Dodaj do ulubionych

dwoje to nic strasznego

01.09.09, 17:07
jestem mama dwójki dzieci jestem przeszcześliwa że akurat rok po
roku kacperek jest z10 stycznia 2007 a córka z 29.lutego 2008
naprawde obawiałam sie co to bedzie ponieważ nie planowaliśmy zmeżem
tak szybko powiększenia rodziny ale z biegiem czasu jak patrze na
nasze szkraby to jestem z nich bardzo dumna zawsze chca byc razem
nawet jakbym chciała rozpieścić tylko jedno to sie nie da bo oni
zawsze mysla o sobie znam troche ich jezyki wiem ze napewno sie
kochaja pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sli-maczek Re: dwoje to nic strasznego 01.09.09, 22:50
      Hejka,
      Ja mam dzieci rok po roku, ale bardziej kalendarzowo, bo tak na
      prawde to 20mcy.Moze jestem cyborgiem, ale ZUPELNIE nie rozumiem co
      w tym takiego trudnego? Trudna byla ciaza, kiedy starsza byla wciaz
      mala, a ja pracowalam, dojezdzajac 50km w jedna strone. To bylo
      trudne.Ale dwoje dzieci w domu to, moim zdaniem duzo frajdy, na
      pewno rozne potrzeby, ale jakze dobra dla dzieci decyzja! Moze tez
      fakt, ze nie mialam za bardzo kolek, ani zabkowania, dzieci szybko
      przesypialy cale noce, nie plakaly nigdy wlasciwie...totez moge sie
      pomadrowac. Ale osobiscie - szczerze taki uklad polecam. I gdybym
      mogla, to juz staralabym sie o kolejne, zeby miec rok po roku, ale
      troje.
      • ango5 Re: dwoje to nic strasznego 02.09.09, 10:49
        a jak sobie radzicie na spacerach i placu zabaw? Moje mają 3 i 4 lata i ja ich
        po prostu nie kogę ogarnąć... Jedno chce iść w lewo drugie nie więc się obraża i
        stoi w miejscu a to pierwsze już ciągnie w swoją stronę. To jest czasami
        niebezpieczne. Staram się sama z nimi nie wychodzić. Może jakaś rada?
      • ukryta Re: dwoje to nic strasznego 04.09.09, 00:08
        ja mam 18 miesięcy między dziewczynami.
        nie ukrywam, że pierwsze 3 miesiące nie były lekkie - gdyby nie pomoc mojej mamy, bewnie bym osiwiała wink
        ale potem już z górki.
        a teraz to już w ogóle bajka big_grin /2,5 i 1 rok/

        myślę, że to po prostu kwestia dobrej organizacji pracy /swojej/, mobilizacji /reszty rodziny/ i dyscypliny.
        takie drobnostki - samodzielne zasypianie, jedzenie, zabawa w sprzątanie zabawek, wieczne zabawy w pomaganie mamie, ale i nauka samodzielnego bawienia się.
        a! no i kreatywność! elastyczność!
        i luuuuz! smile

        pzdr

        PS: sli-maczek - witam i tu wink
        • pulenka Re: dwoje to nic strasznego 06.09.09, 12:57
          dobrza Was poczytac, bo w marcu zostane mama drugiego bobasa. Miedzy
          dziecmi beda niecale 2 lata roznicy i zastanawiam sie, jak to
          bedzie.Ale decyzja o kazdym z zdieci byla przemyslana wlasnie po to,
          zeby maluchy byly blisko siebie.
    • zuzka1919 Re: dwoje to nic strasznego 14.09.09, 15:09
      Mnie też podniósł wątek na duchu .W moim wypadku obecna ciąża to super wpadka
      wiec dużo pytan i watpliwości jak dam sobie rade z dwójką .Mateuszek bedzie miał
      16 miesięcy jak urodzi sie (prawdopodobnie !?) braciszek .
    • emma_me Re: dwoje to nic strasznego 12.10.09, 13:39
      Starszy synek miał pół roku jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Siedziałam
      i płakałam, głównie ze starchu jak to będzie. Bałam się kolejnego porodu (
      starszy syn urodził się z 2 pkt), kolejnych komplikacji. Dopiero co dochodziłam
      do siebie ( pół roku walki o dziecko, niepewność każdego kolejnego miesiąca czy
      będzie się prawidłowo rozwijał) a tu kolejna ciążą. Nie było łatwo głównie w
      ciąży bo duży brzuch i małe dziecko no i pierwsze 3 miesiące. Musiałam bardzo
      uważać na malutkiego, żeby mu starszy nie zrobił krzywdy. Dziś starszy ma ponad
      dwa lata młodszy za tydzień skończy rok i są wspaniali, super się razem bawią. A
      ja jestem szczęśliwa, że mam to już za sobą, że teraz to już będzie z górki.
      • wucha Re: dwoje to nic strasznego 27.10.09, 21:07
        no to ja też odetchnęłam... u nas też pomysł o dwóch ciążach był przemyślany,
        ale teraz jak już jestem w ciąży to trochę się boję smile

        ale podniosłyście mnie na duchu i utwierdziłyście w słuszności decyzji

        między moimi maluchami będzie 14,5 miesiąca
        • batutka Re: dwoje to nic strasznego 04.11.09, 15:11
          ja strasznie spanikowalam jak dowiedzialam sie o drugiej ciazy
          generalnie przez cala ciaze wyobrazalam sobie Bog wie co - ze nie dam rady, ze
          bedzie straszna meka, ze bede padac ze zmeczenia itp itd
          rzeczywistosc okazala sie inna, daje sobie swietnie rade, super sobie wszystko
          zorganizowalam, nauczylam dziewczyny zasypiac w tych samych godzinach (i
          samodzielnie), tak wiec w ciagu dnia mam 2 godziny tylko dla siebie
          wieczorem tez jest ok, bo maz wraca z pracy
          corki zaczynaja sie juz ze soba bawic i bardzo sie kochaja
          jest naprawde super

          a, zapomnialam dodac, ze roznica miedzy dziecmi jest rok i miesiac
    • maks_olo Re: dwoje to nic strasznego 10.11.09, 21:12
      miedzy naszymi chlopcami jest 11 i pol miesiaca roznicy. Młodszy ma 7 miesiecy i
      dopiero teraz moge powiedziec, ze wychodzimy na prosta. Podziwiam
      dziewczyny,ktore pisza jakie to sa zachwycone itp - czasem ciezko w to uwierzyc....
      Pierwsze 3 miesiace, to byla katastrofa - drugi synek urodzil sie troszke chory
      - dlugo lezalam z nim w szpitalu, potem jeszcze 2 razy polozyli nas w Akademii,
      poza tym mial straszne kolki - bylo baaaardzo ciezko.
      Na szczescie starszy synek wszystko znosil dzielnie. No i nieoceniona pomoc
      mojej mamy... dzieki niej moglismy sie z mezem zmieniac w szpitalu...
      NA szczescie jak minely 3 miesiace,powoli staralismy sie zorganizowac nasze zycie.
      Nauka samodzielnego usypiania, podwojny wozek, stale pory spania i posilkow -
      potrafia czynic cuda...
      Teraz dopiero sa noce kiedy sie wysypiam i ciesze sie macierzynstwem...
      Takze nie od razu musi byc rozowo, ale w koncu mozna to osiagnac...
      Niestety teraz chlopcy choruja - zapalenie gornych drog oddechowych, zapalenie
      krtani... - czekam na lepsze dni...
      • onthelake Re: dwoje to nic strasznego 14.11.09, 21:52
        Miedzy moimi jest trzynascie miesiecy roznicy:dwa lata i trzy
        lata.Trzeba na nich bardzo uwazac bo ciagle sie leja i teraz to juz
        nie przebieraja w srodkach smileJakos nie moga sie nauczyc razem
        zabawy.Ciagle jest zabieranie zabawek,bicie i ryk.A wszyscy(no
        oprocz jednej mamy) mi mowili jak to braciszek z siostrzyczka super
        beda sie razem bawic...
        • sli-maczek dwoje to nic strasznego 16.11.09, 22:39
          To troche jest tak, ze rozne sa dzieci.Jedne wymagaja wiecej, inne
          mniej.U nas jakos poszlo to gladko.Jak maly byl malutki, ciagle spal
          (czasem nawet w wannie podczas kapielismile), wiec byl czas dla
          starszej.Jak mlody podrosl - starsza zaczela troche chodzic do
          przedszkola, wiec pojawil sie czas tylko dla malego.I tak jakos sie
          to zazebia.A teraz bede robic test...bo chyba trzecie bedzie.I to
          dokladnie z ta sama roznica smileAle na 100% sie dowiem za pare dni.Na
          razie tylko silne przeczucie...
          P.S.Pozdrawiam ukryta smile
          • emma_me Re: dwoje to nic strasznego 08.12.09, 12:21
            no i jak z tym testem , będzie trzecie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka