Dodaj do ulubionych

wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina

07.03.04, 18:08
Polecam przepis na wlasnorecznie zrobiona ciastoline, jest tania i nietrujaca.
Nic sie nie stanie jak dziecko wezmie do buzi.
Przepis:
40 dkg maki
20 dkg soli
30 g alun (apteka)
3 lyz. stol. oleju
farbki spozywcze
ca. 0,5 l. wrzacej wody

wszystkie skladniki wymieszac i zalac wrzaca woda. Wygniesc dokladnie mikserem
(jak sie ochlodzi mozna dokonczyc wygniatac rekami). Na koniec dodac wybrana
przez dziecko farbke i doklanie wgniesc w tak powstala ciastoline.

WAZNE
Ciastoline nalezy trzymac w szczelnie zamknietym pojemniku.
Ja wkladam po skonczonej zabawie w woreczek foliowy i zamykam w pudelku.
W ten sposob przechowywana moze sluzyc 4 - 6 tygodni.

Zyczej udanej zabawy

Obserwuj wątek
    • marzek2 Re: wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina 07.03.04, 20:52
      Zamierzam skorzystać, tylko powiedz mi, gdzie można dostać te farbki spożywcze?
      • kathy38 Re: wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina 08.03.04, 13:29
        Możesz wykorzystać farbki do jajek wielkanocnych.
        • kathy38 i jeszcze pytanie 08.03.04, 13:30
          Czy alun z przepisu to ałun? I do czego on tutaj służy?
          • mmc2 Re: i jeszcze pytanie 08.03.04, 21:20
            Ja uzywam farbek w tubkach np. dr.oetker do farbowania ciast. Sa one pakowane
            po cztery w pudelku, na stoisku z przyprawami do ciast.
            A alun sluzy so utrwalania wyrobu. Moj komputer nie posiada polskich liter,
            wiec moge tylko potwierdzic kathy 38 ze masz racje.
    • elasie Re: wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina 09.03.04, 15:37
      Pytalam sie w kilku aptekach i nigdzie nie ma alunu, w hurtowniach
      farmaceutycznych tez juz nie ma. Czy ten skladnik jest niezbedny?
      elasie
      • mmc2 Re: wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina 09.03.04, 16:08
        Mysle ze mozna sprobowa tez bez alunu, wydaje mi sie ze wtedy poprostu szybciej
        wyschnie. Sama tak nie probowalam
    • anek.anek Re: wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina 14.03.04, 00:30
      przepraszam, ale ostatnio coś mignęło, że ałun jest po prostu toksyczny i
      dlatego może go nie ma? (kiedyś używany był do "zamykania" ran" i dezynfekcji)
      Podobnie raczej nie używąłabym arbej do jajek, bo to też sama chemia, a 2-latek
      może jeszcze coś wpakować do buzi...
      • mmc2 Re: wlasnorecznie zrobiona ciastolina/plastelina 14.03.04, 13:31
        Bardzo mi przykro, jesli to prawda ze alun jest toksyczny. Ja o tym jeszcze nie
        slyszalam. Sprobuje jutro sie dowiedziec czy jest jakis inny utrwalacz.
        Zawsze robilam ta plasteline, bo wlasnie bylam przekonana ze wszystkie
        skladniki sa o.k. Bardzo ci anek.anek dziekuje za ta informacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka