30.10.03, 15:12
Moja trzyletnia córka, delikatnie mówiąc, za bardzo przywiązuje się do swoich
rzeczy.Objawia się to m.in. w ten sposób:
- nie daje innym dzieciom bawić się jej ulubionymi zabawkami, chociaż sama
nie ma ochoty się nimi bawić, więc wszystko im zabiera i chowa
- jak z czegoś wyrasta to ciężko się jej z tym rozstać, np. przy zakupie
papci w sklepie płacze, że nie chce nowych "tylko te stare z dziurką"
- w przedszkolu nie chce zostawiać swoich rzeczy, więc papcie codziennie
zabiera do domu.
Nie pomagają tłumaczenia, nie wiem czy jest na to jakiś sposób, czy z tego
wyrośnie?
Basia
Obserwuj wątek
    • kari7 Re: egoistka 30.10.03, 16:03
      Oj - problem z butami miałam podobny.Mój mały 3-latek nie chial za nic w
      świecie w sieprniu nawet założyć nowych sandałów w sklepie ( a ze
      starych "nagle" zaczęły wystawać palce więc zmiana była konieczna)i darł sieze
      on hce te stare, śmierdzące....Ile się wstydu najdąłm,zwłaszcza przez te
      śmierdzące - a przecież nie były!Ostatnio jak kupowąłm mu czapkę na jesień to
      drał sieże oj hce tą stara, rajstopy zaczełąm mu przymierzać ( tzn.
      przykładac ) i znów wrzask - on nie chce, ona ma stare....Koszmar!Ale potem
      daje sie przekonać i założy zwłaszcza jak mu się powie że np. buty są
      czadowe.Ale za to potem melduje sie np. u bauci iz dum apodkresa ze ma czadowe
      buty, kurtkę itp.
      Co do zabawek - jeszcze w lecie siedziałm na piaskownicy i trzymałam w garści
      wszystkiejego zabawki bo mu dzieci zabiorą.Pod koniec lata troche mu to
      przeszło.
      małyjest jedynakime, jest zniania w domu od ponad 2 -lat.wsztystko ma dla
      sibie .Poza tym - to chyba normalne w tym wieku, chociaz sa dzieci które
      chętnei rozdają swoje rzeczy innym.Ja mam tez takiego małego egoistęale bardzo
      kochanego.Nie martw sie - to przejdzie.Przynajmniej ja mam taką nadzieję
    • deesire Re: egoistka 30.10.03, 18:37
      Z kapciami w przedszkolu i innymi rzeczami mamy dokładnie to samo. Adaś
      wszystkie swoje rzeczy łącznie z kapciami zabiera codziennie do domu i czasem
      już nas z mężem szlag trafia, ale....cóż. Rozumiem to przywiązanie i sznauję
      je. .
      Co do zabawek to też nie powinnaś się przejmować. Ja raczej stawiałabym nie na
      egoizm, ale mocne poczucie przynależności. Wydaje mi się, że 3 latki mają do
      tego prawo i trzeba to po prostu uszanować. Mają jeszcze czas, aby nauczyć się
      dzielenia rzeczami.
      Natomiast nie mam problemów z zakupem nowych rzeczy do ubrania. Mój syn to
      prawdziwy modysta i każdą nową rzecz (buty czy ubranie) bardzo chętnie
      przymierza, a potem nosi.
      Inaczej natomiast jest z zabawkami. Do niedawna synek nie chciał żadnych nowych
      zabawek! Nawet w sklepie, gdy chciałam mu coś kupić zawsze kręcił głową na nie.
      Nie chciał nic nowego. Nawet gdy dostał coś w prezencie ta rzecz musiała trochę
      poleżeć w domu, aby nabrał nią zainteresowania (ja musiałam tłumaczyć
      ofiarodawcom, jak to jest smile). Dopiero od jakiegoś czasu prezenty przyjmuje z
      uśmiechem smile

      Pozdrawiam smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=8436153

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka