Dodaj do ulubionych

W jaki sposób wytłumaczyć?

21.05.08, 13:15
Moja 4letnia córka czasami chciałaby robić to, na co pozwalają innym dzieciom
rodzice, natomiast ja mam na ten temat inne zdanie. Przykład: Chjcę zjeżdżać
głową w dół ze zjeżdżalni, bo Jasiu może. Dlaczego ja już muszę iść spać, a
Gabrysia nie. Też chciałabym zjeść drugiego loda, Grzesiowi mama kupiła itp.
Jest wiele podobnych sytuacji, w których tłumaczenie np. niebezpieczne,
niezdrowe po prostu nie pomaga, bo skoro niebezpieczne, niezdrowe to czemu
mama Jasia, Gabrysi pozwala. Ech, jak wybrnąć?
Obserwuj wątek
    • kaska.6 Re: W jaki sposób wytłumaczyć? 21.05.08, 13:25
      Ja w takich wypadkach stwierdzam, że mama Jasia mu pozwala a ja nie
      pozwalam bo uważam że jest to niebezpieczne, niewłasciwe, niemiłe
      itp. Tłumaczę, że każdy jest inny i podaję przykład np: ty synku
      możesz oglądać taką bajkę, a Jasio nie może bo jego rodzice uważają
      że jest brzydka, głupia a ja tak nie uważam itd. Dzieci zdają sobie
      sprawę, że różnimy się między sobą w wielu sferach i to jest jedna z
      takich różnic.
      • guderianka Re: W jaki sposób wytłumaczyć? 21.05.08, 14:05
        Mówię,że moim dzieckiem nie jest Jasio ale właśnie ona, i że moją
        rolą jest wychowywanie jej a nie Jasia. Ciężko mi się ustosunkować
        do twoich przykładów bo np.pozwoliłaby zjechać głową w dół po
        zjeżdzalni. Jeśli chodzi o loda-to powiedziałabym prawdę. Że córka
        nie zje drugiego bo : będzie obiad, bo nie mam pieniędzy na
        drugiego, bo lody w dużej ilości są szkodliwe, bo umawiałyśmy się na
        jednego loda w tygodniu (dziennie) itp.
        Zauważyłam(ale może moje dziecko takie jest),że łatwiej przyjmuje
        tego typu zakazy gdy solidnie je argumentuję i nie wykładam tylko
        swoich racji ale również wciągam ją w dyskusję. Pytam co ona sądzi
        na ten temat , czy jedzenie tylu lodów(zostańmy przy tym
        przykładzie) według niej jest dobre dla zdrowia itp. Często też
        powtarzam,że nie każdy musi mieć takie samo zdanie i wizję na pewne
        sprawy,że nawet rodzice mogą mieć odmiennie zdanie na pewną kwestie
        • lila1974 Che che 22.05.08, 11:50
          Przeważnie to moje dzieci są tymi, któym wolno ... i niezły zgryz
          miewała ze mną moja przyjaciółka mająca syna w wieku Konstancji tongue_out
        • enka24 Pozwalać czy nie pozwalać? 23.05.08, 12:36
          Oczywistym jest to, że dziecko stara się zidentyfikować siebie z
          innymi. Może w tym przypadku lepiej zwróczyć uwagę na tych dzieci,
          które robią rzeczy bespieczne?
          Moim zdaniem pozwalać dziecku robić co chce albo nie pozwalać robić
          nic, mówiąc "nie wolno" ( co znaczy nie wolno dla dziecka? )
          powoduje to, że dziecko robi co chce, albo unikać rzeczy
          zabronionych nie myśląc o konsekwencjach lub przyczynach.
          Czemu nie porozmawiać z dzieckiem o tym, co może się stać w tym albo
          innym przypadku (nie strasząc), podać (nawet wymyslony) przykład.
          W szkole obok dziecka nie będzie kogoś, kto może powstrzymać go
          mówiąc "nie wolno". Warto nauczyć go przewidywać konsekwencje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka