virginidad 15.02.08, 13:35 Jak rozmawiać? Jak zapobiegać sytuacjom jak ta w watku poniżej? Czy promowanie cnoty jest sensowne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
camel_3d Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 13:39 > Jak rozmawiać? szczerze > Jak zapobiegać sytuacjom jak ta w watku poniżej? szczerze rozmawiac, szczegolnie o konsekwencjach (chocby ta z artykulu), i o mozliwosciach. Bo 100% gwarancji ze dzieciaka (hmmm) nie poniesie nie ma. > Czy promowanie cnoty jest sensowne? Nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mallard Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 15:04 camel_3d napisał: >> > Czy promowanie cnoty jest sensowne? > > Nie.. Dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 16:45 Bo to promowanie utopii...? W dodatku glupio rozumianej jako stan najbardziej pozadany. A cnota nie jest (notabene) cnota sama w sobie. Odpowiedzialny seks jest sensowniejszym podejsciem. Poza tym jest jeszcze jeden, pragmatyczny aspekt. Dzieciaki, ktorych wychowanie skupia sie jedynie do podkreslania wagi czystosci i cnoty, w rezultacie bardzo niewiele beda o seksie (a wiec o zyciu) wiedzialy. Wszakze, skoro maja byc cnotliwe, i to jest clue ich przekonan, to po co im wiedza o chorobach wenerycznych, bezpiecznym seksie, prawidlowym uzyciu prezerwatywy. No i o nieszczescie nietrudno, bo gadka o cnocie hormonow sie nie zagluszy, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 20:28 > >> > Czy promowanie cnoty jest sensowne? > > > > Nie.. > > Dlaczego? Bo ludzie coraz pozniej decyduja sie na malzenstwo. Np w wieku 25 - 30 lat.. 30 dziewica... i 30 prawiczek .....nie...nierealne i okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 15:25 Przykład amerykański ruchu promującego cnotę wskazuje, że nastolatki ślubujące "czystość" częściej nie stosują środków antykoncepcyjnych i częściej łapią choroby weneryczne oraz zaliczają niechciane ciąże. Promowanie cnoty jest idiotyczne, sensowne jest promowanie seksu z jednym partnerem, w cywilizowanych warunkach i z zabezpieczeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
grzehuu Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 16:34 Co mają wspólnego smoki i siedemnastoletnie dziewice? - Oba gatunki wymarły : ) Kawał stary ale w 100% trafny ;] normalna szkoła , normalna klasa , na 20 dziewczyn moze z 3 są dziewicami ;] tu nie mają rodzice nic do gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 17:29 Uczyć poczucia własnej wartości. Uczyć, że seks może być cenny i służy (oprócz prokreacji) osiąganiu przyjemności fizycznej. Nie służy natomiast osiąganiu żadnego innego celu. Uczyć i dawać wzór, że seks nie może być traktowany przedmiotowo. Uczyć i dawać wzór, jak pielęgnować własną godność i szacunek do samej/samego siebie oraz do partnera. Tak to mniej więcej czuję. Bo rozumiem ze chodzi o zapobieganie współżyciu w przypadkowym miejscu z przypadkowym partnerem ? Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 20:31 > Nie służy natomiast osiąganiu żadnego innego celu. no co ty..niektorzy dobrze na tym zarabiaja. > Uczyć i dawać wzór, jak pielęgnować własną godność i szacunek do samej/samego > siebie oraz do partnera. dokladnie.. Nie wiem jak wy ale ja mialbym mnieszy szacunek do kobiety, ktora (najwijmy to po imieniu) obciagala facetowi w klopie na dyskotece. Czy to nie jest koszmar????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: seks nastolatkow cd. 15.02.08, 21:08 Coz. Niektorzy ludzie lubia seks w roznych dziwnych miejscach. Wyobraz sobie, ze nawet przykladne, wierne kobiety moga swoim mezom czy partnerom robic dobrze, w ciekawych okolicznosciach przyrody. Nawet w dyskotece... Wybacz, ale Twoja wypowiedz wskazuje na spore zahamowania - czyzby seks oralny kojarzyl Ci sie tylko i wylacznie pejoratywnie (czytaj "obciaganie"), a uprawiajaca go kobieta z kims kto nie zasluguje na szacunek? Troche dziwne podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Jeszcze .. 15.02.08, 22:41 ..ale tylko wtedy kiedy chce się to "nie" powiedzieć..inaczej to hipokryzja..i jeszcze uczyć kiedy powiedzenie tak nie ma sensu..że jedynie trwały związek oparty na wajemnym uczuciu i zaufaniu ma sens..i jak to zrobić, żeby nie narobić sobie wzajemnie "kłopotu" i nie zarazić czymś paskudnym..wiek i hormony maja swoje prawa i brak wiedzy, że się coś dzieje (zakaz) może jedynie prowadzic do tego, ze młodzi będą to robić na żywioł bez wiedzy, refleksji i chwili zastanowienia. Szczera rozmowa bez zahamowań może ich ustrzec przed błedami "fizycznymi"(choroba, niechciana ciąża i uczuciowymi (z byle kim, byle gdzie) Odpowiedz Link Zgłoś