Dodaj do ulubionych

Moja malenka jest chora:((((

28.01.08, 13:54
W czwartek zaczęła mieć katar, od razu pobiegłam do pediatry, bo zakasłała ze
2 razy. A ta idiotka zlekceważyła mnie i uznała, że panikuję bez potrzeby, że
kaszel to nic takiego. W sobotę wezwałam inna i choć osłuchowo nic nie
wsyszło- na wszelki wypadek przepisała 2 syropki- jeden homeopatyczny i drugi
eurespal, doadktkow robione kropeli do nosa.
Gdyby kaszel się nasilał zostawiła skierowanie do szpitala.
Pół soboty ryczałam.
Jest poprawa ale wiecie jak panicznie sie boje o mała, nasłuchałam się,
naczytałam o zapaleniu płuc.sad(( Ze czasem u tak małych dzieci przebiega bez
temperatury (mała nie ma gorączki)i osłuchowo nie da się usłyszeć.
Pocieszcie laski bo oszaleję.
Obserwuj wątek
    • vuvu2 Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 14:01
      Ależ bacha smile Skoro jest poprawa, to nie rycz smile CZASEM przebiega bez gorączki,
      nie ZAWSZE. Jak się będziesz martwić wyjątkami to oszalejesz, daj spokój. To
      tylko katar, a kaszle pewnie bo jej spływa po ścianie gardła, a nie umie nosa
      wysmarkać jeszcze smileSkierowanie ci dali na wszelki wypadek tylko, bo tak robią.
      Spokojnie, spokojnie, spokojnie.
    • dzika41 Basia spokojnie 28.01.08, 14:01
      Wiesz myślałam dzisiaj o Tobie i chciałam pytac co u Ciebie i malutkiej.

      Spokojnie, będzie dobrze. Nie czytaj głupot, książek medycznych i innych takich.
      Martwisz się? Jedź do lekarza, niech sprawdzi czy od soboty się nie pogorszyło.
      Jestem dobrej myśli, będzie dopsz!!!!!!
      Buziaki Kochana dla Ciebie i Malutkiej!!!!
    • gimel4 Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 14:02
      pocieszam.
      Ale nie rozumiem, jeśli osłuchowo nic nie jest, to czemu od razu
      daje skierowanie do szpitala???? Eurespal jest takim sobie
      głupkowatym syropkiem, jeśli sprawa jest poważna, to się daje
      poważne leki, albo wziewne - bardzo skuteczne (wiem z włąsnego
      doświadczenia), albo antybiotyk. I w ten sposób mozna leczyć w
      warunkach domowych, a nie szpitalem straszyć.
      Czy może ja czegoś nie wiem i nie rozumiem i sie niepotrzebnie
      pieklę???
      Może idź do jakiegoś innego lekarza, który mądry będzie.... I nie
      rycz. No już, wycieraj nos i się nie martw.
      • rena78 Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 14:18
        moja ma 13 mies. jak miała 2a mies. zostaliśmy skierowani do szpitala zbyt
        pochopnie niestety lekarz z nfz. nie rozpoznał sięsad(( do dziś mam wyrzuty
        kłucie wenflony itp. itd. gdybym cofnęła czas najpierw jadę do innego lekarza
        prywatnie a w ostateczności szpital!!!!
        spokojnie jeśli jest jednak konieczny szpital to trzymam za was moocno
        kciuki!!!! trzymaj się musisz być silna dla swojej malutkiej córeczki!!!
      • mariolka55 Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 17:23
        gimel4 napisała:

        > pocieszam.
        > Ale nie rozumiem, jeśli osłuchowo nic nie jest, to czemu od razu
        > daje skierowanie do szpitala???? Eurespal jest takim sobie
        > głupkowatym syropkiem, jeśli sprawa jest poważna, to się daje
        > poważne leki, albo wziewne - bardzo skuteczne (wiem z włąsnego
        > doświadczenia), albo antybiotyk. I w ten sposób mozna leczyć w
        > warunkach domowych, a nie szpitalem straszyć.
        > Czy może ja czegoś nie wiem i nie rozumiem i sie niepotrzebnie
        > pieklę???
        > Może idź do jakiegoś innego lekarza, który mądry będzie.... I nie
        > rycz. No już, wycieraj nos i się nie martw.


        dokładniesmile ja tez odniosłam wrazenie ze ta druga doktorka jakas
        dziwna.
    • grimma Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 14:13
      dokladnie rok temu byl u nas pediatra (wezwamy przeze mnie - lekka panikare) i
      tez napisal skierowanie do szpitala gdyby sie zaostrzylo. bo gdyby cos sie
      zaczelo dziac to z takim malym dizeckiem trzeba do szpitala.
      skierowanie sie nie przydalo, ale mi dalo lekkie poczucie bezpieczenstwa ze w
      razie czego wiem co robic.
      z czytaniem o chorobach dzieci jest tak jak z czytaniem w ciazy forum trudna
      ciaza gdy czlwoeika tylko mdli.
      trzeba obserwowac, patrzec i nie ryczec. jak zaczenie sie cos dziac zapewne
      zauwazysz
      • baenshee laski maja racje 28.01.08, 14:23
        Lena miała zachłystowe zapalenie płuc od razu po urodzeniu. dali jej
        antybiotyki - tydzień i zdrowa jak rybka.miesiąc później zafundowała
        sobie zapalenie oskrzeli - do szpitala,tylko ze względu na wiek.
        podano antyiotyki i wziewy - 3 dni i po megakatarze ,nastepne 3 dni -
        młoda zdrowa i zaczęła się 1 az uśmiechać - zamiast do mnie to do
        piguł maupa mała!! teraz miała zapalenie oskrzeli, nosa i gardła -
        antybiotyk przez tydzień,nastepny tydzień aminofilina i mucosolvan i
        lenox zdrów. i nie zapomnij o oklepywaniu plecków, wtedy nie powinno
        małej totalnie nic być.bierzesz dziecia na kolana , główka niżej niż
        pupa,z dłoni obisz taką "budkę" i oklepujesz plecy powyzej nerek w
        kierunku do głowy<dobrze mówię>a z odciąganiem kataru tez spokojnie,
        bo jak za dużo,tzn co chwilę bedziesz odciągać, to może się czasem
        nasilić. i kładź dziecia spać wyżej troszkę . i już.jak małe możesz
        tez kłaść na brzuszku ,bo podobno lepiej się takiemu maluchowi wtedy
        oddycha i katar nie spływa. a kaszel to od smarków smile i użo dawać
        pić.dobra tez jest maść majerankowa. i nie martw się kobito,dzieci
        sa twarde !!!
    • deela Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 14:23
      nie rycz
      jeszcze kilka przeziebien i nabierzesz takiej wparwy jak ja, biore garsc lekow
      wg uznania i lecze mlodego po swojemu a do doktora ide po zwolnienie, bo on juz
      nic madrzejszego ode mnie nie wymysli
      tez bzikowalam na punkcie zapalenia pluc... chyba przereklamowane jest bo nigdy
      sie nie przyplatalo smile
      ale sprawdzac trzeba
      no nie rycz nie ma co smile
    • bacha1979 Dzięki 28.01.08, 14:34
      podnosiłyście mnie na duchu...
      I chyba wezwę znowu tą lekarkę żeby ponownie zbadała czy nić sie nie dzieje.
      Jak myślicie jest sens robić RTG klatki, tak żeby się uspokoić?
      Powiem Wam, że chyba nigdy w życiu tak nie panikowałam jak teraz o tego mojego
      Szkraba.sad
      Mąż mnie uspokaja,a jak cały czas mam jakieś czarne wizje.
      Nawet tato dziś mi powiedział, żebym, nie panikowała, bo skoro Mariusz(który z
      natury jest panikarzem sto razy większym niż ja) nie widzi powodów do histerii
      to pewnie takich powodów nie ma.
      Mówię Wam laski- młoda do tej pory spała w łóżeczku, teraz mąż ja wziął do nas,
      bo chcemy mieć na nią oko.
      • mariken bacha :)) 28.01.08, 16:55
        rok temu miałam to samo smile
        też wmawiałam sobie zapalenie płuc u młodej, bo kaszlała etc.
        lekarz osłuchał i nic nie znalazł - więc się nie martw!
        możesz robić inhalacje z soli - łyżka soli, gar wrzącej wody, postaw gdzieś
        niedaleko i niech młoda oddycha smile

        będzie dobrze!
    • izabella_g Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 14:49
      podstawa to isc z dzieckiem do osłuchania, jesli jest ok, i się nei
      pogarsza, to na pewno będzie dobrze
      • 24lena Re: Moja malenka jest chora:(((( 28.01.08, 15:11
        Zawsze zanim pojde do lekarza,to lecze mlodego po swojemu,jakos nigdy nie byl chory,bo 3 dniowego kataru,czy kilka kroytnego zakaslania za chorobe nie uwazam,ale przyznam szczerze,
        ze jak bym <puk-puk> miala isc z mlodym do szpitala,to bym chyba oszala.
        Rozumiem Twoje zdenerwowanie,szczegolnie jak to jeszcze takie male dziecko,ale mysl pozytywnie,nie rycz bo to i tak nie pomoze,a jak masz watpliwosci co do diagnozy jakiegos lekarza to pamietaj ze zawsze mozesz isc do innego.Trzymam kciuki za malom i tule Cie mocno.Bedzie dobrze.
    • eyes69 Nie potrafie pocieszyc 28.01.08, 15:03
      Dupa jestem.
      Sama jestem optymistycznie raczej nastawiona.
      Watpliwosci i niepokoj chowam gdzies gleboko i staram sie nie
      przejmowac.
      I Tobie moge poradzic wlasnie to.
      Nie czytaj nic, co moze Cie zaniepokoic bez sensu.
      Z dzieckiem bedzie wszystko dobrze, bo tak i koniec.
      • mariolka55 a ksiazek nie czytaj,bo jak ja za duzo czytałam to 28.01.08, 17:25
        stwierdziłam u starszego dziecka wodogłowiebig_grinDD
      • mariolka55 i jeszcze jedno :))) 28.01.08, 17:29
        jak bedziesz miec taki staz jak ja ,to bedziesz chodzic do pediatry
        tylko z powazniejszymi przypadkami,oby ich oczywiscie nie było,a
        przeziebienia bedziesz leczyc sama

        co do szpitala to ja raz byłam z Kuba i wiem ze to jest OSTATECZNOSC
        nalezy szpitali raczej unikac.
    • mariolka55 nie panikuj:) z tego co piszesz nic sie złego nie 28.01.08, 17:20
      dziejesmile
      moi ostatnio regularnie co 2 miesiace choruja i jeszcze maja
      skłonnosc do wysokich 39-40 temperatur ,ostatnio Natalia 39,5 i
      tylko katar,dostała wapno ,clemanstinum i wit c, szybko wyzdrowiałasmile

      nic sie nie martw twoja mała ma pewnie zwykłe przeziebienie i to
      normalne o takiej porze jak wszyscy dookoła choruja.

      uszy do góry,dawaj syropki i duzo do piciasmile

      p.s a o zapaleniach płuc nie czytajsmile
      • baenshee i na katar pomagają wapno i wit.c :D 28.01.08, 22:45

    • shemsi1 super leki ci przepisala:) 28.01.08, 22:49
      eurespal juz wiele razy nas uratował przed antybiotykiem.
      nie panikuj, harczenie bys słyszała.

      zdrówka malutkiej zycze!!!!!!!!!
      bedzie dobrze!!!!!!!!
      • ewsien79 Bacha!Urodziłam dzień po Tobie i też teraz miałam 28.01.08, 23:17
        problemy.Mały miał katar, charczał nosem okropnie i charcze nadal,
        ale mniej.Dwie lekarki stwierdziły, że osłuchowo nic nie ma, dały
        krople, maść majerankową, którą dziewczyny z forum też chwaliły.W
        końcu i tak dostał antybiotyk, bo katar trwał i trwał.Antybiotyk
        specjalnie nie pomógł i najprawdopodobniej taki jest też jego urok
        albo mamy zbyt sucho w mieszkaniu.Może będzie poprawa po spacerach,
        zobaczymy.RTG robi się podobno tylko w sytuacji kiedy coś już
        słychać, bo w takim wieku u dzieci i tak mogą wyjśc zmiany, które
        spowodowane są rozwojem płuc.Tak nam wytłumaczyła to neonatolog,
        ktorą wezwaliśmy do Gabrysia.
        • mariolka55 a wiecie ze moje dzieci miały katar od wrzesnia i 29.01.08, 07:58
          po zakupie nawilzacza triada katar ustapił po 2-dniach!!!
          • gimel4 Re: a wiecie ze moje dzieci miały katar od wrzesn 29.01.08, 10:16
            Nie idź na rtg, bo nawet nie wiesz, jak to się małemu dziecku robi.
            wiesza się wrzeszczące i nieszczęliwe jak kurczaka!
            Mój straszy syn miał kilka "cichych" zapaleń płuc, co prawda był
            starszy, bo zaczął tak na dobre chorować od pół roku wzwyż.
            Prześwietlenie (zrobione, jak miał chyba ze trzy lata) wykazało, że
            spadkiem po tamtych zapaleniach płuc są zrosty, chili zwapnienia,
            które u tak mełego dziecka są nie na zawsze, i trzeba tylko stosować
            odpowiednią gimnastykę.
            A jeśli jesteś super panikarz, a dziecko będzie mieć skłonność do
            katarów, to kup inhalator, do którego się wlewa leki (to się nazwya
            do nebulizacji) i wtedy taką sól dajesz w inhalatorku, maska na
            dziób, dziecko szczęśliwe, bo inhalator buczy (moje synki
            zasypiały/ją przy tym), a w razie konieczności dodajesz poważniejsze
            leki wziewne, które działają szybko, a dają mniejsze niedogodności
            niż antybiotyk. Najlepiej ci o tym powie alergolog albo pulmonolog,
            idź prywatnie i będziesz spokojniejsza.
    • bacha1979 Niniejszym Wam donoszę,że 30.01.08, 16:09
      właśnie wyszła lekarka, która dla świętego spokoju wezwałam i jest DOBRZE!!!!
      Co prawda jeszcze od czasu do czasu zakasła (dziś raz) ma mały katarek, ale
      wszytko jest w porządku.
      Dziękuję Kochane, za dobre słowa, nawet nie wiecie jak sie bałam o tego mojego
      małego smerfa.
      • grimma Re: Niniejszym Wam donoszę,że 30.01.08, 16:41
        smile
        nastepne "przeziebienia" nie beda juz takie stresuajace.
        duzo zdrowiasmile
        • cytrusowa ale dlaczego tak to przezywasz? 30.01.08, 17:11
          to pierwszy kaszelek i katar???

          kazde dziecko to przechodzi, daj sie wychorowac. jelsi nie ma temperatury, nie
          jest INNE w wygladzie i zachoeaniu, to ogranizm sam sobie poradzi.
          naprawde.
          i spacerki krotki dobrze zaserwowac.

          i sobie meliske, powaga

          saciskam
          • bacha1979 Re: ale dlaczego tak to przezywasz? 30.01.08, 20:32
            Tak, to pierwsze przeziębienie.
            A na forum listopadówek dziewczyny nastraszyły mnie utajonym zapaleniem płuc, no
            i ta lekarka jeszcze poprawiła tym skierowaniem.
            • grimma Re: ale dlaczego tak to przezywasz? 01.02.08, 11:56
              a bo Ty jestes listopadowka 2007? wojtus dokladnie o rok starszy w takim razie
              smile z 26.11.06
              na forach rowiesniczych czesto przetaczaja sie wizje zapalen pluc epidemii rota
              itd. ale wiesz, jakem starsza listopadowka mowie: z czasem nabiera sie dystansu.
              chociaz chory dziec to brrr...wole zdrowesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka