Dodaj do ulubionych

5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko jakie?

08.08.07, 20:42

moj kochany jedynaczek pragnie bardzo "miec" jakies zwierzatko w
domu.Myslę,że czuje sie trochę samotny. poniewaz nie jest to
chwilowy kaprys - tak myslę - lecz pragnienie, które sygnalizuje od
co namniej 2 lat, postanowilismy "powiększyć" rodzine, psrawiając
synkowi radość. Poniwaz nie mamy zaplecza w postaci ogrodu, mysle,
ze najlepszym rozwiązaniem by`loby kupis swinke morska - bo mozna z
nią nawiązac kontakt, jest nieduża, chyba nietrudna w pielęgnacji,
nie potrzebuje stałych wybiegów.
Mam jednka kilka watpliwośc: czy to jest wiek, kiedy dziecko jest w
stanie opiekowac się zwierzeciem ( niespełna 5 lat), wywiązywac się
na stałe zx obowiązków wobec niego?
czy dziecko moze miec uczuelenie np. na sierść swinki, czy są
gatunki kt`ore bardzije lub mniej uczulaja - choc syn raczej nie
jest alergikiem,wyjątek stanowią ugryzienia przez komary?
sporo wyjeżdzamy na weekendy, latem i zima na dłuzej - jak rozwiązac
problem opieki nad stworzonkiem - czy ono tez może podrózwac? czy
lepiej oddac na ten czas komus? jakie są wasze doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • joakal Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 09.08.07, 09:31
      kupując zwierzą dziecku, tak naprawdę kupujesz je dla siebie, to ty będziesz ostatecznie po min sprzątać, ty musisz pamiętać o karmieniu i czyszczeniu klatki
      jeśli jesteś tego świadoma i lubisz zajmować się zwierzętami to zakup przyjaciela dla dziecka jest dobrym pomysłem
      co do świnek - miałam jako dziecko - polecam, jeśli ją dobrze wychowacie będzie mogła nawet biegać po mieszkaniu i nie będzie brudzić (moja sikała tylko w klatce)
      świnki nie są bardzo kłopotliwe i można je bez problemu zabierać ze sobą w podróż (w odpowiednim kontenerku podróżnym)
      w obecnej chwili na rynku jest duży wybór produktów ułatwiających zajmowanie się zwierzętami (odpowiedni gotowy pokarm, podłoże do klatki i same klatki również bogato wyposażone)
      co do alergi to spróbuj poodwiedzać jakiś nieduży sklep ze zwierzętami gdzie będzie można pogłaskać świnkę, może nawet wziąć ją na ręce, jeśli nie pojawi się alergia to znaczy że wszystko jest OK
      • paacynka Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 09.08.07, 13:39
        jeśli chodzi o alergie, samo pogłaskanie nic nie da
        mocz świnki morskiej może uczulić po pół roku - tak około.
        Ale zwierzątko rzeczywiście cudowne, ale nie wyobrazam sobie by samo
        dziecko miało się nim zajmować, owszem pomagać w codziennej
        pielęgnacji, ale dla dziecka niech to będzie towarzysz za które
        owszem jest odpowiedzialne w postaci nakarmienia, podania wody czy
        nie zrobieniu mu krzywdy.
    • alexxa6 Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 11:40
      też nie wydaje mi się że 5latek jest w stanie opiekować się zwierzęciem.Taka
      odpowiedzialność nie leży w naturze małego dziecka.Obojętnie jakie zwierze,to
      zawsze problem własnie w czasie wyjazdów.
      vanilla-cafe.net/
    • asidoo Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 12:25
      Lepszym pomysłem byłby mały pies - jork, ratlerek.
      • echtom Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 13:18
        Kot też jest dosyć prosty w obsłudze. Na gryzoniach się nie znam. Na
        czas wyjazdu można się z kimś dogadać, by przyszedł nakarmić i
        posprzątać - na zasadzie podlewania kwiatków w czasie nieobecności
        właścicieli.
        • sol_bianca Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 14:00
          > Kot też jest dosyć prosty w obsłudze.

          ale niekoniecznie musi tolerowac ruchliwego 5-latka smile
          jestem wielka zwolenniczka wychowywania dzieci ze zwierzetami - ale najlepiej od
          urodzenia, w ten sposob ucza sie postepowania z nimi (i vice versa) niejako
          automatycznie. nie polecalabym psa czy kota dla pieciolatka, ktory nigdy
          wczesniej nie mial zwierzaka. psia i kocia psychika jest skomplikowana, latwo o
          nieporozumienie, ktore moze skonczyc sie zle (np. dziecko za mocno przytuli
          psiaka, a ten odruchowo ugryzie). dziecko biega, krzyczy, a zwierze moze tego
          nie lubic. itd., itp. nie mowie, ze tak musi byc, ale moze.
          nie mowiac juz o tym, ze 5-latek nie jest w stanie wziac na siebie obowiazkow
          zwiazanych z psem (wyprowadzanie na spacer - sam przeciez nie pojdzie; nie
          bedzie sprzatal psich kup. itd.)
          czyli: biorac psa bierzesz NA SIEBIE obowiazki z nim zwiazane. nie tylko
          karmienie i wyprowadzanie, ale dbanie o wlasciwa socjalizacje, szkolenie, wizyty
          u wterynarza... szczeniak jest rownie absorbujacy co dziecko. latwo o tym
          zapomniec (a szczegolnie o socjalizacji), a potem pisze sie na forach mrozace
          krew w zylach wink historie z cyklu "pies pogryzl dziecko". a takie historie to
          WYLACZNIE wina DOROSLYCH, ktorzy nie nauczyli, nie upilnowali, nie wychowali
          (psa lub dziecka).

          nie chce siac defetyzmu. sa tez historie optymistyczne. ale nie wzielabym na
          siebie odpowiedzialnosci NAMAWIAJAC kogos do "kupienia dziecku pieska".

          poza tym dzieci sa rozne. wiekszosc dzieci "kocha zwierzatka" i chcialaby miec
          zwierzaka. jedne okazuja sie odpowiedzialnymi opiekunami, inne znudza sie po
          tygodniu. pies zyje kilkanascie lat. chociazby dlatego nalezy sie zastanowic,
          czy przez te kilkanascie lat bedzie mial kogos, kto bedzie go kochal i sie o
          niego troszczyl - jesli dziecko sie znudzi, albo dorosnie i wyjedzie na studia
          do innego miasta.

          ja jednak polecalabym jakiegos gryzonia. prostsze w obsludze, latwiej nauczyc
          dziecko podstawowych zabiegow pielegnacyjnych, wyrobic odpowiedzialnosc.
          i blagam: NIE ZOLWIA ani innego gada. wbrew powszechnej opnii wcale nie sa takie
          niewymagajace. za to stosunkowo nudne z punktu widzenia dziecka.
          • echtom Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 14:52
            Tak, to oczywiste, że matka małego dziecka wraz ze zwierzęciem
            bierze dodatkowy obowiązek na s i e b i e. Ja też nie polecałabym
            psa, tylko coś prostszego w obsłudze, a takie są gryzonie i koty.
            Gady faktycznie mało kontaktowe, o rybkach nie wspomnęsmile
            • asidoo Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 15:08
              Miałam w domu każdy rodzaj zwierzęcia i naprawdę mały pies to najmniejszy problem.
    • ketamina2 Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 14:45
      Moim zdaniem to jest zły pomysł. 5 latek jest zwyczajnie za mały.
      Opieka nad zwierzęciem spadnie na innych domowników.
      Odradzam świnkę morską - te zwierzęta wyjatkowo często uczulają.
      Pamiętaj, ze zwierzę to obowiązek, to żywe stworzenie, które czuje,
      cierpi, przywiązuje się.
    • myelegans Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 16:37
      Ja mialam przez 7 lat krolika miniaturke. Przeurocze stworzenie, w
      sam raz dla samotnie mieszkajacego przepracowanego singla. Wlasciwie
      nie zamykalam jej w klatce, zalatwiala sie do kuwety, jedzenie to
      peletki kupione w sklepach, woda, byla niezwykle towarzyska i
      straszny pieszczoch, codziennie rano wskakiwala mi do lozka, a jak
      przychodzilam do domu to krecila piruety wokol nog.
      Jak czytalam ksiazke to wskakiwala mi albo na klatke piersiowa, albo
      na kolana i domagala sie glaskania.
      Byla troche kablozerna, ale przy odrobinie checi mozna pomieszczenie
      dostosowac. Moglam ja zostawic na 2-3 dni jak wyjezdzalam.
      Strasznie mi jej brakowalo jak odeszla do kroliczego raju.
      Bylam psiara, maz zrobil ze mnie kociare i chociaz teraz kota nie
      mamy, na pewno sie dorobie wraz z domem, ale zrobie to dla SIEBIE
      nie dla syna.
    • kapopi Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 10.08.07, 21:59
      Miesiąc temu kupiłam 5 latkowi 2 myszki (samce), marzył o nich.
      Bardzo je kocha, super się bawi, rozmawia, tłumaczy itp. Uważam to
      za super pomysł. I ciesze sie ze jest szczęśliwy.
      Jedyny problem to to ze troche niestety śmierdza, ale póki co klatke
      mają na balkonie. Byliśmy też z nimi na wakacjach, bez problemu,
      małe, ciche, nie wadzą nikomu.
      A to ze razem myjemy klatke i zmieniamy ściółke - toż to sama
      przyjemność, robić coś z własnym dzieckiem.
      Pozrawiam
      • mama303 Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 11.08.07, 10:30
        a ma ktos doswiadczenia ze szczurem hodowlanym?
        Sa podobno kontaktowe i mądre, tylko ten ogon taki paskudny ale
        mojemu dziecku sie podoba.
        • majenkir Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 11.08.07, 18:42
          My mamy szczurki smile. Zobacz zdjecia:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,58026968,62439076.html
          Musisz wiedziec ze:
          - szczurki nie powinny byc trzymane pojedynczo (a wiec minimum dwa)
          - naucza sie zalatwiac do kuwety, ale i tak chodzac popuszczaja mocz
          (taka fizjologia, niestety)
          - to gryzonie, wiec trzeba zabezpieczyc mieszkanie/pokoj

          Moje dzieci (8 i 6) wychowane od urodzenia z psami JESZCZE nie
          dorosly do szczurkow.

          Swinke odradzam - paskudnie uczulaja, choc faktem jest, ze sa
          slodkie.

          Kupujac cokolwiek pamietaj, ze cala robota przy zwierzaku spadnie na
          Ciebie, a dziecko po tygodniu moze powiedziec, ze zwierzak mu sie
          juz znudzil....
          • mama303 Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 11.08.07, 20:31
            ładne nawet te szczurki smile
            A w czym mieszkają?
            • majenkir Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 14.08.07, 04:12
              mama303 napisała:
              > ładne nawet te szczurki smile
              > A w czym mieszkają?


              A w tej oto klateczce tongue_out:
              fotoforum.gazeta.pl/3,0,798604,2,1.html
      • agamonia Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 11.08.07, 11:43

        dzieki za wszystkie uwgai
        zdaje sobie sprawe,ze opieka na zwierzeciem to odpowiedzialnosc
        doroslego - codiz mi jednak o to,abyu dziecko uczyło sie razem tej
        odpowiedzilnosci
        najwiekrzyszm marzeniem byl/jest pries ale to jednak zbyt
        klopotlwie - i super wielka odpowiedzialnosc plus pozostawienie na 8
        godz samego w domusad(wiec stad pomysl na gryzonie,chyba mniej
        cieripia przy rozłace?
        ale martiwe mnie to,ze trzeba liczyć sie - procz ew. alergii na
        mocz- ze smrodem w domu???? matko,tego chyba nie wytrzyamamy w
        stosunkowo nieiwlekim mieszakniu
        • myelegans Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 11.08.07, 15:23
          Dlatego wszelkie gryzonie, typu myszy, czy szczury bym odradzala, bo tu
          niezaleznie od tego jak czesto bedziesz sprzatac klatke, charakterysyczny
          zapaszek z gruczolow bedzie sie utrzymywal.
          Swinki morskie i chomiki, chyba go nie wydzielaja.
          Myszy i szczurow w domu bym nie zniosla, mimo ze biolog jestem. brrr
        • dorala Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 11.08.07, 16:56
          Ja z gryzoni polecam koszatniczki, ale raczej dwie samiczki lub
          jednego samczyka, choć to jak wszystkie gryzonie zwierzątka bardzo
          towarzyskie. Są po prostu cudne. Jako nieliczne nie śmierdzą. Ich
          sierść przyjmuje zapach otoczenia więc jeśli będziesz utrzymywać
          klatkę w czystości, nie ma mowy o smrodzie. Polecam do klatki
          wyściółkę w postaci takich beżowych pałeczek, które wchłaniają
          wilgoć i neutralizują zapach. U mnie klatka stoi w salonie. Nie
          wyobrażam sobie zamknięcia mojego kochanego przyjaciela samotnie,
          gdzieś daleko w pokoju-sypialni. Koszatniczki też niezwykle rzadko
          uczulają, a wiem coś o tym, bo u mnie w domu jest dwóch alergików.
          Co do sprzatania to ta przyjemność stała się moim udziałem, syn
          niestety nie potrafił na początku sam sobie z tym poradzić (choć
          miał już 8 lat), więc musiałam mu pomagać, a później tak już
          zostało. Ale nie narzekam, bo bardzo się przywiązałam do małego
          Wichcia.smile
    • ela_tuptus Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 13.08.07, 11:17
      Bartkowi (6,5lat) przyniósł ją Mikołaj. Nie było zmiłuj wszystko co
      narysował Mikołajowi bylo związane z świnką. Samiec, który okazał
      się Panienką ma się dobrze. Faktycznie mało wymagające
      stworzonko.Super do zabawy i przytulania.

      Nie śmierdzi...no chyba, ze nie wymieniasz żwirku crying.
      Bartek przez pierwsze miesiące robił wszystko sam. teraz potrzebuje
      wsparcia (duża klatka). Codziennie rano jak tylko kładę nogi na
      podłogę słyszę łi łi łi. niewspominając już o dzikiej radości jak
      otwieram lodówkę. Jak wchodzimy też nas wita swoim łi łi smile))
      jeśli sie zdecydujesz to mogę służyć radami. Mój mail
      elajawor@pro.onet.pl
    • camel_3d zaba??? 13.08.07, 21:05
      one sa fajne i ruchliwe
      • agamonia Re: zaba??? 14.08.07, 14:49

        za duze ryzyko, z sie odmienie w księzniczkesad
        • walnientaenta Re: zaba??? 17.08.07, 17:02
          córka ma 3,5 roku, od pół roku ma świnkę, od roku rybki. jednym i
          drugim ja się zajmuję, ale nie przesadzajmy że to są jakieś wielkie
          obowiązki a i córka zawsze pomaga. O ile z rybką się nie pobawi to
          świnka jest jej przyjacielem. Nadała jej imię, karmi : ja daję córce
          śniadanie Ona śwince, w sklepie pamięta o "czymś" dla świnki, na
          spacerze o trawce. Bawi się, czesze ją, ganiają "się" (jak
          twierdzi smile) po mieszkaniu i bawią "się razem " w chowanego - moim
          zdaniem SUPER
          • anyaa A KOT? 19.08.07, 19:29
            Podczepię się pod wątek.
            Czy ktoś sprawił sobie kota (małego lub dorosłego), a miał dzieci w
            wieku przedszkolnym? Jakie macie doświadczenia? Proszę napiszcie!
    • agnieszka_gk Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 20.08.07, 13:38
      A czy ma ktoś doświadczenia z żółwiem ?
    • modliszka24 Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 22.08.07, 15:28
      uwazam ze pieciolatek nie potrafi byc odpowiedzialny dlatego nie polecam kupna
      zwierzaka z doswiadczenia to pisze gdyz takim sposobem moja siostrzenica
      wykonczyla pare zwierzakow
    • mgla_jedwabna Agamonia, masz wiadomość 23.08.07, 14:30
      Agamonia, masz wiadomość
      • agamonia Re: Agamonia, masz wiadomość 27.08.07, 12:47

        droga mgło - przeczytałam, postanwiłam pomów - rozsyałm wici
        mąz jest nieprzejedenany, jesli chodzi o naszą kandydaturęsad(
    • mor_lena Re: 5-latek (jedynak) i zwierzę w domu - tylko ja 27.08.07, 13:44
      Jeśli to jeszcze aktualne, to ja polecam kotasmile Wprawdzie nasza
      córka wychowuje się z kotem od urodzenia, ale 5 - latek to już
      całkiem rozumne dziecko, które oczywiście samo się zwierzęciem nie
      zaopiekuje, ale można przecież mu opowiedzieć jakie kot ma zwyczaje
      (kupcie jakąś książkę o opiece nad kotem) i wytłumaczyć, czego wobec
      zwierzęcia robić nie wolno. Kotu nie przeszkadza samotność w
      mieszkaniu, może spokojnie zostawać na długie godziny. Obsługa jest
      prosta - dać jeść, posprzątać kuwetę no i bawić się z kotem - ale to
      już sama przyjemnośćsmile
      Gorzej z alergią, ale może znacie kogoś kto ma kota - można się
      wybrać tam z wizytą i "przetestować", kocie alergeny są bardzo
      silne, więc w ciągu wizyty uczulenie, jeśli jest, powinno się
      ujawnić (mamy znajomego, który po paru minutach od wejścia do
      naszego domu zaczyna kichać, kaszleć itp.).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka