marysiowamama 01.03.08, 14:20 U nas (Otwock) dopiero zaczyna lekko wiać i ciupie deszczem. Jak u Was? Trochę się martwie bo rodzice mieszkają w starym drewnianym domku;/ Pokciuczcie proszę !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mariolka55 u mnie juz pizdzi: 01.03.08, 14:38 ( przed godzina gdzies przeszła taka wichura z gradem i grzmotami,ze niezle sie wystraszyłammieszkam na poddaszu i na "wygwizdzie" (okolice Krakowa) Odpowiedz Link Zgłoś
marysiowamama mariola 01.03.08, 14:51 toś mnie pocieszyła. Rodzice tez okolice Krakowa (Olkusz). Zaraz do nich dzwonie Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: do kogo dotarła już EMMA ? 01.03.08, 15:43 w sumie to nie wiem czy doszło czy nie, ale wichura taka rano była, ze szok i okropelny deszcz. Do tej pory wichury się utrzymuja, połamałam sobie całą parasolkę (przeliczyłam się z siłą wiatru). Niepotrzebnie zabrałam ze sobą córę i jej parasolka przeleciała przez obwodnicę i oczywiście płacz niesamowity bo to jej najulubieńsza parasolka, więc mamuśka musiała rzucać pakunki "uwiązać" dziecko do nich i pobiegłam.. Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: do kogo dotarła już EMMA ? 01.03.08, 15:45 właśnie, burza też była, rano.. czy to w takim razie od nas do Was idzie?? Ja jestem z okolic Jeleniej Góry (czyli od Niemiec).. Odpowiedz Link Zgłoś
wrozka_remiza Re: do kogo dotarła już EMMA ? 01.03.08, 15:51 na głębokiej prowincji, w okolicach Lublina właśnie przestaje wiać. Około 30minut temu wiało tak, że mi antene przestawiło i padał grad. Odpowiedz Link Zgłoś
m0nalisa Re: do kogo dotarła już EMMA ? 01.03.08, 16:34 u mnie jest pieknie, slonce swieci susze pranie. na pocieszenie powiem wam ze wczoraj byla masakra deszcz cial, wiatr tak wial ze nie mozna bylo chodzic a rano zastalam stol ogrodowy i krzesla pod plotem. dobrze ze nie u sasiada Odpowiedz Link Zgłoś
mala300 Re: do kogo dotarła już EMMA ? 01.03.08, 16:38 wieje od wczorajszego wieczora. teraz jakby lzej, ale jeszcze 1 Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: do kogo dotarła już EMMA ? 01.03.08, 21:08 Pizgałoi zacinało deszczem około godz 17, przez jakieś pół godziny A tak przez cały dzień trochę silniejszy wiatr i padający od czasu do czasu deszcz. Rano było na tyle znośnie że nawet na spacer wyszliśmy. Za to jak przyszła wichura to zerwało linię i pradu nie mieliśmy przez 2 h, a w domu WSZYSTKO na prąd (ogrzewanie, gotowanie, oswietlenie). Już planowałam że na noc pojedziemy do teściowej do miasta ale szczęśliwie prąd nam przywrócili! Marysiowa trzymam kciuki za domek Twoich rodzicieli a Ty pokciucz za utrzymanie prąda u mnie! DD Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s heh 02.03.08, 00:09 mnie właśnie tuje na tarasie poprzewracało, mimo że przywiązane, a każda donica dobre 30 kg waży... Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 mi po pokojach szaleje EMMA :/ 02.03.08, 09:40 i ciagle paskudzi ) u mnie ladnie w nocy wialo, wczoraj cały dzien do godz 0.00 nie było prądu Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 hehe Shem:)) 02.03.08, 10:12 masz wlasna Emme)) u nas juz tez cisza ale wczoraj masakra byla Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 dakota...arek wczoraj stwierdził 02.03.08, 10:28 ze ktos wie jak nazywac huragany... Odpowiedz Link Zgłoś
dakota123 heh 02.03.08, 10:51 czekam na nastepny ktory niewatpliwie bedzie nosil nazwe "Szymon" Odpowiedz Link Zgłoś