Dodaj do ulubionych

dziewczyny zastanówcie sie co piszecie!

19.09.07, 12:33
witam wszystkie normalne osoby !!!
czytam tu mnóstwo postów i odkrywam ze bardzo wiele osob strasznie
krytykuje piszace tu osoby....
jesli ktos pisze to chyba chce rady- jesli nie masz dla tej osoby
nic na pocieche nie pisz chyba ze ktoś prosi o ocenianie go.
ludzie troche wyobraźni!!!
po to fora są układane tematycznie, żeby się czegoś dowiedzieć a nie
czytać o tym kto uważa co o konkretnej osobie
Obserwuj wątek
    • olamazur Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 12:43
      A konkretnie to o co Ci chodzi? O camela Ci poszło, że kretynizmem
      jakieś zachowanie nazwał? Ale zauważ, że zachowanie, nie osobę.
      Słowo mocne i w ogóle niezbyt przyjemne, np. ja bym takiego nie
      użyła, ale miał prawo skrytykować, jak mu się nie podobało czyjeś
      zachowanie.
      Co to za pomysł, że ktoś nie prosi o ocenianie? To po co miałby tu
      pisać? Chyba po to jest forum, żeby jakieś zachowanie rozważyć, i
      zawsze jeden będzie uważał, że coś jest fajne, inny że wręcz
      przeciwnie. Wszyscy wszystkich mają głaskać i chwalić?
      Mnie się np. Twoje:
      > witam wszystkie normalne osoby !!!
      nie podobało. Jakoś tak zabrzmiało niezbyt grzecznie, wiesz?
      • mamapatysi Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 13:07
        nawet nie czytałam postu o mamie Kammela wiesz?
        a chodzi mi o to , że jeżeli ktoś pisze np. do mojej córki przyszła
        wróżka -chodzi o zabranie smoczka- a druga osoba ją obrażliwymi
        słowami krytykuje to chyba nie o to chodzi.
        ja nie jestem przeciwniczka krytyki tylko trzeba umiec nie urazić
        drugiej osoby...
        • olamazur Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 13:29
          > nawet nie czytałam postu o mamie Kammela wiesz?

          Nie pisałam o mamie Kammela, tylko o camelu. To camel skrytykował
          postępowanie mamy od wróżki, co Cię tak wzburzyło. Czyli wbrew
          pozorom rozmawiamy o tym samym smile

          > ja nie jestem przeciwniczka krytyki tylko trzeba umiec nie urazić
          > drugiej osoby...

          Zgadzam się z Tobą, ja też niejednokrotnie poczułam się urażona tym,
          _jak_ ktoś się do mnie odnosi, no ale krytykować można.
        • mama303 Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 16:15
          E tam przesadzasz, ludzie pisza rózne rzeczy i maja rózne style. i
          dlatego jest ciekawie
          • iskierka40 Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 16:17
            ale wiocha...do domu
    • ik_ecc Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 16:06
      mamapatysi napisała:

      > witam wszystkie normalne osoby !!!
      > czytam tu mnóstwo postów i odkrywam ze bardzo wiele osob strasznie
      > krytykuje piszace tu osoby....

      smile)

      Nazywanie forumowiczow "nienormalnymi" jest szalenie przejemne dla
      tychze forumowiczow...

      Innymi slowy - zacznij naprawiac swiat od siebie.
    • nangaparbat3 Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 16:31
      Jeśli chodzi o autorke wątku o wróżce, to potraktowano ją bardzo łagodnie i
      powsciagliwie jak na to, co zafundowała dziecku.
    • camel_3d Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 17:47

      > jesli ktos pisze to chyba chce rady- jesli nie masz dla tej osoby
      > nic na pocieche nie pisz chyba ze ktoś prosi o ocenianie go.
      > ludzie troche wyobraźni!!!


      konstruktywna krytyka to tez rada i porada.
      • kropkacom Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 18:08
        > konstruktywna krytyka to tez rada i porada.

        Konstruktywna owszem. Tylko czy Twoja krytyka taka była?

        Z innej beczki trochę. Czasami mam wrażenie ze to forum nie ma moderatora.
        Normalnie jak ktoś kogoś obraża (nie krytykuje) to zgłasza się i post znika.
        Tutaj nic. Albo można tu do woli używać przekleństw i rożnego rodzaju bluzgów. I
        post zostaje. Jak na forum o wychowaniu dzieci to fajne kwiatki tu można znaleźć.
        • camel_3d Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 18:34
          > Konstruktywna owszem. Tylko czy Twoja krytyka taka była

          oczywiscie. zapytalem autorki jakby sie czula jakby ktos jej zabral ulubione
          rzeczy..
          • kropkacom Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 19:04
            > oczywiscie. zapytalem autorki jakby sie czula jakby ktos jej zabral
            > ulubione rzeczy..

            ....w sumie masz racjesmile
          • marysienka110 wielblad 19.09.07, 22:10
            Co ty za bzdury wypisujesz?
            Jak widac moze dzieci same u was w rodzinie powyrastaly, ale
            konsekwencje widac do dzisiaj.
            • camel_3d Re: wielblad 20.09.07, 09:28

              > konsekwencje widac do dzisiaj.

              tzn jakie?

              a jakbys sie czula gdyby ci ktos twoje ulubione ciuchy zabral i wyrzucicl.. i
              powiedzial, ze to wrozka? smile))
              • marysienka110 Re: wielblad 21.09.07, 10:29
                smoczek to nie ciuchy, straszne bzdury wypisujesz ciekawe z czego to
                wynika?
                • nangaparbat3 Re: wielblad 21.09.07, 10:49
                  Smoczek to bez cienia watpliwości cos nieskończenie wazniejszego niz
                  najukochańsz, najdroższe, najelegantsze ciuchy.
                  Dziwie sie, ze tego nie wiesz.
                • camel_3d Re: wielblad 21.09.07, 11:04
                  marysienka110 napisała:

                  > smoczek to nie ciuchy, straszne bzdury wypisujesz ciekawe z czego to
                  > wynika?


                  Smoczek to dla malego dziecka rzecz duzo wazniejsza niz twoje ciuchy.
                  Tak samo jak pluszowy mis jest duzo wazniejszy niz dla ciebie kiecka od Armaniegosmile
                  • marysienka110 nie mozna porownywac smoka do misia. 21.09.07, 12:20
                    Misia nikt nie zabiera.
                    Smoczek i flacha to jest wytwor naszej kultury.
                    I tak naprawde nie jest do niczego potrzebny.
                    Wiele dzieci nawet cos takiego odruchowo odrzuca.
                    Potrzebny on jest nie dziecku tylko mamusi i tatusiowi, do tego zeby
                    nie musieli przejac odpowiedzialnosci, i mogla dziecku zwyczajnie
                    zamknac usta.
                    Nikt nie zabiera dzieciom ich ukochanych zabawek, ale odessanie
                    powinno nalezec do matki. dwulatek nie ma juz odruchu ssania.
                    Wiec kawal plastiku, sylikonu czy co tam jeszcze chcecie w ustach to
                    jest tylko ochydne.
                    • nangaparbat3 Re: nie mozna porownywac smoka do misia. 21.09.07, 13:25
                      Skad Ty takie brednie wyciagasz?
                      Smok nienaturalny?
                      Smok zastępuje palucha, nie ma nic naturalniejszego.
                      Palucha nie wyrzucisz, nie schowasz - i dziecko bedzie ssało jak dlugo i kiedy
                      zechce. I to jest własnie naturalne.
                      • camel_3d Re: nie mozna porownywac smoka do misia. 21.09.07, 15:44

                        > Palucha nie wyrzucisz, nie schowasz - i dziecko bedzie ssało jak dlugo i kiedy
                        > zechce. I to jest własnie naturalne.


                        niektore wrozki moze maja noze i odcinaja dzieciom palce..
                        • nangaparbat3 ależ oczywiscie!!! 21.09.07, 15:53
                          Ja wychodzę po ciasteczka”

                          Rzekła mama do Juleczka.

                          „Sprawiajże się tu przykładnie,

                          Nie ssij palców, bo nieładnie.

                          Bo kto palce w buzię tłoczy,

                          Zaraz krawiec doń wyskoczy

                          Z nożycami, zły okrutnie,

                          I paluszki nimi utnie”

                          Julek przyrzekł słuchać mamy,

                          Lecz nie wyszła jeszcze z bramy,

                          A już nieposłuszny malec

                          Myk – do buzi duży palec!

                          Wtem ktoś z trzaskiem drzwi otwiera,

                          Wpada krawiec jak pantera

                          I do Julka skoczy żwawo,

                          Nożycami w lewo, w prawo -

                          Uciął palec jeden, drugi!

                          Aż krew pryska na dwie strugi!

                          Julek w krzyk, a krawiec rzecze:

                          „Tak z nieposłuszeństwa leczę!”

                          Wraca mama – wielka bieda

                          Juleczkowi ciastek nie da.

                          Bo kto mamy nie usłucha,

                          Temu dosyć bułka sucha!

                          Płacze Julek w wielkiej trwodze

                          A paluszki na podłodze...
                    • camel_3d Re: nie mozna porownywac smoka do misia. 21.09.07, 15:44
                      jezus maria..ale brednie...

                      smoka sie daje dzieciakowi, zeby nie wkladal paluchow do buzi. Poza tym dzieci
                      maja nawyk ssania i latwiej im poc z butelki ze smoczkiem niz z kubeczka.

                      A czemu misia nikt nie zabiera? skad wiesz, moze jakas mama stwierdzoi, ze
                      dzieci nie maja nawyku przytualnia misia i juz czas wyrosnac, po czym powie, ze
                      byla wrozka i zarypala misia...



                      > Misia nikt nie zabiera.
                      > Smoczek i flacha to jest wytwor naszej kultury.
                      > I tak naprawde nie jest do niczego potrzebny.
                      > Wiele dzieci nawet cos takiego odruchowo odrzuca.
                      > Potrzebny on jest nie dziecku tylko mamusi i tatusiowi, do tego zeby
                      > nie musieli przejac odpowiedzialnosci, i mogla dziecku zwyczajnie
                      > zamknac usta.
                      > Nikt nie zabiera dzieciom ich ukochanych zabawek, ale odessanie
                      > powinno nalezec do matki. dwulatek nie ma juz odruchu ssania.
                      > Wiec kawal plastiku, sylikonu czy co tam jeszcze chcecie w ustach to
                      > jest tylko ochydne.
                      • marysienka110 dziecko ktorego potrzeby emocjonalne 21.09.07, 18:26
                        sa w odpowieni sposob natychmiastowo zaspokajane, czuje sie kochane i
                        bezpieczne nie pcha paluchow do buzi.
                        To co wypisujesz to sa tylko absurdalne wymowki.
                        • nangaparbat3 Re: dziecko ktorego potrzeby emocjonalne 21.09.07, 18:30
                          Marysieńko, a widziałaś Ty kiedyś zdjecie płodu ssącego kciuk?
                          Bo tak piszesz, jakbys nie widziała.
                          • marysienka110 Re: dziecko ktorego potrzeby emocjonalne 21.09.07, 18:37
                            A ja myslalam ze temat dyskusji jest o dzieciach?
                            Przepraszam nie zalapalam, ze chodzi o te jeszcze nie narodzone.
                            • atari800xl Re: dziecko ktorego potrzeby emocjonalne 24.09.07, 15:31

                              > A ja myslalam ze temat dyskusji jest o dzieciach?
                              > Przepraszam nie zalapalam, ze chodzi o te jeszcze nie narodzone.

                              a te nienarodzone to nie dzieci??
                    • jola_ep Re: nie mozna porownywac smoka do misia. 21.09.07, 20:09
                      > Smoczek i flacha to jest wytwor naszej kultury.
                      > I tak naprawde nie jest do niczego potrzebny.
                      > Wiele dzieci nawet cos takiego odruchowo odrzuca.

                      Wyjatkowo się zgadzam smile))
                      Moje też odrzucały. Butelkę na rzecz ssania mojego mleka. Synek smoka na rzecz swojego palucha. Misiów też długo nie uznawały, szczególnie córa. W tym celu miały mamę wink

                      Rzeczywiście butelka i smoczek to tylko namiastki wink

                      > ale odessanie
                      > powinno nalezec do matki. dwulatek nie ma juz odruchu ssania.

                      W poście w innym wątku (na ten sam temat) zauważyłaś słusznie, że dzieci dorastają. Dlaczego więc w tym wpadku nie wierzysz w to, co pisałaś? Dzieci dorastają. "Odessanie" nie tyle należy do matki, co jest naturalnym etapem jego dojrzewania. Można sztucznie i na siłę przyśpieszyć ten proces, ale to równie logiczne jak wyrzucanie ukochanej zabawki. IMHO.
                      Co nie oznacza, że rola matki jest w tym procesie nieistotna. Jest bardzo ważna, ale nie taka jak myślisz. Nie jako odbierający coś kat, tylko ktoś kto wspiera i pomaga dziecku odkryć, że już ... dorosło smile)

                      Pozdrawiam
                      Jola
        • owocoskala Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 19.09.07, 19:40
          > Z innej beczki trochę. Czasami mam wrażenie ze to forum nie ma
          moderatora.
          > Normalnie jak ktoś kogoś obraża (nie krytykuje) to zgłasza się i
          post znika.
          > Tutaj nic. Albo można tu do woli używać przekleństw i rożnego
          rodzaju bluzgów.
          Mi tam się wydaje że to wyjątkowo grzeczne forum jak na gazeta.pl,
          a co do moderacji to chyba w całym tym portalu tak naprawde jej nie
          ma.
          • marysienka110 jest na malym dziecku 19.09.07, 22:12
            Straszna policja i na emamie. Zupelnie niegrozne posty sa wyrzucane.
    • mamawiewiora Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 20.09.07, 17:12
      mamapatysi, zgadzam sie z Toba w zupełności. od pewnego czasu śledze
      wypowiedzi na forum, niekiedy płacząc ze śmiechu, innym razem ze
      złości. Mam nadzieję, że te osoby, które są tak Doskonałymi
      rodzicami tutaj tak na prawde są tacy wobec swoich dzieci...
      pocieszające jest grono tak zacne jak wasze, które grzmi i trąbi nad
      zwykłymi rodzicami nieustannie od paru lat. Ja po prostu Wam nie
      wierze. Przykro mi , ale moim zdaniem takie wypowiedzi świadczą o..
      dręczących wyrzutach sumienia. Atakowanie innych nie jest na to
      najlepszym sposobem.
    • vharia Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 21.09.07, 14:57
      E tam, nie ma co być takim jajem nietykanym, na forum- jak (nomen
      omen) w ŻYCIU: różnych ludzi spotykasz, różne rzeczy usłyszysz.
      Troche realizmu: to nie jets tak, jakbyś przyszła do zaufanych
      przyjaciółek pogadać. Pytasz obcych ludzi i to dużą liczbę.
      A głaskanie po główce, że już nie powiem o lizniu po dupkach (och,
      jak brzydko) prawdziwej wymianie poglądów też nie sprzyja.
    • tyssia mamapatysi 21.09.07, 19:27
      Masz racje!!!
    • mamapatysi Re: dziewczyny zastanówcie sie co piszecie! 24.09.07, 14:31
      ja tez Wam nie wierze, nie wierze ze osoby ktore tak krytykują
      metody wychowawcze sa takie idealne... życzę Wam tego ale Wam nie
      wierze.... najwidoczniej macie też idealne dzieci na przykład takie
      które same odstawiają nocne karmienia, albo smoczki gdy się
      znudzą.....ZAZDROSZCZĘ
      oburzają mnie wypowiedzi niektórych na temat : do mojej córki
      przyszla wróżka
      ja adajac jakies pytanie na forum nie chce dostac odpowiedzi
      typu: "weź idz do lekarza","co z ciebie za matka!" to zadna rada -
      powtarzam sie ale ktos przychodzi tu po radę mozna mu odpisac "nie
      masz racji, zle robisz itp." moze dosc juz tej agresji mało wam???
    • mamapatysi co do "normalnych osób" 24.09.07, 14:35
      niektórzy zarzucaja mi ze ich obrazilam początkiem mojej wypowiedzi-
      ja nie napisalam ze jesteście nienormalne tylko normalne -jesli ktos
      zle to odczytuje - to moze ma kompleksy... ja naprawde nikogo nie
      obrazam bo sama tego nie lubie... napisalam ze jestescie normalne i
      o tym pamietajcie...-zwykłe-czasem z wadami do ktorych niektorzy sie
      tu nie przyznaja.....
      • olamazur Re: co do "normalnych osób" 24.09.07, 14:45
        I do tych normalnych w swojej ocenie osób niby pisałaś: zastanówcie
        się, co piszecie?
        Mnie tam nie obraziłaś smile Mnie się tylko ten zwrot wydał mało
        grzeczny i nadal mimo Twoich wyjaśnień takim mi się on zdaje.
        • mamapatysi Re: co do "normalnych osób" 24.09.07, 14:53
          caly czas przystaje na tym zeby niektorzy zastanowili sie co
          piszą... jesli nie rozumiesz co znaczy slowo normalni czyli czlowiek
          zwykły z zaletami i wadami to trudno...
          chcialam zwrocic uwagę na to ze my tu przyszlyśmy po radę jakas lub
          wsparcie i oczekujemy reakcji ale kiedy ktos brzydko odzywa sie
          tylko dlatego ze ja lub ktos ma problem z dzieckiem to juz nie
          traktuje nas jako normalne osoby tylko odludki... chyba po to jest
          to forum zeby rozwiazywac problmy z wychowaniem
          nie chce sie tu czuc jak nienormalna tylko dlatego ze mam problem i
          sama sobie z nim nie radze- ja przyznaje sie do tego ze nie jestem
          idealna matka i czesto prosze o pomoc i zadaje pytania
          • olamazur Re: co do "normalnych osób" 24.09.07, 15:08
            > jesli nie rozumiesz co znaczy slowo normalni czyli czlowiek
            > zwykły z zaletami i wadami to trudno...

            Już się klepnęłam w czoło i zawołałam: "a racja! przecież ja
            zupełnie do tej pory nie rozumiałam tego słowa!" smile

            Mamo Patysi, nie chodzi o meritum Twojej wypowiedzi - już się z Tobą
            zgodziłam, gdzies tam wyżej. Masz rację, że niektórzy piszą niefajne
            posty i mnie to również przeszkadza. Natomiast co do użytego przez
            Ciebie słowa normalny, to nikt tu nie pisał o słownikowym znaczeniu,
            tylko o odniesionym wrażeniu. Była w tym ironia, krytyka, podział na
            normalnych i - w domyśle - nienormalnych i inne takie. Normalnie
            nikt by się nie przyczepił, ale jeśli pisze to osoba postulująca o
            zachowanie pewnych norm, to jednak warto było wskazać, że też nie
            jesteś święta. Pozdrowiam bardzo życzliwie.
            • mamapatysi Re: co do "normalnych osób" 24.09.07, 15:24
              nie mialam takiego zamiaru zeby ktos rozumial te moje slowa w ten
              sposob co TY, napisalam witam wszystkich normalnych dlatego zeby
              pokazac ze nie trzeba krytykowac zeby poczuc sie lepszym od
              innych .. pisalam witam -chodzilo o wszystkie osoby ktore przychodza
              sie wyzalic tutaj... nie wiem jak mam to jeszcze wyjasnic - a druga
              sprawa- ja sie za świeta nigdy nie uwazalam i tego nie ukrywam
    • mamapatysi do Oli 24.09.07, 15:28
      moze skonczmy ten wątek bo nie potrzebne są jakieś ciągle nasze
      uwagi ktore odbiegaja od meritum....
      pozdrawiam wszystkich i ciebie Olu w szczególności
      • olamazur Re: do Oli 24.09.07, 15:30
        Tak, właśnie przeczytałam Twoja powyższą odpowiedź i postanowiłam
        już nie odpisywać smile Również pozdrawiam i życzę wielu udanych
        wątków z naprawdę przydatnymi poradami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka