Tak wiem, jestem zwykłą dresiarą, której zachciało się długich pazurów na
święta...

Połamałam dokładnie w połowie, i nie wiem, co teraz począc.
Krew się lała, większa część paznokcia się oderwała, kawałek się trzyma. I
teraz nie wiem, oderwać resztę (chyba będę musiała se chlapnąć), czy mogę
zostawić tak jak jest, czyli to co się oderwało przyklejone plastrem na swoim
miejscu? Nie nabawię się jakiegoś zakażenia? Do lekarza to chyba nie, co?