Dodaj do ulubionych

maminsynek?

07.03.08, 20:54
Mój synek ma 22 miesięcy, od urodzenia jestem z nim w domu
(aktualnie na wychow. do końca roku). Jest związany ze mną tak, że
świata poza mną nie widzi. Jak skończył roczek, był raczej otwartym
dzieckiem, nie bał się niczego, uciekał mi na placu zabaw i szedł do
innych dzieci. Teraz sytuacja się odwróciła, synek stał się
nieśmiałym chłopcem, wstydzi się wszystkich obcych, chowa za moje
nogi, ciągnie za nogawki, czerwieni itp. Nikt nie może się na niego
popatrzeć, zaraz się wstydzi. Nie zostanie z nikim w domu oprócz
taty i jednej cioci, nawet z babcią nie zostanie. Jesli jedziemy
autem i muszę coś załatwić (ja sama), mały nie zostanie z tatusiem w
aucie, chce wszędzie iść ze mną. Zawsze na spacerach trzyma mnie
kurczowo za rękę, nawet jesli powiem aby poszedł zobaczyć do dzieci
to nie pójdzie, cały czas mamusia i za rączkę. Co robić?Czy ten stan
minie?jak to będzie z przedszkolem, najbardziej się tego obawiam.
Pozdr.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka