Dodaj do ulubionych

kłopot z jedzeniem

26.05.09, 14:47
mój szkrab idzie we wrzesniu do przedszkola a ja boje jak to będzie wyglądało
tam z jego jedzeniem. Obiad potrafi jeśc 2 godziny. Potrafi przetrzymać w buzi
kawałek np mięsa przez 15 minut. I na dodatek nie usiedzi przy stole. Wciąz
gdzieś biega, rozmawia. Po prostu robi wszystko oprócz jedzenia. Co mam zrobić
aby jadł szybciej i tylko jadł( a nie biegał, gadał, bawił się przy tym)?
Obserwuj wątek
    • e-agnieszka30p Re: kłopot z jedzeniem 26.05.09, 15:24
      Cześć
      Ja także miałam pewne obawy co do mojej córeczki.Ma ona 4 latka i powiem ci że w
      przedszkolu jako pierwsza zjada wszystko i siedzi grzecznie z innymi dziećmi.Nie
      można natomiast powiedzieć tego o niej w domu..... Nie jest więc powiedziane że
      Twój szkrabek także nie zmieni zachowania w przedszkolnej grupie smile Niestety
      medal ma dwie strony- moja grzeczna, spokojna i dobrze wychowana córeczka
      przynosi z przedszkola brzydkie wyrazy i niegrzeczne zachowania.... POWODZENIA smile
    • morelee Re: kłopot z jedzeniem 27.05.09, 12:21
      Zapewne w przedszkolu zabiorą mu talerz po 20 minutach, a nie po 2h, więc szybko
      się nauczy że aby się najeść trzeba jeść a nie biegać po sali. Możesz sama już
      teraz zacząć wychowywać dziecko przy stole, nie goniąc go z kęsami mięska po
      pokoju tylko zabierając talerz natychmiast gdy odejdzie od posiłku?
      • misiaczekmoj Re: kłopot z jedzeniem 27.05.09, 16:11
        to dziala moze na dziecko z apetytem ,ale nie na niejadka

        • jola_ep Re: kłopot z jedzeniem 29.05.09, 08:36
          > to dziala moze na dziecko z apetytem ,ale nie na niejadka

          A co to jest "niejadek"?

          Pozdrawiam
          Jola
    • semi-dolce Re: kłopot z jedzeniem 27.05.09, 17:17
      Prawdopodobnie, pozbawiony towarzystwa mamy, będzie jadł normalnie i
      bezproblemowo, jak inne dzieci. Nie stresuj się.
      • grzalka Re: kłopot z jedzeniem 27.05.09, 22:03
        najwyżej nadrobi w domu
    • 1meduz Re: kłopot z jedzeniem 08.06.09, 20:25
      niestety, nie pocieszę cię sad
      moja córcia (4,5 roku)jest strasznym niejadkiem, też zamartwiałam
      się, jak to bedzie z jedzeniem, gdy pójdzie do przedszkola. Liczyłam
      na to, że jakoś się przełamie i w towarzystwie innych dzieci będzie
      jeść chętniej..I jest nie najlepiej: jako jedyna z grupy nie je
      prawie nic...piszę prawie, bo na śniadanie lub podwieczorek coś tam
      dziubnie (dosłownie!), ale obiad to tragedia! Kiedyś dostała gromkie
      brawa od dzieci, gdy zjadła całe drugie danie (ale to było tylko 1
      raz w ciągu całego roku).. Ostatnio zjada tylko z zupki same
      ziemniaczki,a koledzy i koleżanki wiedząc, że Kinga nie je, od razu
      zamawiają sobie, kto zje jej porcję drugiego dania ...załamac sie
      można, prawda? Próbujemy nadrabiać w domu, ale jest różnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka