Dodaj do ulubionych

3.5 roczna dziewczynka

02.12.08, 23:51
...Moze sie chwale a moze i nie.Mam 34 lat i w sumie nie chcialam
miec dzieci bo mam depresje i wydaje mi sie ze jestem do niczego
przez wzrost 178.Zawsze przez to czulam sie gorsza.Moja coreczka ma
3.5 latka i rozwiazujez zadania dla 5 latkow-jestem dumna.Moja depre
sja zaczel sie kiedy stwierdzila ze przejdzie to jej w moich genach
wzrost-studiowalam na Politechnice Gdanskiej-meczylo to mnie
koszmary-wzrost.....moze ktos sie z tego smieje ale ja mecze sie z
tym cale zycie BOJE SIE O MOJE SLONECZKO-moj facet tez mz 178
Obserwuj wątek
    • tijgertje Re: 3.5 roczna dziewczynka 03.12.08, 08:14
      Poszukaj wysokich znajomych. Ja mam 162cm wzrostu, zawsze mialam
      nizsze przyjaciolki (jakos tak wyszlo) i kompleksu nizszosci raczej
      nie mialam, teraz mieszkamy w Holandii, jak odbieram mojego urwisa
      ze szkoly, to czuje sie jak krasnoludek. 80% mam ma powyzej 175 cm
      wzrostuuncertain Mysle, ze najwyzszy czas, zeby zaakceptowac siebie.
      Niewazne, ile masz wzrostu, pojecia nie masz, ile ludzi by sie z
      toba chcialo zamienicwink Ja jestem mala, mam 30kg nadwagi ale jest
      ok, czuje sie ze swoim wygladem lepiej niz jak mialam dwadziescia
      kilka lat i wazylam 55 kilosmile Wyglad nie jest najwazniejszy i
      ludzie beda cie widziec tak, jak sama sie im zaprezentujesz. Jak
      bedziesz chodzic wyprostowana, usmiechnieta i pewna siebie to ludzie
      beda na ciebie patrzec z zazdroscia, jak bedziesz sie garbic i na
      sile kurczyc, to jedyne, co zobaczysz w ich oczach to zal i
      politowanie. Jesli nie umiesz sobie z tym sama poradzic, to poszukaj
      pomocy psychologa. Jesli sama wzrost uwazasz za problem, to
      prawdopodobnie przelejkesz swoje obawy na corke, jesli okaze sie
      kiedys najwyzsza w klasie, to mimo, ze moze to byc przejsciowe moze
      sie to okazac problemem nie do pokonania dla was obu. wysoki wzrost
      moze byc zaleta, moze towj coreczka kiedys bedzie nie tylko madra,
      ale i zrobi swiatowa kariere jako modelka? smile
      • frika_2000 Re: 3.5 roczna dziewczynka 03.12.08, 10:12
        Ale to wcale nie jest pewne, ze odziedziczy po was wzrost!! Moja
        mamam ma 176cm, ojciec 194, a ja zaledwie 167, tak jak i moja
        siostrasmile Zreszta, nawet jesli, to co z tego?? Zostanie siatkarkabig_grin
        Poza tym uwazaj i pilnuj tego, abys w razie czego nie zasiala w niej
        swojego poczucia niedoskonalosci..
        Sa wazniejsze rzeczy niz wzrostwink
        • azile.oli Re: 3.5 roczna dziewczynka 03.12.08, 12:41
          Nie przejmuj się. Moja córka ma 14 lat, 180 cm wzrostu i żadnych
          kompleksów. Kompleksy to najwyżej ja mogę mieć ,bo jestem od niej 20
          cm niższa i wygląda zabawnie, jak idziemy razem. Poza tym wysokiej
          osobie łatwiej jest kupić coś fajnego do ubrania, spodni skracać nie
          trzeba itd. Najważniejsze, żebyś nie przekazała córce komunikatu, że
          wysoki wzrost to coś złego. Moja odziedziczyła go po tatusiu i tyle.
          Nie zamartwiaj się, bo wysoki wzrost to po prostu cecha wyglądu, był
          on traumą dla Ciebie (każdy z nas prawie zawsze czegoś w sobie nie
          lubi), ale nie musi nią być dla Twojej córki. Pozdrawiam.
    • mamaigiiemilki Re: 3.5 roczna dziewczynka 03.12.08, 22:21
      hę???ty chyba faktycznie masz depresje; ja też jestem wysoka moje panny też
      raczej beda duze bo juz w tym wieku wygladaja wzrostowo o rok do przodusmileale
      zeby sie tym zadreczac?najwazniejsze ze dziecko zdrowe i -jak piszesz- zdolne;
      dzieci i dorośli różnia sie od siebie; a przeważnie kazdy chce miec wyglad
      przeciwny do tego, co masmilehehe
      • kasiak37 Re: 3.5 roczna dziewczynka 04.12.08, 12:01
        to nie 3.5 roczna dziewczynka tylko Ty masz problem.Tylko nie wiem z jakiego
        powodu?178 cm to NIE jest bardzo duzo.Tyle ma moja corka,nie ma zadnych
        kompleksow i wyglada super.
    • marghe_72 Re: 3.5 roczna dziewczynka 04.12.08, 12:24
      Uporaj się z problemem, bo jak tak dalej pójdzie to Ty córce
      przekażesz kompleksy..

      Moja ma 8 lat i 142 wzrostu
      stopa 36 - 37..
      No, duza jest.
      Nie dziwne, skoro mąz ma prawie 200 cm wzrostu
      Kompleksów nie zauważyłam
    • alba27 Re: 3.5 roczna dziewczynka 04.12.08, 12:27
      Wiesz co, czytałam kiedyś biografię Boccelliego w której opisywane
      było jego dzieciństwo, to jak tracił wzrok i to jak sobie później z
      tym radził i on tak jakoś fajnie napisał , że ślepota jest dla niego
      rzeczą normalną, jedni są duzi, inni mali, jedni grubi, inni
      chudzi , jedni widzą inni nie...
      Jesteś taka jaka jesteś, nikt nie będzie Tobą tak dobrze jak ty
      sama, musisz zaakceptować swój wzrost, nie jesteś przecież
      przesadnie wysoka, a nawet jeśli córka też będzie miała tyle wzrostu
      co ty (choć niekoniecznie) to nie znaczy że ona będzie miała z ym
      jakiś problem, zwłaszcza, że społeczeństwo jest coraz wyższe.
      Wprowadzając siebie w kompleksy doprowadzisz to tego że Twoja córka
      również może mieć kompleks wzrostu.
      Pamiętaj, rzeczy, których nie zmienimy należy zaakceptować bo po co
      się nad nimi rozczulać??? Nie zmalejesz przez to , że się
      wprowadzasz w depresję. Myśl o swoich atutach bo napewno je
      posiadasz. Nikt nie jest idealny, KAZDY ma coś co chciałby w sobie
      zmienić, ale ludzi jakoś z tym zyją. Przestań po prostu o tym
      myśleć!!!
    • green_land Re: 3.5 roczna dziewczynka 05.12.08, 11:55
      Ja 178, mąż 184.
      Mała w wieku 3,5 - ponad 105,5.
      Poszukaj postów matek z dużymi dziewczynkami.
      Też trochę świrowałam, ale w końcu do cholery, jaki mam na to wpływ?
      Ważne, by przekazać jej siłę i mocne poczucie własnej wartości!

      Pozdrawiam serdeczniesmile
    • piwoniasz Re: 3.5 roczna dziewczynka 07.12.08, 11:02
      Wiem,ze zabrzmi to jak tania diagnoza z amerykańskiego filmu, ale sądzę,że Twój
      problem jest dużo głębszy niż owe 178cm.Nie wiem, co oznacza"mam depresję", tzn.
      czy Ty tak sądzisz, czy lekarz ją stwierdził.Jeżeli to pierwsze, to lepiej udaj
      się do specjalisty(bez złośliwości smile )- to jedyne miejsce, gdzie pomoże Ci
      ktoś przygotowany do tego, uporać się z Twoimi niepokojami; jeżeli zaś depresja
      została zdiagnozowana, to jak najprędzej podejmij terapię(zaleconą przez
      lekarza).Zaniedbanie tego stanu spowoduje jedynie pogarszanie Twego
      samopoczucia(psychicznego i fizycznego niestety też), obarczanie najbliższych
      niezrozumiałym dla nich balastem Twoich lęków, niepokojów i kompleksów(mówiąc
      wprost staniesz się dla nich toksyczna absolutnie tego nie chcąc) i tak powoli
      zamknie się krąg wzajemnego niezrozumienia ze szkodą dla wszystkich uczestników.
      Dla pocieszenia dodam, że przeszłam taką drogę,choć czułam się akurat gorsza z
      innych powodów(a mała nie jestem-175-bez butów), no i mój najdrozszy(od prawie 2
      dziesiątkow lat) umowmy się, że ma 175,5.
      Dzięki pomocy specjalisty żyję (to nie zart- ja doszłam już do takiego etapu
      braku zrozumienia przez najbliższych, że jedynym wyjściem bylo dla mnie zniknąć)pzdr
    • monaliza75 Re: 3.5 roczna dziewczynka 09.12.08, 05:14
      Dziekuje za tyle wspanialych slow otuchy ale moj problem zaczal sie
      juz w czwartej klasie podstawowej czulam sie inna-wzrost.Uczylam sie
      dobrze ale to wszystko zburzylo-czekalm na weekend aby zaszyc sie w
      domu.Teraz mam 33lata i dalej nie akceptuje siebie chociaz to chyba
      cud mam meza i wspaniala corke o ktora sie boje aby nie
      odziedziczyla po mnie tego stanu myslenia o sobie.To negatywne
      myslenie o sobie tyle zlego wprowadzilo w moje zdrowie psychiczne ze
      dawno powinam zglosic sie o pomoc lekarza-boje sie i wstydze.Gubie
      sie w tym wszystkim ,Moj maz kocha mnie zawsze to powtarz ale ja tak
      czesto sie irytuje,nie mam ochoty wychodzic z domu ze nie wiem jak
      on to dluzej wytrzyma.Urodziny.sluby znajomych itd to dla mnie
      koszmar czesto nie chodze bo mam wrazenie ze wszyscy na mnie
      patrza.Kiedy corka wraca z przedszkola i np. mowi ze ktos ja
      uderzyl -kolega przez przypadek czy np.inna spotkal ja przykrosc
      dostaje furii ze zaczelo sie... .
      • green_land Re: 3.5 roczna dziewczynka 09.12.08, 16:03
        Jak chcesz zafundować córce koszmar, który sama przechodziłaś -
        jestes na najlepszej drodze. Serio.
        Masz dwa wyjścia - dalej brnąć w to bagno, albo wreszcie spojrzec na
        siebie z dumą. Moja córka jest najwyższa z grupy , także wśród
        chłopców. Wiem, jak jest ciężko z takim wzrostem. ALe co poradzić,
        uciąc nogi czy jak? A w końcu na czym polega szczęście?? Na 170 cm?
        Nie, to zadowolenie z siebie, umiejętność cieszenia się każdą daną
        chwilą. I tego mam zamiar nauczyć swoje dziecko. Dać jej tyle siły,
        by poradziłą sobie z tym, co mi samej było trudno zaakceptować.

        Kobieto, rozejrzyj się, ile wookoło jest wyższych od Ciebie kobiet!
        Zawsze się garbiłam, co jeszcze bardziej przyciągąło uwagę. Teraz
        chodzę wyprostowana ile wlezie i mam w nosie, że większośc sięga mi
        ledwie do brodysmile
        Cóż, jedno mają 160, inni 190 i obie strony moga mieć z tego powodu
        kompleksysmile

        Kochanie, uwierz, wysoki wzrost to pikuśsmile Jestes zdrowa, nie musisz
        jeździć na wózku, chodzić o kulach, masz ręce i nogi, dobry wzrok,
        słuch i wszystko, co potrzeba, kochającego mężą, wspaniałą córkę - a
        przeskadza Ci kilka centymetrów. A teraz wyobraż sobie,że masz
        upragnione 165 cm, nieszcześliwe małżeństwo, chore dziecko i brak
        perspektyw na lepsze życie. Tylko nie wymyślaj, że to tylko
        gdybanie, że Ty rozumiesz, ale.
        Nie marnuj życia sobie, mężowi i przede wszystkim dziecku! Chcesz je
        uchronić przed swoim losem, a sama je wciskasz na tą drogę! Jesteś
        wystarczająco inteligentna i mądra, by znaleźć w sobie siłę i zacząć
        żyć! Cieszyć sie z każdego dnia! Znajdź psychologa, może
        niekoniecznie pierwszy będzie tym właściwym, szukaj.
        Trzymam kciuki i wierzę że tak przygotujesz swoją córkę, że żaden
        kurdupel /sorry wszystkich niewysokichsmile/ nie wpędzi jej w
        kompleksysmile
    • monaliza75 Re: 3.5 roczna dziewczynka 09.12.08, 17:34
      Dzieki Green-Land!Nie moge nic juz napisac bo placze jak bobr za
      Twoje wspaniale podniesienie na duchu!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka