Dodaj do ulubionych

jak wygladaja zajecia na basenie u Waszych dzieci?

21.11.08, 14:18
jestem ciekawa, jak wygladaja u Was zajecia na basenie.
chodze z chlopakami. mialo byc super, bo na ta sama godzine: mlodszy ze mna na nauce 25min, a starszy z dzieciakami 4-5lat z sama instruktorka 45min. ale ogolnie porazka. jest tak, ze ten starszy zostawal sam np. jako jedyny, a w okolo bylo pelno rodzicow. ryczal ok. 80% czasu. jak przychodzilam po zajeciach z malym, byl juz wytracony z rownowagi. z mlodszym pod pacha nie bardzo moglam go uspokoic. poza tym dzieci jest 9cioro i pani demonstruje cos, potem cwieczy z jednym, drugim, trzecim... nie patrzy na osme i dziewiate dziecko, ktore wlasnie odplywaja w sina dal wink laska nie jest w stanie tego ogarnac, zwlaszcza, ze zajecia sa w aquaparku, nie ma wydzielenia, zajecia obok glownego wejscia do basenu, dookola pelno ludzi... wiec moj histeryk zawsze znjadzie sobie powod, zeby nie chciec cwiczyc, a na koniec po prostu ryczec.
nie wiem, co zrobic na miejscu? czy w pewnej chwili po prostu udac sie w inny kat basenu i nie kontynuowac zajec? robic przerwe i wracac? czy jednak namawiac, namawiac? moze macie jakies inne pomysly?
nie chce rezygnowac, bo starszy uwielbia basen. jednak wyjatkowo nie pochodza mu te zajecia. raz sie zdarzylo, ze bylo tylko 2 dzieci, wtedy mlody nurkowal w okularach i robil cuda, byl zachwycony.
bede wdzieczna za wypowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • mamcia2synow Re: jak wygladaja zajecia na basenie u Waszych dz 21.11.08, 20:38
      Ja bym z basenu nie rezygnowala,skoro synek uwielbia.Ale cwiczenia z
      instruktorem chyba bym odpuscila,moze na jakis czas.Moze od nowego
      roku bedzie nowy instruktor,nowa grupa mniej liczna?
    • krzemyczka Re: jak wygladaja zajecia na basenie u Waszych dz 23.11.08, 19:38
      U nas na początku było tak, że jedna pani miała po trójce na głowę (a panie są
      dwie), ale ponieważ dzieci chodzą nieregularnie, to panie się dogadały i w tym
      momencie prowadzą razem zajęcia ze wszystkimi dziećmi.
      Dzieci jest od 5 do 10 na jednych zajęciach.
      Jakoś nie zauważyłam, żeby któreś pozostawione było samo sobie.
      U mnie obie panny w jednej grupie są, a Maja wręcz przeszczęśliwa, bo na niej
      wszystko jest pokazywane jako na najstarszej (w tej grupie).
      No i cała grupa raczej początkująca więc i ćwiczenia łatwiejsze.
      No ale jakbym widziała, że dzieciakom coś nie odpowiada to poszukałabym innych
      zajęć, w innym dniu, z inną instruktorką.....bo nie chciałabym, aby moje dzieci
      bały się wody.
      Na szczęście nie muszę wink
      • monia420 Re: jak wygladaja zajecia na basenie u Waszych dz 26.11.08, 16:39
        ja z tych zajęć bym zrezygnowała.. może inna godzina wchodzi w grę? Tym
        bardziej, że widzisz, że osoba prowadząca nie ogarnia... może trzeba spróbować
        na innym basenie? Mój starszak chodzi na zajęcia, gdzie w grupie jest też ok. 10
        dzieci i Pan to ogarnia. Nie wierz w to, że nie da się tego ogarnąć. Sądzę, ze
        prowadzący nie podpasował Twojemu dziecku. Może powienin to być facet? Nasz z
        każdym dzieciakiem piątkę przybija, zna je po imieniu (naprawdę) i poszłyby za
        nim w ogieńsmileA i mamy też, bo Pan, naprawdę, jak z obrazka jestwink
        • mbkow Re: jak wygladaja zajecia na basenie u Waszych dz 26.11.08, 23:18
          kurcze, wiem, ze sie da oganac, bo cale grupy wychodza z jednym instruktorem.
          zbiegaja sie tylko inni prowadzacy, zeby wysuszyc wloski dzieciakom wink
          synek boi sie nurkowac, pani nie polubil... bede kombinowac... albo ktos z
          rodziny sie nad nami zlituje i bedzie chodzil na basen wink albo bedziemy chodzic
          poplywac ot tak.
          no... plywacy, powiedzmy szczerze, stanowia pewien problem w zwiazku z sylwetka wink
          • volta2 Re: jak wygladaja zajecia na basenie u Waszych dz 27.11.08, 23:08
            a ja nie rozumiem tego, co napisałaś o tych rodzicach przy
            dzieciach - po co oni tam są? ile lat mają ci mali kursanci?

            u nas jest tak, że starszy chodzi do grupy jednolitej wiekowo, na 9
            chłopców jest jedna dziewczynka a więc grupa zdecydowanie męska.
            prowadzi facet, nie ma jakiegoś specjalnego podejścia do dzieci, ale
            one są posłusze, albo zbierają opiernicz. piątka do przybicia jest,
            to faktsmile
            pan też nie zawsze dopilnuje, by ten ostatni w kolejce wykonał
            prawidłowo ćwiczenie, ale ostatnio było mniej dzieci, to się udawało
            ich przypilnować.

            natomiast nie ma przy dzieciach żadnych rodziców, ja jestem w tym
            czasie w niecce z młodszym, ale bawimy się obok i starszak na nas
            nie zwraca uwagi. mają w tej niecce wydzielony tor i tam nikt z
            dorosłych nie jest wpuszczany w czasie zajęć.
            a młodszego mi pan do grupy nie chciał przyjąć, ani do rok młodszych
            dzieci też, bo twierdzi, że uczą dopiero od 5rż.
            więc pływamy sobie, siedzimy w jacuzzi, ale młody pływać się nie
            uczysad
            • aguska25 jako instruktor plywania napisze... 16.12.08, 15:34
              jezeli Twoje dziecko uwielbia basen to obecnie jesteś na drodze ku
              temu zeby go do basenu zniechęcić...80% płacze....to niedobrzesad
              Albo postaraj się być przy nim jak inni rodzice( drugiego zostaw w
              tym czasie z kimś z rodziny jak się da) , albo odpuście sobie
              zajęcia i jeśli zdołasz chodź z nimi na basen -niech się pluskają
              bawią czerpią radość z przebywania na basenie smile
              Instruktorka skoro nie potrafi ogarnąć grupy tzn ze nie nadaje się
              na takie zajęcia ( zmień ją ). Ja prowadziłam grupy ok 15 osobowe (
              przedszkolaczki ) i jeżeli jakies dziecko płakało to zawsze starałam
              się je uspokoić - brałam na ręcę itp Nie wiem czy coś pomogłam .
              pozdrawiam
              • mbkow Re: jako instruktor plywania napisze... 16.12.08, 23:06
                udalo mi sie przeniesc zajecia na weekend i bedziemy oboje z chlopakami! bo za
                nic nie chce doprowadzic do strachu przed woda u starszego. jak nie naklania sie
                go do moczenia buzi, nie wspomne o nurkowaniu, to jest przeszczesliwy, nie boi
                sie glebokosci i czuje sie bardzo swobodnie.
                do ogarniecia 15 malych lobuzow trzeba miec talent...
                szacun aguska25 smile
                • aguska25 Re: jako instruktor plywania napisze... 17.12.08, 20:31
                  w nauce pływania najwazniejsze jest aby nie bać się wody - umieć
                  zanurzyć twarz pod wodę smile ale nic na siłę - wszystko przez
                  zabawę ! Dla maluchów proponuję zwykłe chlapanki - mamy - nie
                  wycierajcie dzieciom twarzy oczu itp wink zanurzanie to jedno , a dwa
                  wydechy do wody - np dmuchanie na wodzie piłeczek pingpongowych ,
                  dmuchanie przed siebie jakby świeczki z tortu , dmuchanie póxniej do
                  wody udając gotującą się wodę ...itp itd
                  nawazniejsza zabawa - radość a reszta przy okazjismile
                  • coronella aguska25 !! 18.12.08, 09:53
                    tak czytam sobie o basenie, podpowiedz mi proszę,
                    moja 6 letnia córka bardzo lubi sport, każdy, a pływanie w szczególności. Chodzi na basen z przedszkolem, od pazdziernika, raz w tyg. i po tych 2,5 miesiącach juz pływa sama bez deski. Instruktor namawia na rozwijanie jej w tę stronę.
                    czy warto dla tak małego dziecka szukac klubu sportowego? Czy jeszcze odpuścić? Te 45 min w tyg. to troche mało.
                    • aguska25 coronella 18.12.08, 16:32
                      szukaj szkoly klubu itp smile jezeli mała lubi to najwyzszy czas!
                      Zajecia ktore przynosza lepsze efekty w zakresie nauki pływania to
                      minimum 2 razy w tygodniu - u nas w miescie jest szkola sportowa i
                      dzieci do klas plywackich chodza od 1 klasysmile 6 latki mialam ktore
                      zdawaly na karte plywacka . super efekty dziecko osiąga na
                      indywidualnych zajęciach 2 razy w tygodniu - moze opanowac kraul
                      grzbiet , niektore i zabke pozdrawiam
                      • coronella Re: coronella 18.12.08, 16:38
                        dzieki za podpowiedz, myślę o szkole sportowej, ale to dopiero za 1,5 roku (ona rocznikiem jest 5-latkiem), poszukam czegoś popołudniami na teraz. Widze, że woda to jej żywioł, najchętniej nie wychodziła by z basenu. Szkoda to zmarnować

                        http://images31.fotosik.pl/350/5ba68415323fffa2med.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka