Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc

25.04.05, 09:49
Studiuję edukację przedszkolną z terapią dziecka i na ćwiczenia z edukacji
ekologicznej w przedszkolu potrzebne mi są wierszyki, opowiadania, zagadki,
piosenki, zabawy itp. związane z następującymi działami:
1. Powietrze
2. Woda
3. Pogoda i zjawiska atmosferyczne
4. Bogactwa natualne np. sól, piasek żwir, węgiel itd.
5. Pole
6. Staw i rzeka
7. Sad i ogród
8. Łąka np. motyl, biedronka, bocian
9. Las i park
Będę wdzięczna za wszelką pomoc.
Pozdrawiam
Magda
Obserwuj wątek
    • isiak33 Re: prośba o pomoc 25.04.05, 12:01
      Wysłałam Ci maila
      Pozdrawiam Iza
    • scully1 Re: prośba o pomoc 26.04.05, 11:38
      Czy ktoś jeszcze mógłby mi pomóc?
      Magda
    • ewladyka1 w parku - W. Broniewski 26.04.05, 12:15
      Dzisiaj lekcji już nie będzie,
      dzisiaj cała nasza klasa
      w parku, tam gdzie są łabędzie,
      wesolutko sobie hasa.

      Nie depczemy ślicznej trawki,
      nie zrywamy kwiatków z grządek,
      chociaż nikt nie patrzy z ławki,
      sami dbamy o parządek.

      Można gonić się po ścieżkach,
      zbierać liście i kasztany.
      A na stawie łabędź mieszka,
      śliczny, jak zaczarowany.

      Wszystkie dzieci tam przystaną,
      rzucą mu okreuszki bułki.
      Patrzcie, patrzcie! Nad fontanną
      samoloty i jaskółki

      Dmuchawce - S. Szuchowa
      Koło domu na łące
      złotych gwiazd tysiące...
      Znikną gwiazdki złociste,
      będą kule puszyste.
      Dmuchną w ten puszek dzieci,
      nasionko w świat poleci.

      Kukułki - T. Kubiak
      Gdy kukułki w maju
      na drzewach kukają,
      to liczą:
      -Raz, dwa, trzy...
      A do ilu liczysz ty?

      "Wiosenny wietrzyk"
      Ciepły wietrzyk wieje
      i puka w okienko.
      Słoneczko się śmieje,
      witaj nam wiosenko!
      Już na drzewach pączki,
      leci ptaszek z piosenką,
      dzieci klaszczą w rączki.
      Witaj nam wiosenko!

      "Morskie muszelki" - S. Szuchowa
      Ile wody! Ile piasku!
      Mruży oczy Jaś od blasku.
      Tu muszelka... Tam muszelka...
      Będzie z tego radość wielka.
      Ta muszelka jest różowa...
      Inną niesie fala nowa.
      Koło bosych nóżek rzuci
      i do morza, szumiąc wróci...

      "Co słychać na łące?" - H. Bechlerowa
      Idą drogą kotki dwa,
      każdy wielki koszyk ma.
      A na łące koło chaty
      stoi krowa w wielkie łaty.
      -Krówko, czy masz mleko słodkie?
      -Daj nam dużo! - proszą kotki.
      - Daj nam mleka pełne kosze,
      zapłacimy ci dwa grosze.
      Nic nie rzekła krowa w łąty,
      jadła trawę, gryzła kwiety.
      A koń, co za płtem stał,
      na caluśki głos się śmiał.

      "Biedronka" - M. Kownacka
      Spotkała się Kasia z biedronką,
      obie wyszły do ogródka na słonko.
      Patrzy Kasia, kręci głową,
      ubrane są jednakowo,
      obie mają sukieneczki
      czerwone w czarne kropeczki.

      "Biedronka" - H. Zdzitowiecka
      W okiennej szparze
      przez zimę całą
      tak mi się dobrze
      i smacznie spało.
      Teraz zbudziło mnie
      jasne słonko.
      Już wiosna blisko -
      czas wstawać biedronko.


      Jeśli chcesz jeszcze coś, to napisze później (teraz idę usypiać małego). Mam jeszcze o jeżu, motylku, lesie, wiewiórce. Różna zgadywanki o zwierzętach z łąk i lasów, porach roku.
    • ewladyka1 zgadywanki 26.04.05, 13:42
      "Dzięcioł"
      Ostrym dziobem w drzewo stuka, owadów pod korą szuka.

      Co to za doktor skrzydlaty, który opukuje drzewa chore? Któż jest leśnym doktorem?

      Co to za ptak wciąż dtuka i puka, zawsze pod korą szkodników szuka?

      "Dzik"
      On jest dziki, on jest zły, on ma bardzo ostre kły. A kto w lesie go spotyka, ten na drzewo zaraz zmyka.

      "Jeleń"
      Jaki zwierz nosi rogów wieniec, bo waleczny jest szalenie?

      "Jeż"
      Jestem zwierzątko nieduże, mam ostre igły na skórze.

      Choć nie szyję nic, jak wiecie, pełno igieł mam na grzbiecie.

      Krótkie nóżki, długi ryjek, ostre kolce ciało kryją. Ach, coż to za groźny zwierz? Na pewno wiesz!

      "Kret"
      Ma bardzo małe oczki - nie widzi prawie wcale, ale w ciemnych tunelach, pod ziemią, w aksamitnym futrze rusza się doskonale.

      "Kukułka"
      Siedzi sobie na buku i woła: kuku! kuku!

      Każdy słyszy jej kukanie, gdy wiosenny przyjdzie czas. Ona z gąsienic oczyści las.

      "Lis"
      Chytrus z niego nie lada, do kurników się zakrada.

      Ma puszyste, rude futro. Zręcznie gąskę umie schwytać. I umyka w las prędziutko, tylko miga ruda kita.

      "Mrówka"
      Kręcę się i pracuję, kopiec z igieł buduję. Dźwigam igły jak bale, nie narzekam wcale.

      "Niedźwiedź"
      Kto najlepiej zimą śpi, kiedy mu się miodek śni?

      "Sarna"
      Ma brązowe, śliczne oczy, nóżki zgrabne, cienki. Czy widziałeś kiedyś w lesie płochliwą...?

      "Sowa"
      Mieszkam w dziupli. Mam małe uszki i duże oczy. Cicho latam, łowię myszy, ale tylko w nocy.

      Choć się w ciemnej dziupli chowa, mówią, że to mądra głowa.

      "Wiewiórka"
      Rudą kitką się chlubi i orzechy bardzo lubi.

      Zwinnie skaczę po drzewach, rudą kitką powiewam.

      "Zając"
      Szare futro, długie uszy, ogonek nieduży. Gdy się w krzakach coś poruszy, zmyka aż się kurzy.

      "Biedronka"
      Lata nad łąką w czerwonej kapotce, a na tej kapotce czarna krapka przy kropce.

      "Bocian"
      Czerwone nogi i białe piórka, przed nim do wody żaby dają nurka.

      Nogi ma czerwone, cienkie jak patyki, a po nasze żaby przybył aż z Afryki.

      "Motyl"
      Tu cytrynek, tam paź królowej, wszędzie piękne, kolorowe. Lekko unoszą się nad łąką, gdy tylkoświeci słonko.

      "Ślimak"
      Co to za podróżnik, może mi powiecie? Gdziekolwiek wyrusza, domek ma na grzbiecie?

      "Żaba"
      Szara lub zielona bywa, żyje w stawie, żabką pływa.

      Nie chodzą lecz skaczą, nad stwaem mieszkają. Gdy wieczór zapadnie, na głosy kumkają.

      Skaczą po łące, pływają w wodzie. Z bocianem żyją w ciągłej niezgodzie.
    • ewladyka1 Pszczółki - M. Konopnicka 26.04.05, 13:58
      Brzęczą pszczółki nad lipiną,
      pod błękitnym niebem;
      znoszą w ule miodek złoty,
      będziem go jeść z chlebem.

      A wy, pszczółki pracowite,
      robotniczki boże,
      zbierajcie wy miody z kwiatów,
      ledwo błysną zorze!

      A wy, pszczółki robotniczki,
      chciałbym ja wam sprostać,
      rano wstawać i pracować,
      byle miodu dostać!

      "Tęcza" - Konopnicka
      A kto ciebie, śliczna tęczo,
      Siedmiobarwny pasie,
      wymalował na tej chmurce
      jakby na atłasie?

      -Słoneczko mnie malowało
      po deszczu, po burzy;
      pożyczyło sobie farby
      od tej polnej róży.

      Pożyczyło sobie farby
      od kwiatów z ogroda;
      malowało tęczę - na znak,
      że będzie pogoda!

      "Motylek" - A.Przemyska
      Motylek lekki
      fruwa nad łąką,
      w dole są kwaity,
      w górze jest słonko.
      Motylek lekki
      w trawie się błąka,
      myśli, że kwiaty
      to małe słonka.
      Fru, fru, fii, fii! -
      wesoło, wesoło mu.
      Motylek lekki
      fruwa nad światem,
      jest dużym kwiatem.
      Fru, fru, fii, fii! -
      wesoło, wesoło mu.



      Scully1 jeśli studiujesz edukację przedszkolną, to polecam kupić książkę pt. "Antologia literatury dla najmłodszych" Anny Ożyńskiej- Zborowskiej (340 stron ze spisem treści). Kosztuje ona ok. 30 zł, ale jest w niej mnóstwo wierszy dla dzieci młodszych i starszych. Są również opowiadania, a także scenariusze do przedstawień np. świątecznych. Jest mnóstwo zagadek i wierszy z podziałem np. na pory roku. Na pewno ta książka przyda Ci się na studiach, a później w pracy oraz w wychowaniu swojego dziecka.
      Pozdrawiam serdecznie
      Ela
    • grenta Re: prośba o pomoc 26.04.05, 15:30
      Władysław Broniewski
      PIERWSZY MOTYLEK

      Pierwszy motylek wzleciał nad łąkę,
      W locie radośnie witał się ze słonkiem,
      W górze zabłądził w chmurkę i w mgiełkę,
      Sfrunął trzepocząc białym skrzydełkiem.
      A gdy już dosyć miał tej gonitwy,
      Pytał się kwiatków, kiedy rozkwitły?
      Pytał się dzieci, kiedy podrosły?
      Tak mu upłynął pierwszy dzień wiosny.

      Maria Konopnicka
      TĘCZA

      A kto ciebie, śliczna tęczo,
      Siedmiobarwny pasie,
      Wymalował na tej chmurce
      Jakby na atlasie ?
      -Słoneczko mnie malowało
      Po deszczu, po burzy;
      Pożyczyło sobie farby
      Od tej polnej róży.
      Pożyczyło sobie farby
      Od kwiatów z ogroda;
      Malowało tęczę - na znak,
      Że będzie pogoda!

      Maria Terlikowska
      W ZBOŻU

      Pod gorącym, lipcowym błękitem
      stoi żyto, dojrzałe i syte.
      Mała Kasia, wśród kłosów ukryta,
      nic nie widzi prócz nieba i żyta.
      Nagle wietrzyk nadleciał, najcichszy,
      rozkołysał łan zboża, rozwichrzył,
      rozfalował jak wodę w jeziorze.
      Czy to zboże faluje, czy morze?
      Tak ! To morze, to fale, to woda!
      Zgoda Kasiu? No chyba, że zgoda.
      Maki – to meduzy na niby,
      owady – to kraby i ryby.
      Spójrz, po morzu, po zbożu nie zżętym
      z wolna suną żniwiarki – okręty.
      Zanim słonce spać pójdzie za pole,
      okręt trafi do portu – w stodole

      Maria Konopnicka
      W LESIE
      Zawitał nam dzionek
      I pogodny czas,
      Pójdziemy, pójdziemy
      Na jagody w las.
      Na jagody, na maliny,
      Na czerniawe te jeżyny
      Pójdziem, pójdziem w las!
      A ty ciemny lesie,
      A ty lesie nasz!
      A skądże ty tyle
      Tych jagódek masz?
      I poziomki, i maliny,
      I czernice, i jeżyny,
      A skądże je masz?
      Uderzyły deszcze,
      Przyszło słonko wraz;
      Zarodziła ziemia
      W dobry błogi czas:
      Te jagody, te maliny,
      Te czernice, te jeżyny,
      W dobry, błogi czas

      Hanna Zdzitowiecka
      „ZIMOWA PIOSENKA”

      Białe śniegi kryją pola,
      promień słońca zgasł,
      już błękitne idą cienie
      na sosnowy las.
      Księżyc chowa się za chmury,
      cicho prószy śnieg.
      Lód powiązał brzegi rzeki,
      zatrzymał jej bieg.
      Niedźwiedź drzemie na barłogu,
      jeż pod liśćmi śpi,
      i wiewiórka w ciepłej dziupli
      o dniach wiosny śni.

      Jan Brzechwa
      PAPUGA

      "Papużko, papużko,
      Powiedz mi coś na uszko".
      "Nic ci nie powiem, boś ty plotkarz,
      Powtórzysz każdemu, kogo spotkasz".

      Jan Brzechwa
      MAŁPA

      Małpy skaczą niedościgle,
      Małpy robią małpie figle,
      Niech pan spojrzy na pawiana:
      Co za małpa, proszę pana.

      ZAGADKI:
      Kowal pstrokaty,
      lekarz skrzydlaty,
      odłupuje korę,
      leczy drzewa chore. (dzięcioł)

      Na zielony, wielkim stole
      Jest jedna potrawa.
      Jedzą smacznie ją cielęta,
      No bo to jest ..... (trawa)

      Wróciła Zosia z łąki.
      Kwiatów ma pełne ręce.
      Wcześniej te kwiaty zakwitły
      bo to są żółte .....(kaczeńce)

      Ma kapelusik – lecz się nie kłania.
      Ma nóżkę – ale tylko do stania.
      Gdy idziesz lasem,
      spotkasz go czasem. (grzyb)

      Przybył z ciepłych krajów
      W czerwonych trzewikach.
      Gdy ujrzy go żabka,
      Do wody umyka. (bocian)
      Ma dziób czerwony i cienkie nogi.
      Dla ludzi miły, dla żabek srogi.

      Jest leniwy wielce,
      krok wolno odmierza.
      Chodzi w kamizelce
      z twardego pancerza (żółw)

      Zebrały się kumoszki
      Przy stawie, na łące.
      Poczekaj jeszcze chwilę!
      Zaraz będzie koncert. (żaby)

      Nie jest gorąca – lecz się strzeż,
      bo sparzyć ciebie może też.
      Pośród chwastów się ukrywa,
      łatwo zgadnąć: to .....(pokrzywa)

      Gonię po niebie chmury,
      Latawce porywam w górę,
      Pochylam w sadzie drzewa,
      Czasem gwiżdżę, śpiewam...
      I nigdzie nie postoję.
      Czy znasz już imię moje (wiatr)
    • scully1 Re: prośba o pomoc 26.04.05, 19:33
      Serdecznie dziękuję za pomoc.
      Pozdrawiam.
      Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka