m0nalisa
17.09.08, 08:21
kolorowych snow nie bylo. zadne z nas nie spalo w nocu,, no Michal spal.
nie wiem co sie dzieje, mateusza polozylam pol godziny temu. ja z nim
kolendowalam do 3 jak sie michal obudzil na cyca zmienil mnie maz. przekimalam
do 6.
mati obudzil sie po 2 godzinach sny przed polnoca i strasznie plakal, nie
chcial spac. polozylam go w kojcu ale kojec przestawilismy bo w tym miejscu
stoi lozeczko i moze on jest zdezorientowany? nowa posciel, pachnie tym
drewnem w pokoju, jeszcze mam wrazenie ze trojki mu wylaza i chyba wszystko to
sprawilo- glownie zmiany w pokolu ze maly przysypial nam w salonie na kolanach
a polozony do kojda plakal.
przed 7 zmeczenie wzielo gore. jeszcze chwila pokrzyczal ale zasnal.
kiedys jak zmienilam mu miejsce kojca nie zrobilo mu to zadnej roznicy. dzis
chyba za duzo rzeczy sie zmienilo i taki efekt.
kaaaaaawyyy!!!!!!!!!!