Dodaj do ulubionych

Refleksja moja taka...

06.01.09, 09:34
Zaglądając do pobliskiej tzw. galerii handlowej, -olbrzymiego
molocha "rozpasanej konsumpcji", widzę często rodziców wożących
swoje dziecię w czymś, co jest skrzyżowaniem wózka marketowego, z
jakby samochodem, za kierownicą (atrapą) którego siedzi wspomniana
pociecha właśnie. Sprzęt ten zapewnia galeria rzecz jasna, a służyć
ma on temu, aby potomstwo, zajęte pseudokierowaniem, nie dawało się
starym za bardzo we znaki podczas wydawania kasy na prawo i lewo.
No i właśnie, kiedy tak na to czuczuło patrzę, to mam nieodparte
wrażenie, iż przy "kombajnie" tym, brakuje klęcznika umieszczonego
sprzodu tak, aby drugi rodzic, nie zajęty pchaniem akurat, mógł
stale zajmować właściwą wobec dziecka postawę, zgodną z duchem
współczesnego wychowania... wink

Z noworocznymi pozdrowieniami

mallard
Obserwuj wątek
    • domowy_przedszkolak Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 10:39
      wówczas byłby to wózek widłowy i urozmaicenie zabawy smile

      I nie pasuje to do tego obrazu z innego powodu...
      Ktoś by to musiał z poświęceniem pchać, a zważywszy na ilość
      rozwodów, nie jest to częsta postawa. Po za tym, ktoś musi robić
      zakupy, bo nie wszędzie się tym wózkiem da wjechać, o czym dobrze
      wiem, z własnego dośwadczenia wink
    • pam_71 Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 11:14
      A czemu nie napiszesz wprost, że my-współcześni rodzice własnym
      dzieciom w d.... bez wazeliny potrafimy wejść wink Po co w to
      skądinąd całkiem praktyczne wózki-samochodziki mieszać. Ja żałuję,
      że moje już za duże na nie ....
      Lepiej napisz ile Ty masz dzieci i w jakim wieku ...
      Pozdr
      Pam
      • joannaiwa Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:01
        a mój to nie chce wsiąść do tego ustrojstwa wyczuwając iż jest to
        falsyfikat samochodu, no i generalnie nie znosi zakupów - jak to
        facet. Galerie odpadają w przedbiegach.
        • mallard Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:05
          joannaiwa napisała:

          > Galerie odpadają w przedbiegach.

          No i jak Ty se biedna z tym radzisz? wink
        • mallard Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:08
          joannaiwa napisała:

          > a mój to nie chce wsiąść do tego ustrojstwa wyczuwając iż jest to
          > falsyfikat samochodu,

          No to masz gościa, który nie znosi nie mieć na coś wpływu, może
          przyszły dyrektor na przykład... albo prezydent? wink
        • srebrnarybka Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 15:41
          generalnie nie znosi zakupów - jak to
          > facet.

          - dlaczego jak to facet? Ja jestem kobietą i też zakupów nie znoszę,
          podobnie jak prania, zmywania i prasowania. Chodzę po zakupy, bo
          samo nie przyjdzie, ale ni diabła nie jestem w stanie pojąć, na czym
          ma polegać przyjemność robienia zakupów.
          • mallard Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 17:50
            srebrnarybka napisała:

            > ni diabła nie jestem w stanie pojąć, na czym ma polegać
            > przyjemność robienia zakupów.

            Może nie wiesz, ale kobietom zdarza się kupować nie tylko chleb,
            mleko, ser i jajca... wink
            • srebrnarybka Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 18:00
              mnie też sie zdarza, zdarza mi się kupowanie rzeczy, które bardzo
              chcę mieć, ale sam akt kupowania ni diabła nie sprawia mi
              przyjemności. Przyjemność sprawia mi posiadanie i używanie
              niektórych rzeczy. A do sklepu chodzę nie "na zakupy, bo a coś się
              trafi", tylko wtedy, kiedy czegoś konkretnego potrzebuję. Jeżeli to
              jest droga rzecz, to nieraz przed kupieniem chodzę kilka razy do
              rozmaitych sklepów, żeby zorientować się w cenach, jakości etc. i
              nie wydać pieniędzy pochopnie. Ale robię to wtedy, kiedy mam
              konkretny cel, i też nie powiem, żeby sprawiało mi to przyjemność.
              Ale idei spaceru niedzielnego do centrum habdlowego wtedy, kiedy nic
              się nie potrzebuje konkretnego, pojąć nie mogę.
      • mallard Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:03
        pam_71 napisała:

        > A czemu nie napiszesz wprost, że my-współcześni rodzice własnym
        > dzieciom w d.... bez wazeliny potrafimy wejść wink

        Po co? Przecież i tak w lot zrozumiałaś!
        Tak jest ciekawiej, -prawda? wink

        > Po co w to skądinąd całkiem praktyczne wózki-samochodziki mieszać.

        W sumie racja! Taki klęcznik mógłby być równie dobrze dmuchany na
        przykład. Do torebki by się zmieścił... i do teczki -żeby nie było!

        > Ja żałuję, że moje już za duże na nie ....

        Ja chyba też... wink

        > Lepiej napisz ile Ty masz dzieci i w jakim wieku ...

        Dwie sztuki - synuś 18 (maturzysta) i córcia 15
        • pam_71 Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:20
          > Po co? Przecież i tak w lot zrozumiałaś!
          > Tak jest ciekawiej, -prawda? wink
          Zrozumieć idzie tylko dłużej się czyta wink

          > Dwie sztuki - synuś 18 (maturzysta) i córcia 15
          Czyli stara szkoła wychowania wink i pewnie chodza jak w zegarku, ale
          te ich koleżanki i koledzy ... wink
          No dobra wink Uznaj proszę powyższe za nadinterpretację ...hihi
          Byłam ciekawa czy to nie podpucha Babci-wszystkowiedzącej o
          tym "jaka to dzisiejsza młodzież niewychowana" ...
          Pozdro
          Pam
          • mallard Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:37
            pam_71 napisała:

            > Czyli stara szkoła wychowania wink

            Ale nie najstarsza

            > i pewnie chodzą jak w zegarku,

            Czy mogę poprosić o inny zestaw pytań? wink
    • d.o.s.i.a Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:22
      Moze ja glupia, albo co, bo ni w zab nie kumam co ma skrzyzowanie
      wozka marketowego z jakby samochodem z wlazeniem dzieciom w d...
      • mallard Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:33
        d.o.s.i.a napisała:

        > Moze ja glupia, albo co, bo ni w zab nie kumam co ma skrzyzowanie
        > wozka marketowego z jakby samochodem z wlazeniem dzieciom w d...

        A musi? wink
      • domowy_przedszkolak Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 12:46
        Z analizą kontekstualną dzieł forumowychwink
        Millart miał natchnienie, bo był w galerii.



        • mallard Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 13:06
          domowy_przedszkolak napisała:


          > Millart miał natchnienie, bo był w galerii.

          O, o, o! smile
          • pam_71 Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 13:09
            natchnienie dobra rzecz ... tylko niewiele z tego wynikło wink
          • pam_71 Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 13:10
            no moze poza dobrym samopoczuciem autorki wink
            A to też coś wink
            • domowy_przedszkolak Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 13:22
              i jak różna interpretacja podmiotu lirycznego

              jedni podejrzewali, ze to utwór babci
              a ja myślałam, że faceta, którego natchnęły zadbane galeriówki

              wink
              • mallard Domowy Przedszkolaku! 06.01.09, 13:41
                W kwestii interpretacji "pomiotu" lirycznego jesteś najbliżej!

                Z tym, że ja bym je raczej nazwał "galernice"... wink
                • domowy_przedszkolak Re: Domowy Przedszkolaku! 06.01.09, 14:07
                  dwa skojarzenia

                  1. pudernice
                  2. donice

                  te drugie też mogą natchnąć wink
    • nangaparbat3 Re: Refleksja moja taka... 06.01.09, 15:31
      MOja mama, skadinad pediatra, powiedziała mi ostatnio, ze uważa iz dzieci są
      wozone w za malych, dla dziecka niewygodnych wozkach - bo wiesz - powiedziala -
      wozki teraz projektuje sie tak, by byly przystosowane do samochodu, nie do
      zawartosci.
      Wiec nie jest takie oczywiste, przed czym klękac.
    • alabama8 Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 11:17
      Nie podoba się? Nie korzystaj.
      • mallard Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 11:32
        alabama8 napisała:

        > Nie podoba się? Nie korzystaj.

        Błogosławieni ci, którzy nie mając nic do powiedzenia, nie ubierają
        tego w słowa...
        • pam_71 Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 12:39
          Ty niewiele miałeś, a jednak ubrałeś wink
          Gratuluję !
          Pam
          • blekitnykoralik Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 13:02
            kwestia gustu
            mi się wdzianko mallarta bardziej podobało niż Twoje.
            I zmieściła się w nim całkiem fajna treść.
            Tylko, żeby to zobaczyć, trzeba założyć różowe okulary wink


            • mallard Re: Refleksja moja taka... 07.01.09, 14:20
              blekitnykoralik napisała:

              > Tylko, żeby to zobaczyć, trzeba założyć różowe okulary wink

              Prawda! Moje mają +1 smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka