bluemniama
16.05.09, 01:33
Moja dziecko jest w 6 klasie.
Od wielu lat ma problemy z nauką. Ma diagnozę z poradni. Jest dyslektykiem, ma
dysgrafie i dysortografie , zaburzony słuch fonematyczny i zaburzona
lateralizacje i orientacje w przestrzeni.
Jest bardzo inteligentna ale ma zaniżona samoocenę, bo brak jej sukcesów w nauce.
Ma bardzo dobre zachowanie, świetne oceny z przedmiotów artystycznych dobre z
historii i przyrody,polskiego, dostateczne z matematyki.
Niestety nauczyciel jezyka obcego chce jej wystawic ocene 2 na koniec roku.
Ocena jest postawiona jako srednia wypadkowa sprawdzianów pisemnych, głownie
testów( zawsze 4 strony0 i długich zdań do tłumaczenia.Córka nie jest w stanie
tego poprawic.
Ocen z wypowiedzi ustnych jest bardzo mało, ale one nie są wzięte pod uwagę.
Jesli bedzie miec na swiadectwie 2 , zanizy to jej średnia i nie bedzie miec
czerwonego paska, a wtym roku mogłoby sie to jej udać.
Idzie do innej szkoły i juz rozpacza jak podejda do niej jak do nieuka.
Brakuje indywidualnego podejscia i elementarnej wiedzy jak wspierac dyslektyka.
Co mogę teraz zrobic?
Jaka jest droga formalna ,żeby nie zgodzic się z tą oceną.
Bardzo prosze o radę.
Mama