Dodaj do ulubionych

Płaczaca 3-latka

08.10.08, 21:12
Prosze opomoc, mam 3letnią wspaniałą córcię, która jest aniołkiem,
grzeczna, słucha się, czasami tylko stawia lekki opór. Od września
poszła do przedszkola i jest jeden problem: płacz. Nie umie walczyc
o swoje, jak dziecko zabierze zabawke, ona płacze, Pani kaze cos
robic, ona płacze, jest śniadanko, ona płacze, boe tego nie lubi
(obiadek i podwieczorek to samo). W domu tez zauważyła, że jest
płaczliwa, także przed przedszkolem. Jak sprawi, aby stała się
dzielna i nie płakała? Staram sie dużo z nią rozmawia i
tłumaczyc...Moze macie jakie rady?
Obserwuj wątek
    • alika77 Re: Płaczaca 3-latka 08.10.08, 21:43
      nie znam Twojej sytuacji rodzinnej, ale czy przypadkiem corka nie
      jest jedynaczka, z ktora dotychczas bylas caly czas w domu i na
      ktorej jest skoncentrowany caly Twoj swiat? bo moze jest tak, ze
      przyzwyczailas mala, ze jak tylko ladnie o cos poprosi to to ma, ze
      do jedzenia dostaje zawsze to co lubi, ze to ona decyduje czy ma sie
      akurat bawic lalkami czy malowac... Ja wiem, ze majac jedno dziecko
      i bedac z nim w domu bardzo latwo doprowadzic do takiej sytuacji, ze
      to dziecko dyktuje warunki - i nie mowie tu o wychowaniiu
      przyslowiowego "rozpieszczonego bachora" tylko o nieprzygotowaniu
      dziecka do tego, ze to nie zawsze jest tak, ze jak poprosi to ma, ze
      jak ma ochote na cos to moze to robic, ze czasami trzeba sie
      dostosowac do innych. niektore dzieci tak nauczone w sytuacjach typu
      przedszkole staja sie agresywne, probuja sila czy krzykiem dostac to
      co chca, a inne staja sie placzliwe, jak Twoja corka. ja widze po
      swojej corce, nauczylam, ze jak cos sie chce to trzeba poprosic,
      wiec teraz ona na placu zabaw prosi o jakas zabawke dziecko, dziecko
      nie chce dac i ona cala zawiedziona, nie rozumie dlaczego nie
      dostala, itp. sytuacje i juz widze, ze trzeba nad tym popracowac, bo
      obawiam sie, ze w momencie pojscia do przedszkola bedzie jak z Twoja
      corka. Jesli jest tak, jak mowie, to mysle, ze jedynie czas i troche
      pracy nad tym w domu moze pomoc, trzeba "pocwiczyc" sytuacje, kiedy
      np. mala chce sie bawic lalkami, a Ty mowisz "wiem, ze bys chciala,
      ale teraz pojdziemy na plac zabaw".
      nie wiem czy cos Ci dalo to co napisalam, ale zycze, zeby sytuacja
      szybko ulegla poprawie smile
      • bianka81 Re: Płaczaca 3-latka 09.10.08, 20:59
        dzięki bardzo za dobre rady, na pewno się przydadzą. Córcia
        oczywiście jest jedynaczką smile Czasami myślę, że najlepszym
        lekarstwem jest drugie dzieckosmile Staram się dużo z nia rozmawic,
        tłumaczyc, ze trzeba prosic o cos, mówic jasno co się chce, ale nie
        płakac, ale trzylatce ciężko to zrozmumiec. Mam nadzieje z e z
        zczasem bedzie lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka