Dodaj do ulubionych

Wymusza wymioty:(

10.01.08, 14:07
Mam rocznego synka, to pogodne, wesołe dziecko, ale... Wystarczy,że na chwile włożę go do lóżeczka, zaczyna pchać palce do gardła i wymusza wymiotysad Nie wiem jak go tego oduczyć. Zauważyłam,że jest to jego sposób na wymuszenia brania na ręce. Cała rodzina poświeca mu dużo uwagi, właściwie non stop się nim ktoś zajmuje, ale czasami muszę gdzieś wyjść na chwilkę, coś zrobić, czy te 5 minut w łóżeczku to taka tragedia?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Wymusza wymioty:( 10.01.08, 14:32
      jak oduczyć?
      a chcesz oduczyć?
      jeśli tak - proszę bardzo - banalna recepta, nie bierz go z tego łóżeczka, ani
      ty ani "otoczenie". Jeśli musisz odłożyć synka, to musisz, i żadne wymioty tego
      nie zmienią. A gdy on to zrozumie (zapewne szybciej niż myślisz) przestanie
      prowokować wymioty.
      • mmala6 Re: Wymusza wymioty:( 10.01.08, 15:51
        mój syn też tak miał jak miał trochę ponad rok. Jak mu coś nie
        pasiło to od razu łapkę do gardła wkładał. Ja nie mogłam na to
        patrzeć i od razu reagowałam zabierając mu tę rękę. Szybko sie
        nauczył że to fajny sposóbwink skończyło się, kiedy na spacerze
        (zima, kombinezon, koc, wózek) wymuszał aby nieść go na rękach, bo
        nie chciał ani iść ani siedzieć w wózku. Przypieliśmy go pasami w
        wózku a on najpierw zaczął wkładać rękę do buzi, jak nie
        reagowaliśmy, to włożył ją tak głęboko, że zwymiotował. I taki, za
        przeproszeniem, obżygany (kombinezon, koc, wózek) dojechał W WÓZKU
        do domu. To był ostatni raz kiedy włożył sobie rękę do buzi i
        próbował coś w ten sposób wymusić.
        Więc moja rada- nie reaguj. Krzywda mu się nie dzieje. JAk się
        pożyga, to wytrzyj spokojnie jakby się nic nie stałó i nie wyjmuj z
        tego łóżeczka.
        Ale szybko znalazł inny sposób....wink)ale to już temat na inny wątek.
        • wieczna-gosia Re: Wymusza wymioty:( 10.01.08, 21:05
          moj ancymon tez tresowal na mnei numerek z zygankiem z tym ze jemu zadna reka
          nie jest potrzebna- po prostu tak sie jakos nateza i rzuca pawia. Raz zabralam z
          placu zabaw (nie mozesz sie bawic musimy isc sie umyc) raz pozwolilam zeby
          chwile pochodzil taki ubabrany- i sie okazalo ze umie sie powstrzymac smile
        • aniabanania Re: Wymusza wymioty:( 19.01.08, 00:24
          Ja także to przechodziłam.Synek około roczku wymyślił sobie taki
          sposób właśnie jak miał zostać w łózeczku.Nie przypominam
          sibie ,zeby stosował wkładanie paluszków do buzi smile Na początku
          byłam załamana i staralam si e nie zostawiać go samego kiedy
          ewidentnie tego nie chciał-po prostu jak widzialam,ze marudzi ( i
          moze sie to skonczyc wymiotami) wracalam do niego :dałąm pis albo
          jesc ,przytulilam i wtedy juz sam zasypiał.Nigdy bym nie zostawiłą
          takiego maluszka samego i ubrudzonego.Wolałąm szybko posprzatac a w
          przyszłości zapobiegac.
    • weronikarb Re: Wymusza wymioty:( 24.01.08, 11:56
      Hehehehe moj tez to probowal smile
      Nawet teraz niedawno po grypie jelitowej jak mial isc do przedszkola
      to pokazywal z jest jeszcze strasznie chory i ze wymiotuje.

      Zapowiedzialam mu ze niech idzie do ubikacji sie wyzygac a do
      przedszkola i tak pojdzie - zrozumial smile

      Jak dziecko zdrowe to mu wymioty nie zazkodza, zwlaszcza ze zieci
      wywoluja je tylko na stojaco - na lezaco truniej wiec niema okazji
      do uduszenia smile

      Minie po pierwszym razie jak reka odjal.
      Gdybym sobie pozwolila aby w ten sposob mnie szantazowal t onic bym
      wiecej nei robila a byla na jego posylki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka