mój synek (2 tygodnie) nie śpi za dobrze poza tym zaczynam się
stresowac nową sytuacją (tak jak z córką 2 lata temu) i zaczynam
mieć małe problemy z zasypianiem

(( w dzień jest jeszcze jako-
tako ale czuję że jeszcze kilka takich nocy jak dzisiejsza
(karmienie co 2 godziny) i zacznę chodzić jak zombie! Na pewno wiele
z was to przechodziło lub przechodzi - poradźcie jak się trzymać w
dzień - podołać obowiązkom, mieć cierpliwość do starszaka i nie paść
na twarz???