Dodaj do ulubionych

rozpoczęłam system samych nagród,zero kar!

13.04.09, 20:03
jestem zadziwiona efektami,ani razu nie podniosłam głosu od 2 dni,mały stara
się jak nie wiem co. Wie, że jeśli dostanie 20 punktów otrzyma nagrodę:
prezent,lub pojedziemy na wycieczkę lub jakąś wspólną super zabawę. punkty
dostaje naprawdę za bzdury np. starannie się umył sam, był grzeczny u babci,
bez fochów pożyczył siostrze hulajnogę,pomógł mi w jakiejś pracy, wyłączył
telewizor za pierwszym razem jak go poprosiłam. Te wszystkie sytuacje są dla
mnie nowe i jestem z niego bardzo dumna. tym bardziej, że to zaczyna się dziać
mimochodem tzn.widzę,że on nie planuje grzecznego zachowania żeby dostać
punkt,po prostu zaczęło mu wychodzić!I sam wreście jest szcześliwszy bo widzi
że potrafi!!!
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 13.04.09, 20:57
      A ja nie uznaję takiej metody.
      Dziecko uczy się "być grzeczne" bo wie, że w zamian dostanie coś
      namacalnego.
      A przeciez nie o to chodzi.\

      Poza tym, dziecku wyjście , lody itp należą się tak czy owak.

      Nagroda w postaci komplementu, usmiechu, zadowolenia z mojej strony
      jak najbardziej. Nagrodom rzeczowym mówię nie.

      I tez działa..
    • semi-dolce Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 13.04.09, 23:13
      No to... brawo smile
    • camel_3d Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 14.04.09, 09:54
      na razie uwazam ze to beznadziejne...ale moze pozniej zmeinie zdaniesmile jak moj
      misiek podrosnie i bede szukal sposobow na uspokojeni e gosmile))

      chwilowo uwazam, ze nagradzanei za rzeczy oczywisce to jakies nieporozumienie. I
      tak rzeczamie oczywisctymi jest mycie sie, jedzenie, sprzatanie, pomaganie w
      domu itd.
      Nie wiem czy wogole systemy kar i nagrod sa potrzebne. Mowie o SYSTEMACH. Potem
      bedzei trzeba wymyslac nagrody, ze to ze odrobil lekcje..itd.
      Podobnie jak w zyciu... nikt nie daje ci nagrd, ze to ze sie umylas czy
      ugotowalas, ale jezeliw pracy zawaliicz i wyzwiesz szefa..masz duza szanse na
      kare. Nagrody sa za wyjatkowe osiagniecia...

      Tak mysle na razie..zobacze za kilka latsmile))


      • ryba12345 Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 14.04.09, 10:45
        Te drobne sukcesy, które osiąga mój sześcioletni synek bardzo go
        mobiilzują, po prostu okazało się że potrafi zachowywać się tak aby
        było miło. myślę, że troche przerwało się błędne koło, etykietka,
        która do niego przylgnęła, że jest niegrzeczny ,odklei się
        całkowicie, a potem już nie będzie potrzebował nagród, po prostu
        nauczy się, że można żyć nie popadając w ustawiczne konfliktu ze
        światem, sam to odkryje, sukces, przyciąga sukces.
        była tylko potrzebna jakaś mobilizacja, a potem już samo idzie, co
        więcej on wcale nie mówi teraz o tej nagrodzie którą dostanie za 20
        pkt, emocjonuje się każdym punktem, przelicza, cieszy się, " o mamo
        patrz już 8 razy ..." ja jestem szcześliwsza, ale to nie ważne jaki
        on jest wreście szczęśliwy, spokojniejszy, nie miota się już tak jak
        zazwyczaj
        • cz_aga1 Re: RYBA12345 !! 22.04.09, 10:46
          Gratuluje Ci... Mój synek ma 4 lata na ogół jest kochanym
          dzieckiem ale czasami tez ma w nosie ze o coś go prosze i moge gadac
          i gadac. Nie karam dziecka w żąden sposób. Czasami mówie ze jak
          będzie niegrzeczny to pójdzie do kąta, ale od razu robi mi się go
          żal sad.... W każdym razie chodzi mi o to że objecuje sobie ze
          wprowadzę tą samą metode co Ty... Nie uważam ją za złą. Pozdrawiam!
          I życze powodzenia smile
    • gizmaaa Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 14.04.09, 15:03
      ja uważam że to jest dobry system ale należy również z nim nie przesadzać, bo
      faktycznie dziecko tak się nauczy to potem za każdą czynność będzie oczekiwało
      nagrody?
      Do wszystkiego trzeba zachować złoty środek i nie wierzę że nie obejdzie się bez
      kar czy utraty przywilejów. Tak się na dłuższą metę po prostu nie da. Dziecko
      moment wyczuje o co w tym wszystkim chodzi.
      Jeśli jest poprawa to bardzo dobrze ale nie nie nadużywaj tego przy każdym
      wysiłku dziecka i przy każdej czynności. Przyjdzie dzień że jednak nie będziesz
      w stanie zapewnić mu tej nagrody i Wasz system się wtedy nie sprawdzi. Przygotuj
      go też na to smile
      Powodzenia
    • crrazy Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 14.04.09, 19:02
      Rybko!
      Brawo za podjęcie słusznej decyzji!
      Jest to świetna metoda wychowawcza, jednak musisz pamiętać o kilku
      zasadach, o których Ty nie wspomniałaś, a do których "przyczepiły"
      się moje przedmówczynie.
      Przede wszystkim nie nagradzasz za wszystk co zrobi dobrze, bo wtedy
      te 20 pky'ów możnaby zdobyć przy samym wieczornym myciu..
      Nagradzasz to, co dziecku sprawiało kłopot, a świadome systemu
      nagród zmienia swoje zachowanie a takie jakiego Ty oczekujesz.
      Tak więc nagradzasz zmianę, a nie wszystko.
      Po drugie - dziecku potrzebna jest stałość, jasne granice i
      rozdzielenie tego co może, odtego czego mu robić nie wolno. I do
      tego służy m.in. system nagród.
      Aczkolwiek musisz być przygotowana, że nie zawsze będze mu tak
      wszystko wychodzić, i nie zawsze będzie spełniać Twoje oczekiwania.
      Musi wiedzieć także czego nie wolno.

      Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów wychowawczych.

      • verdana Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 15.04.09, 19:57
        Dla mnie ten system jest dobry tylko pod warunkiem, ze nie ma
        zmieniać 'calego" dziecka, a tylko jego konkretne, naganne
        zachowanie.
        Pewnie, ze dwa dni dziecko jest grzeczne, jesli za wszystko jest
        nagradzane. Problem w tym, co zrobisz, jesli przestanie zachowywać
        się dobrze, bo codzienne nagrody mu zbrzydna. Wtedy nagle okaze się,
        ze wszystkie, normalne przywileje dziecka zostaja cofniete - nie ma
        spaceru, wycieczki, lodów - bo nie ma nagród. Zostanie ukarany za
        wszystkie czasy.
        Sa pewne rzeczy, ktore powinny "dziac" się niezaleznie od tego, czy
        dziecko jest grzeczne czy nie, nie można z nich czynic nagrody.
    • lila1974 Proponuję również 15.04.09, 20:09
      spisac umowę rodzinną i wspólnie zawrzeć w niej punkty, które są dla
      was szczególnie ważne, np.:
      - nie krzyczymy na siebie
      Potem oboje podpisujecie i wieszacie w widocznym miejscu a w
      sytuacji konfliktowej powołujecie się na nią - i on i ty.

      Dzieci na prawdę przywiązują wagę do takiego dokumentu smile
    • morelee Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 17.04.09, 08:39
      Przy tej metodzie niedługo trzeba będzie dawać nagrody za ładną jazdę na rowerze
      i zjedzenie loda.
    • grazbed Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 19.04.09, 07:36
      Czyste przekupstwosad.
      I jaką nagrodą są np.lody? Chyba i tak mu je kupujesz.

      Sens tej metody widzę tylko wtedy gdy dziecko za rzeczy ekstra, wymagające od
      delikwenta dodatkowego wysiłku/wyrzeczeń/rezygnacji/ przeorganizowania swoich
      zajęć dostaje ekstra prezent (zabawka, książka, impreza, wycieczka).

      • ryba12345 Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 22.04.09, 10:12
        metoda przyniosła same sukcesy- synek jest bardzo spokojny,
        uwierzył,że może by grzeczny. Polecam serdecznie. Uzbierał już 20
        pkt. na pierwszy prezent - czekamy aż przyślą z allegro,
        powiedział, że teraz zbiera punkty na wspólne rodzinne wyjście do
        kina . Jestem bardzo dumna z niego, bo wszyscy zauważli zmianę.
        polecam, same nagrody, zero kar!
    • mruwa9 Re: rozpoczęłam system samych nagród,zero kar! 22.04.09, 10:33
      Twoj system jest dobry na krotka mete, bo nastepnym razem dziecko
      pewnie nie zadowoli sie prezentem o tej samej wartosci, co teraz,
      bedzie chcialo coraz drozszej, coraz wiekszej nagrody... i co wtedy?
      Kiedy wyhamujesz? Jak dziecko urzadzi Ci awanture i rzuci, ze Cie
      nienawidzi, gdy na urodziny dostanie lexusa (jak pewna amerykanska
      nastolatka z filmu na youtube)? A moze bedziesz niedlugo musiala
      dziecku placic za wyniesienie skarpetek do kosza z praniem czy za
      odniesienie po sobie talerza po posilku? A nagroda moze byc przeciez
      np. wyjscie do zoo, wspolny wieczor filmowy w weekend, wyjscie na
      basen...samo wspolne spedzenie czasu w mily sposob jest tez nagroda.
      I pochwala to tez nagroda.Przemysl ten system nagrod, zanim sie
      zapetlisz na amen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka