agamonia
08.08.07, 20:42
moj kochany jedynaczek pragnie bardzo "miec" jakies zwierzatko w
domu.Myslę,że czuje sie trochę samotny. poniewaz nie jest to
chwilowy kaprys - tak myslę - lecz pragnienie, które sygnalizuje od
co namniej 2 lat, postanowilismy "powiększyć" rodzine, psrawiając
synkowi radość. Poniwaz nie mamy zaplecza w postaci ogrodu, mysle,
ze najlepszym rozwiązaniem by`loby kupis swinke morska - bo mozna z
nią nawiązac kontakt, jest nieduża, chyba nietrudna w pielęgnacji,
nie potrzebuje stałych wybiegów.
Mam jednka kilka watpliwośc: czy to jest wiek, kiedy dziecko jest w
stanie opiekowac się zwierzeciem ( niespełna 5 lat), wywiązywac się
na stałe zx obowiązków wobec niego?
czy dziecko moze miec uczuelenie np. na sierść swinki, czy są
gatunki kt`ore bardzije lub mniej uczulaja - choc syn raczej nie
jest alergikiem,wyjątek stanowią ugryzienia przez komary?
sporo wyjeżdzamy na weekendy, latem i zima na dłuzej - jak rozwiązac
problem opieki nad stworzonkiem - czy ono tez może podrózwac? czy
lepiej oddac na ten czas komus? jakie są wasze doświadczenia?