Dodaj do ulubionych

no i nocka z glowy

17.09.08, 08:21

kolorowych snow nie bylo. zadne z nas nie spalo w nocu,, no Michal spal.
nie wiem co sie dzieje, mateusza polozylam pol godziny temu. ja z nim
kolendowalam do 3 jak sie michal obudzil na cyca zmienil mnie maz. przekimalam
do 6.
mati obudzil sie po 2 godzinach sny przed polnoca i strasznie plakal, nie
chcial spac. polozylam go w kojcu ale kojec przestawilismy bo w tym miejscu
stoi lozeczko i moze on jest zdezorientowany? nowa posciel, pachnie tym
drewnem w pokoju, jeszcze mam wrazenie ze trojki mu wylaza i chyba wszystko to
sprawilo- glownie zmiany w pokolu ze maly przysypial nam w salonie na kolanach
a polozony do kojda plakal.
przed 7 zmeczenie wzielo gore. jeszcze chwila pokrzyczal ale zasnal.

kiedys jak zmienilam mu miejsce kojca nie zrobilo mu to zadnej roznicy. dzis
chyba za duzo rzeczy sie zmienilo i taki efekt.
kaaaaaawyyy!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • misia12.12 Re: no i nocka z glowy 17.09.08, 08:28
      współczuje Kiedyś o 2 w nocy zmienialiśmy Michaśce pościel bo gnida
      wolała w różowe misie a nie w błękitne owieczki........... Do
      drugiej cały czas meczała jak owca i twierdziła że jej ojciec to
      baran i też musiał robić "meeeee"
    • surita Re: no i nocka z glowy 17.09.08, 08:37
      Pucek natomiast polozony ok 18.30, dwie godziny pozniej obudzil sie i uradowany
      jak swinka w deszcz bawil sie w lozeczku przez dobra godzine, jak nie lepiej.
      Oczywiscie zasnal snem kamiennym na 5 minut przed tym, jak szlam do niego z
      ostatnia butla.. Wyrodna matka jestem, bo obudzilam i tak wink
      A nad ranem tez wstal bladym switem.. co ja gadam, ciemna noca..
      I widze dwie mozliwosci: albo odespi w dzien, albo nie odespi i bedzie marudny
      jak zaraza...

      A jeszcze pogoda masakryczna, a ja akurat dzisiaj juz MUSZE wyjsc z domu... Wrrr..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka