
      Mnie trudno oceniać bo ja z tych matek zaślepionych smile Starszą córcię uważałam
      za zjawiskowo pięknego niemowlaka, a jak teraz na jej zdjęcia patrzę to od razu
      widać, że gruby pasztet była i tyle big_grin

      A tak naprawdę sa bardzo ładne. Nie będą zjawiskowo piękne, ale jak pomachają
      tymi swoimi rzęsiskami to każdy chłopak padnie z wrażenia.
      • aure11 Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 10.05.07, 22:42
        andziulindzia napisała:

        > Mnie trudno oceniać bo ja z tych matek zaślepionych smile Starszą córcię uważałam
        > za zjawiskowo pięknego niemowlaka, a jak teraz na jej zdjęcia patrzę to od razu
        >
        > widać, że gruby pasztet była i tyle big_grin


        he he, usmialam sie smile))
        Mialam identycznie ze starsza. Ale teraz jest NAPRAWDE sliczna wink

        Za to mlodsza urodzila sie bardzo wychudzona i mala. Wygladala jak ufoludek z
        Archiwum X - duze wylupiaste oczy, trojkatna twarz i waskie male usta. Teraz
        kiedy juz sie zaokraglila to robi sie piekniejsza z dnia na dzien smile
        • malabru Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 10.05.07, 23:14
          Ja też mam parkę, więc ciężko porównywać, ale na szczęście oba moje Szkraby są
          podobne do taty smile
          Natalka ma kasztanowe włosy. Z takimi się urodziła, no może ciut jasniejszymi. W
          szpitalu wszystkie pielęgniarki się nią zachwycały i do tej pory tak jest jak
          jakaś kobitka widzi jej kolor włosów. Ja sama, jak się urodziła, to napierw
          powiedziałam "Jest!" a zaraz potem "Ruda!"
          Tomaszek ma fantastycznie wielkie oczy. Przystojniak z niego smile
          A jeśli już porównuję, to raczej charaktery smile
          • ememka1 Re: Porównujecie urodę swoich dzieci? 19.05.07, 02:35
            U nas się nie da. Jest czarna, blondyna i rudasmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka