Drogie mamy!
Mam problem: mój mąż chodzi własnie z synkiem na zajęcia adaptacyjne
do przedszkola. Synek ma 2 lata i 8 miesięcy - w jego grupie są
dzieci w zbliżonym wieku (większość nie ma jeszcze 3 lat). Niestety
synek bije dzieci i już sama nie wiem co robić. Tłumaczymy setki
razy, synek przeprasza, mówi że już nie będzie bił, po czym robi to
samo

doszło do tego, że Pani w przedszkolu zwróciła mężowi uwagę,
że rodzice się skarżą i w domyśle jak tak dalej pójdzie to
zostaniemy poproszeni o wypisanie synka. Jesteśmy już oboje
załamani

nie wiemy co robić! On odstaje swoim zachowaniem od
grupy. Przedszkole jeszcze się nie zaczęło na dobre a tu taka
sytuacja.. Czy ktoś z Was też był w takiej sytuacji? Co robić? Jak
tak dalej pójdzie, to będę musiała zrezygnować z pracy i znowu
siedzieć z małym w domu.. Tylko wiem że to nie rozwiąże problemu
bicia..