Się witam i przyznaję do bezczelnego podczytywania i podglądania
Waszego foruma,zwłaszcza jak deprecha pt."20 kilo nadwagi
pociążowej" mnie dopada,to mi się tutaj humor poprawia

a że sobota
i małż śpi z dzieckiem
a mnie wygryźli
to może by tak coś chlapnąć?
flachy typowej akurat brak u mnie, ale mam cin&cin, czerwone
winko,białe winko, likierek z krówką "na okładce"(mniam mniam) i
parę nalewek produkcji teściowej, ale mocne jak cholera, na
spirytusie...