justii00 13.11.07, 07:35 Mam synka 6 letniego,w zerowce wychwalany a w domu....pyskuje i nie slucha.Czasami brak mi cierpliwosci bo mam jeszcze 5 mies synka i czuje ze sytuacja mi sie wymyka ... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lila1974 Re: 6 latek pyskuje! 13.11.07, 10:25 Byłam małym pyskaczem i pamiętam, że nie znosiłam sytuacji, w których byłam stawiana przed faktami dokonanymi - rodziło to we mnie bunt i prowadziło do wymiany zdań. Moja córa odziedziczyła po mnie tę cechę, więc staram się ją uprzedzać o pewnych rzeczach, np. zapowiadam idąc z nią do szkoły, że dziś nie możemy zaprosić po szkole kolezanki, bo idziemy na zakupy. Wówczas ona wiedząc o tym nie nastawia sie w szkole na wizytę kolezanki i nie pyszczy. A bywało, że jej nie uprzedzałam, wówczas strasznie sie denerwowała. W dodatku na magnetycznej tablicy zrobiłyśmy rozpiskę dni i każdego wieczoru robimy podsumowanie. To Koni musi wówczas określić, czy tego dnia była fajna i szło się z nią dogadać, czy może była humorzasta, pyskowała lub była niemiła dla siostry. Widzę, że jest to jakiś sposób motywowania jej do pracy nad sobą. Oczywiście nie mam złudzeń, że młoda będzie idealna i za byle bzdurę jej nie wlepiam minusów, ale za jakies wyjątkowo wredne zagrywki już tak. I bardzo ważna sprawa - spokój rodzica. Zauważyłąm u nas - jesli ja jestem poirytowana, to wówczas przechodzi to na córę i trudniej nam się dogadać. Czasami uprzedzam ją, że tym tonem nic ze mną nie załatwi. Odpowiedz Link Zgłoś
justii00 Re: 6 latek pyskuje! 13.11.07, 14:09 dziekuje za podpowiedz,od dzis tez bede tak robic z synem Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: 6 latek pyskuje! 13.11.07, 14:59 jako pyskata matka pyskatego dziecka dodam jeszcze jedno - z jednej strony na niego warczę, z drugiej strony serce mi rośnie, że nie jest potulnym cielęciem Odpowiedz Link Zgłoś
grzanka23 Re: 6 latek pyskuje! 13.11.07, 15:16 Moja 5 latka tez pyskuje i czasami bardzo niegrzecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 cytat z dziewczynki lat 10 14.11.07, 19:02 Do nauczycielki, ktora skrzyczała ją, ze pyskuje: Ja nie mam pyska tylko buzię i proszę sie zwracać do mnie jak do dziecka. Po tej opowieści rada pedagogiczna zgodnie obnizyła dziewczynce ocenę z zachowania, dość radykalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: cytat z dziewczynki lat 10 14.11.07, 20:25 A ja sie zastanawiam, co oznacza słowo "pyskuje". Bo czesto mam wrazenie, ze pyskowanie to np. odmowa wykonania natychmiast polecenia, posiadanie wlasnego zdania, sprzecznego z opinią mamy. Dziecko, ktore nigdy nie pyskuje powinno odwiedzić psychologa... A 6-latek, ktory ma 5-miesiecznego brata przezywa stres i przynajmniej pyskować nalezy mu w umiarkowanym zakresie pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: cytat z dziewczynki lat 10 14.11.07, 21:12 Dopuszczam ociąganie się w wykonaniu moich poleceń, bo sama pamiętam, że moim ulubionym słowem w dzieciństwie było "zaraz" Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: cytat z dziewczynki lat 10 14.11.07, 20:34 nangaparbat3 napisała: > Po tej opowieści rada pedagogiczna zgodnie obnizyła dziewczynce ocenę z > zachowania, dość radykalnie. A przeciez ta mała miała rację do tego bardzo odważna i inteligentna bestyjka. Moim zdaniem pyskowanie to w pewien sposób zaleta dziecka. Jak dziecko umie sie przeciwstawic, broni swoich racji i ma odwage cywilną to tylko plus. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: cytat z dziewczynki lat 10 14.11.07, 21:32 To była swietna dziewczynka, ale miala swoje zdanie, nie bala sie go wypowiadać - czasem robiła to moze zbyt dosadnie, ale w końcu wszystkiego uczymy sie stopniowo. Rada pedagogiczna byla pierwszą, w jakiej wzielam udział - do dzisiaj (a dziewczynka jest juz dorosła, ma dzieci) mi wstyd, ze nie odezwalam sie wtedy w jej obronie - zwyczajnie stchorzyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: cytat z dziewczynki lat 10 14.11.07, 22:11 Eh, moja córka na słowa wychowawczyni "ty gó..aro" odpowiedziała "nie wiem, która z nas jest gó..ara". Zostałam wezwana do szkoły, do dyrektorki. Po pewnych wyjasnieniach, córke strasznie ochrzaniono... i na semestr, po miesiącu dostała ocenę z zachowania "wzorową". Czyli bywa, ze nawet dyrekcja szkoły wie, ze pyskowanie nie zawsze jest nieuzasadnione. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: cytat z dziewczynki lat 10 15.11.07, 21:13 nangaparbat3 napisała: > czasem robiła to moze zbyt dosadnie Więc obniżono jej ocenę słusznie. Może w ten sposób nauczyła się kultury słowa mniej "stopniowo". Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: cytat z dziewczynki lat 10 15.11.07, 21:30 A kto nauczy kultury nauczycielke (40 plus), ktora zwraca się do dziecka "Nie pyskuj!" Taktownego wypowiadania krytyki uczy sie nie karą, tylko przykładem. Pamiętam, jak w tej samej szkole podstawowej odezwalam sie do uczniow naprawdę grubiańsko. Kosztowało mnie to nieprzespaną noc, następnego dnia zaczęlam lekcje od przeprosin. Usłyszalam: Proszę pani, niech sie pani nie martwi, nie takie rzeczy slyszelismy.... Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: cytat z dziewczynki lat 10 15.11.07, 22:14 nangaparbat3 napisała: > Taktownego wypowiadania krytyki uczy sie nie karą, tylko > przykładem. Uczy się wszelkimi skutecznymi metodami. > Kosztowało mnie to nieprzespaną noc, następnego dnia zaczęlam > lekcje od przeprosin. Ilu znasz nastolatków, u których sumienie działa podobnie? Dopiero trzeba ich tego uczyć, do takiej kultury dorasta się latami. I jest utopią, że sam dobry przykład wystarczy. Często dziecko trzeba zmusić do korekcji zachowania. W wychowaniu nie uciekniemy od uzasadnionego przymusu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: cytat z dziewczynki lat 10 15.11.07, 22:41 Scher, dzieci traktuja innych tak, jak same są traktowane. Przysiegam. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: cytat z dziewczynki lat 10 16.11.07, 00:41 nangaparbat3 napisała: > Scher, dzieci traktuja innych tak, jak same są traktowane. Utopia Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: cytat z dziewczynki lat 10 17.11.07, 00:19 scher napisał: > nangaparbat3 napisała: > > > Scher, dzieci traktuja innych tak, jak same są traktowane. > > Utopia > Eksperiencja Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: cytat z dziewczynki lat 10 17.11.07, 10:11 nangaparbat3 napisała: > Eksperiencja Argumentum per eloquentiam Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: cytat z dziewczynki lat 10 17.11.07, 14:58 No dobra, poddaję się, wygadana nigdy nie byłam i w tym wcieleniu raczej juz nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
jakw Re: 6 latek pyskuje! 16.11.07, 18:54 Wiesz, twój synek całkiem niedawno przestał być jedynakiem. Masz dla niego mniej czasu, mniej cierpliwości i przy niemowlaku wydaje ci się całkiem dorosły, prawda? Zanim się wkurzysz na starszego, pomyśl moment czy dana sytuacja by nastąpiła, gdyby nie został jakiś czas temu starszym bratem. Mi to pomagało. A potem jakoś już się wszyscy przyzwyczailiśmy do tego, że jest nas więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
weronikarb Re: 6 latek pyskuje! 19.11.07, 08:27 ech mój zaczal duzo wczesniej Az sie boje co bedzie jak bedzie mial 6 lat Teraz mam czasami wrazenie iz rozmawiam z doroslym Odpowiedz Link Zgłoś
gosiaaaaa07 Re: 6 latek pyskuje! 08.06.15, 21:23 Dzieci często pozwalają sobie na tego typu odzywki, gdyż w ten sposób chcą zostać zauwazone, podkreslic że mają swoje zdanie. Może spowodowane jest to spowodowane problemami w szkole, konfliktami z rówieśnikami albo dziecko czuje sie niedocenione przez rodziców. Wdając się w tzw "pyskówki" rozładowują emocje. Aby takie sytuacje się nie powtarzały nie należy dawać się sprowokować - nie unosić głosu i nie wdawać się w niepotrzebna dyskusje. ( to jeszcze bardziej go nakręci). Gdy się uspokoi warto porozmawiać z dzieckiem, wypytać co się dzieje w szkole. Gdy sytuacja się powtarza, myślę że trzeba wprowadzić konsekwensje takich zachowan. Odpowiedz Link Zgłoś
annasta123 Re: 6 latek pyskuje! 08.06.15, 22:40 Witam, zdaje się że moment pójścia Pani syna do zerówki zgrał się z pojawieniem drugiego dziecka, zatem bardzo prawdopodobne, że zachowanie chłopca jest niczym innym jak zwróceniem na siebie uwagi i efektem zazdrości. W dodatku jak Pani wspomniała chłopiec był wychowywany w domu zatem nie miał codziennych kontaktów z rówieśnikami i tym samym okazji do wspólnego funkcjonowania. Nałożenie się tych dwóch sytuacji mogło spowodować że chłopiec poczuł się odrzucony, przez 5 lat miał rodziców i zabawki dla siebie aż to nagle pojawia się braciszek a rodzice go "wyganiają" z domu i wszystkim musi się dzielić. Dlatego uważam że przede wszystkim należy z dzieckiem porozmawiać o zaistniałej sytuacji i sprawić by znowu poczuło się bezpiecznie. Co do samego pyskowania i sposobu odzywania się radzę ustalić pewne zasady, dziecko musi wiedzieć i znać jasne reguły co mu wolno a czego nie, nie dopuszczalnym jest brak szacunku do starszych a tym bardziej do rodziców. Jeżeli syn nie reaguje na Pani ostrzeżenia i uwagi należy być konsekwentnym i go ukarać, nie można wdawać się w dyskusje z dzieckiem. Niemniej jednak radze zwrócić uwagę na przyczyny takiego zachowania o których wspomniałam na początku i serdecznie zapraszam do zapoznania się z artykułem dot. zazdrości i rywalizacji między rodzeństwem. parenting.pl/portal/zazdrosc-o-rodzenstwo Odpowiedz Link Zgłoś