mój mały mężczyzna jest taaaaki przystojny. I był starsznie grzeczny, co
prawda zaniepokojony do granic możliwości, co mu tu robią koło piórek, i robił
takie miny, że płakalam ze śmiechu. Ale fotki nie wkleję, bo nie mam aparatu,
sasa, musicie uwierzyć na słowo