hedonistka
02.03.09, 11:12
Uaaaa, już nie moge.... Cyce mi urosły do rozmiaru F, (a obwód mam słuszny, 85
cm) i to jest jakbym nosiła 3 alienów a nie jednego! Gdzie się kurwa nie
obróce to zahaczam cycami, jak w nocy sie z boku na bok przewracam to mam
wrażenie że mi się oberwą, otoczki wokoł sutków przybrały rozmiar spodków od
filiżanek i wyglądaja jakby pigment z nich ściekał. A brodawki...? To osobna
historia! Żyją własnym życiem, co chwila same wstają, a są tak nadwrażliwe, że
stanik mnie obciera!
Zawsze miałam nadwrażliwe sutki i nie przepadałam za ich pieszczotami, ale to
co się teraz dzieje powoduje że non-stop chodzę wkurwiona.
Uwaga - doszło do tego, że w sobote przed snem nakleiłam sobie na sutki
opatrunki gazowe i umocowałam na krzyż plastrem. I trochę odetchnęłam, bo w
końcu moge sobie koszulę nocna czy stanik założyc i nie pałam chęcią
natychmiastowego zdarcia tego z siebie i podeptania.
Na chwilę obecną nie wyobrażam sobie karmienia piersią, robi mi sie niedobrze,
autentycznie czuje jak mi sie flaki przewracają.
Też tak macie czy "odrobine" przekraczam normę?