Dodaj do ulubionych

Zajumałam z innego forum :)

13.06.08, 21:51
fajne smile
a jakie u was byly teksty?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=80817868&wv.x=2&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • m0nalisa teraz historyjka 13.06.08, 21:54
      moja przyjaciolka cala ciaze mowila ze chce rodzic w wodzie, kiedy przyszlo co
      do czego juz na porodowce skurcze w miare regularne lezy w wannie, maz masuje
      plecki, trzyma za reke, jednym slowem sielanka- mowi mezowi ze tak to ja sobie
      moge rodzic po czym..... skurcze minely.

      kazali jej wyjsc z wanny polozyla sie na lozku, po godzinie jak jej nie dopadly
      konkretne skurcze, bol, krzyk, zbiegla sie ekipa, wpada lekaz a kumpela sie drze
      -Doktorze a woda????

      na to lekarz.
      -siostro wody! pacjentce chce sie pic!!!
      a po chwili- nie ma czasu kochana rodzisz zanim cie dowieziemy urodzisz na
      korytarzu- wybieraj!

      tongue_outPPPP
    • dakota123 Mona dzieki za wacik:))))))))) 13.06.08, 22:17
      tak ryjemy z mezem ze Mlodego se zaraz obudzimywink)))
    • eyes69 Moj tekst po porodzie :D 13.06.08, 22:53
      Lekarz szyje mi krocze i tym zimnym wacikiem mnie tam smyra.
      Wiec ja mu mowie, zeby byl delikatniejszy.
      A on na to - musze Pania zmartwic, ja jestem najdelikatniejszy.
      Ja - a szyl Panu ktos krocze? Bo mozemy sie zamienic i porownac kto
      jest bardziej delikatny. big_grinDD

      Pozniej, jak sie widzielismy na oddziale, to zawsze mowil do
      mnie "to ta Pani, ktora mnie nie lubi" i usmiechal sie zalotnie. big_grin
    • azzure1 Re: Zajumałam z innego forum :) 14.06.08, 01:32
      Kiedy leżałam na położniczym z Filipem, noszenie majtek było zabronione, bo
      kilka dni wcześniej jakaś dziewczyna dostała sepsy (to był początek lipca,
      straszne upały) i ledwo ją odratowali.
      Stosowanie się do zakazu wyglądało w ten sposób, że rano na salę wchodziła
      pielęgniarka i mówiła:
      -Za chwilę wizyta, proszę schować majtki smile)))))
    • anna_sla Re: Zajumałam z innego forum :) 14.06.08, 14:30
      Obudziłam się po narkozie po cesarce, moje dziecko pojechało na OIOM (wszystko
      słyszałam podczas narkozy), wszyscy mają grobowe miny, a ja pytam: "Opowie mi
      ktoś kawał??"
      • draugdur Re: Zajumałam z innego forum :) 14.06.08, 19:28
        Poniedzialek,wchodze na porodowke,polozna zaprasza do jakiejs ta sali,ja w
        stresie na maxa,sama,kompletnie sama,zero skorczow,wielkie NIC. Polozna:pani sie
        polozy
        Ja:Ale to nic nie da,ja stanowczo odmawiam porodu!

        No i nic nie dalo. Piatek,po badaniu rano na patologii,lekarka:No,to zapraszamy
        na porodowke.
        Ja:znaczy ze to juz?ze mam jechac?(korytarzem max 20 metrow do przejscia)
        L:Jechac?Przejdzie sie pani.
        Ja:Eeeee tak to nieeee.Ja chce czerwony dywan,fanfary,wozek i eskorte.

        Wchodze na ta porodowke,patrze ta sama polozna jest co w poniedzialek.Onasurprisedooo a
        jednak sie pani zdecydowala rodzic?
        Ja:Nie,przyslali mnie tu,ale ja stanowczo odmawiam porodu!

        Skonczylo sie cesarka bo tetno mlodemu zjechalo.

        Na stole,szyja mnie juz po wypatroszeniu.
        Lekarz:No,gotowe,ale z tym tluszczem (na brzuchu)to juz nic nie zrobimy.
        Ja: A moze jakas mala liposukcja przy okazji?
        • suckerlove Re: Zajumałam z innego forum :) 14.06.08, 21:05
          rodziłam jako jedyna na sali i ze mną była lekarka, położna, druga położna,
          salowa i dwie pielęgniarki.wszystkie patrzyły mi się w krocze, moja mama
          ocierała mi twarz i wszystkie krzyczał: no patryczek, wyłaź, no wyłaź! miałam
          ponad godzinę parcia i byłam już wykończona jak mały wreszcie wyskoczył.
          pokazały mi go najpierw jajkami do przodu a ja: ale wielkie jaja!
          wszystkie kobiety aż gały wytrzeszczyły i zaczęły się śmiać.
          a jak urodziłam łożysko to kazałam sobie je pokazać. położna zdziwiona ale
          pokazała. faajne! ;P
          • baenshee Re: Zajumałam z innego forum :) 16.06.08, 01:08
            wlazłam gruba na porodówkę,pierwszy mój teks,proszę pani, ja to bym
            chętnie już urodziła,ale z tego porodu nic nie będzie... położna -
            dlaczego ??!! ja: abo ja nie umiem... położna ze śmiechem - no to my
            cię naumimy tongue_out ,patrzę na to gigantyczne wyro, stóp swoich
            stojąc,nie widzę, ja niska niczym Kaczyńscy conajmniej a wyro
            wysokości,bez mała Giertychowej tongue_out i mówię do położnej- jak ja mam
            na to wleźć , nie da rady ,a ona - skacz,wyglądasz jak piłeczka... a
            ja - chyba lekarska ,a ona się nie odbija...
            potem zwiałam spod KTG pod prysznic i nie chciałam wyjść . groziły
            mi,że w takim układzie urodzę pod prysznicem. ja ogłupiała -
            fajnie,to młode będzie czyściutkie i pafnące,ja i tak stąd nie wyjde.
            potem darłam ryja na pół szpitala ,że "mają mnie już kurwa
            pociąć ,bo mam dość tej imprezy". przyszło co do czego ,zakładają
            namodrniki, włazi lekarz, wyro mi spod tyłka znika a ja ,genialna -
            a co to ,już ??!! a babki leją ze mnie : przed chwilą się darłaś,że
            mamy cię pociąć,już się odmyśliłaś? chcesz tu do jutra siedzieć? na
            co ja ... to już jest pojutrze... pomijam fakt,że to były wichury
            stulecia wtedy i mało,że prąd znikał,a ja się nabijałam,że będę
            miała nastrojowy poród przy świecach< po czym domagałam się radia,
            bo koleżanka obok miała tongue_out> to jeszcze nam dachówki z dachu się
            sypały a ja miałam wizje urywającego się dachu...
            po poroodzie,jak już sobie odespałam troszku pytałam się lekarzy co
            za ołów mi w tyłek włożyli... oni tam ze mną mieli krzyż pański

            po porodzie,jakieś 3 dni, w moje urodziny zaczęły mi się babrać szwy.
            przyszło grono dochturowskie na obchody ,ja jojcze,że mnie szczypie,
            gryzie ,wkutwia,boli i ogólnie jest do bani- pan doktor do mnie -
            mąż przychodzi? ja : nie ,niemąż,doktor: to niech poszczypie z
            drugiej strony...

            5 doba : a wy baby jeszcze tutaj ??!! a my baby na to : a co,tu jest
            super, posiłki do łóżka,teściowych brak, chłopy tylko czasami,
            personel medyczny pod ręką, gdzie będziem szły, tu nam dobrze.
            lekarze- ale położnice leżą na korytarzu... a my - turnus się
            jeszcze nie skończyłtongue_out

            mój ginekolog garbaty to już w ogóle był genialny..
            zamknę okno,żby pani nie zawiało... oj przepraszam, już za późno...
            • baenshee aha,gin do mnie - jeszcze do pani zajrzę ... 16.06.08, 01:10

              • baenshee aha 2 16.06.08, 01:15
                pani "doktor" na Polnej w Poznaniu:
                przyjechałam, bo plamię i się martwię,co z dzieckiem. nie,wiem,może
                w za gorącej wodzie się wykąpałam,albo sie przegrzałam...<gorąco
                diabelnie było>
                na co goga do mnie - to pani nie wie,że w ciąży nie wolno się
                kąpać ??!<ze świętym oburzeniem ofkors>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka