Dodaj do ulubionych

ankieta zabawkowa

28.12.07, 16:46
jakie polecacie 1.leżaczek2.karuzelke 3.matę i co tam jeszcze
Obserwuj wątek
    • danas74 Re: ankieta zabawkowa 28.12.07, 17:06
      ja mialam cos takiego , tylko bebeconfort

      www.allegro.pl/item289126058_lezaczek_bujaczek_chicco_caddy_navy_od_ss.html
      karuzelke najzwyklejsza, tzn z plastikowymi zwierzatkami, bo
      pluszowe zbi9eraja kurz, poza tym, pediatra z TVN STYLE poleca jak najmniej
      bodzcow naraz, bo jak jest za duzo ksztaltow, kolorow, dzwiekow, itp, to dziecko
      nie wie, na czym sie skupic

      a mate odkupilam od dziewczyny z forum, cos takiego:

      www.allegro.pl/item289881032_mata_edukacyjna_canpol_promocja.html
      i obie moje corki bardzo fajnie sie nia bawily smile)
    • izabella_g Re: ankieta zabawkowa 28.12.07, 22:00
      leżaczek - dla mnie zakup z cyklu must have. ja miałam fishera, do 8
      kg chyba, taki za 99 zł. do momentu, gdy dzieć sam nie siada/staje-
      super.
      są jeszcze takie do 18, ale z reguły dzieci wtedy mobilne,
      niekoniecznie moga mieć ochotę przesiadywać w leżaku, a i nie wiem,
      jak z bezpieczeństwem
      chodzi mi o to, ze nie jestem pewna, czy taki do 18 faktycznie
      wystarczy na dużo dłużej
      karuzelka- ja miałam pszczółko-misie fishera, dowieszało się jeszcze
      czasem zwykłe zabawki, i dzieć zajęty przez 5 minut, w sumie może i
      się przydaje
      mata- IMO niepotrzebna. małemu dzieciowi wystarcza karuzelka/pałąk
      od leżaczka, czy wieszanie zabawek przy łóżeczku.matą się jakos nie
      interesował. a jak młody był większy to z maty spływał jak najdalej.
      acha miałam tiny love dźwięki muzyki czy coś w ten deseń, z dżunglą.
      najfajniejsza z tych które widziałam jest wyspa tropikalna, ale
      pewnie też najdroższa
    • niuta_s Re: ankieta zabawkowa 28.12.07, 22:12
      ad 1. leżaczek mam taki:
      www.allegro.pl/item286697459_lezaczek_fisher_price_do_18_kg_ekropka_com_wys12h.html
      Basina ma 11 m-cy i jeszcze w nim siedzi - przyznam że do dziś nie mam krzesełka
      do karmienia, ma wygodną pozycję siedzenia, pasy bezpieczeństwa, pałąk do
      którego możesz przyczepić prawie każdą zabawkę, cieżar "nóg" jak narazie jest na
      takim poziomie że jeszcze nie udało jej się przewrócic leżaczka, z sobą
      2. karuzelę kupiłam plastikową w smyku za jakieś 49 pln łatwo się myła, a tak
      naprawdę chodzi o melodyjkę która dziecko uspokajała,
      3, matę dostałam też zakupioną w smyku z zwierzątkami domowymi moja Basina ją
      uwielbiała
      • m0nalisa Re: ankieta zabawkowa 29.12.07, 02:31
        mam identyczny lezaczek i bardzo sobie chwale smile
        karuzeli nie mialam, ale mam mate, czasem sie na niej bawi- wczesniej czesciej..
    • krystynacr Re: ankieta zabawkowa 29.12.07, 11:46
      Ja polecam karuzelkę i matę. Obie rzeczy bardzo się sprawdziły, karuzelka
      chodziła aż sprężyna poszła wink)) Miałam mothercare, z pluszowymi zwierzątkami i
      melodyjką, Jachu jak był mniejszy, to ją bardzo lubił. Matę miałam Tiny Love z
      muzycznym trójkątem (nie pamiętam jak się nazywa, chyba świat muzyki, czy jakoś
      tak, ale jest ten trójkąt, to znak rozpoznawczy) - na allegro takich pełno. Dla
      mnie rewelacja, mogę ją polecić każdemu ze spokojnym sumieniem wink))
    • azzure1 Mam chyba jakieś inne dzieci, bo 29.12.07, 12:27
      miałam wszystkie te rzeczy i żadna się nie sprawdziła.
      To znaczy, na początku, jakieś 2-3 tygodnie, budziły skromne zainteresowanie,
      ale obaj woleli przebywać po prostu na podłodze albo na rękach, może leżaczek
      trochę dłużej służył, ale Filip nie znosił wibracji, a pałąk z zabawkami tylko
      go denerwował, bo chciał wszystko dobrze widzieć.
      Pozytywkę-karuzelkę miałam najpierw taką najtańszą, ale wkurzało mnie, że co
      dwie minuty trzeba było lecieć i nakręcać, bo jak cichła, to dzieciak się darł.
      A jak zmęczona tym wiecznym podchodzeniem kupiłam drogą, gdzie melodia leciała
      bez przerwy, to przestali się interesować pozytywką, za to ciągnąć zabawki z
      siłą, która groziła zwaleniem wszystkiego na nich.
      Tak więc karuzelka jedynie porysowała mi boki kołyski - i tyle.
      Matę dostał Kuba od chrzestnej, ale obydwaj ani nie lubili na niej leżeć, ani
      się bawić zabawkami. Zaraz turlali się poza matę i buszowali po podłodze.
      Leżaczek mógł służyc jako miejsce spokojnego siedzenia przez 15 minut max, Filip
      tylko przez jakis czas potrafił usiedzieć dłużej i bawić się zabawkami z torby
      przywiązanej z boku - ale już od prawie roku leżaczek stoi w kącie i nikt się
      nim nie interesuje.
      To jest właśnie ten problem - dzieciowe gadżety z regułysą drogie, ale że
      wypróbować nie można, to i często te pieniądze są wyrzucone w błoto.
      • alexxx Re: Mam chyba jakieś inne dzieci, bo 29.12.07, 20:47
        a u mnie bylo tak:
        lezaczek ok (wibracje do dupy - do dzisiaj nie bardzo wiem w czym
        onme mialy niby pomoc...no chyba w wyciagnieciu kasy od
        zdezorientowanych rodzicow. Jednym slowem lezaczek tak - wibracje
        zbedne)

        karuzelka - zero zainteresowania i w dodatku przeszkadzala przy
        wkladania dziecia do lozeczka)

        mata - jak najbardziej ok. Po polozeniu na macie przez chwile
        panowal wzgledny spokoj. Zabawki z maty sluza nam do dzisiaj (ze
        zmiennym zainteresowaniem)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka