agal38
13.06.06, 12:04
Cześć, dziewczyny!
Co sądzicie o nauce przez małe dzieci języka obcego?
Mój synek ma 1rok i 9 miesięcy. Od czasu, kiedy skończył roczek, zaczęłam
włączać mu płytkę z piosenkami dla dzieci w języku angielskim. Od razu go
zainteresowała. Piosenki zawarte na płycie są „miłe dla ucha”. Zawsze, kiedy
ją włączam, mój synek uśmiecha się (co oznacza, że mu się podoba) i bardzo
chętnie jej słucha. Ja słuchając tej płyty z moim synkiem śpiewam piosenki
razem z nim.
Najszybciej dziecko uczy się języka, gdy jest nim otoczone, dlatego dzieci,
które wyjechały nawet na krótko za granicę, rozumieją i mówią bardzo sprawnie
w obcym języku. Nie wszyscy rodzice mają możliwości i fundusze, aby stworzyć
taką możliwość. Nie znaczy to, że nie można spróbować skopiować warunków
panujących w kraju obcojęzycznym. Im więcej będzie bodźców obcojęzycznych,
tym sprawniej dziecko przyswoi sobie dany język. Tak jak w języku rodzimym
trzeba pamiętać, że najważniejsze jest osłuchanie. Dziecko najpierw powinno
się oswoić z brzmieniem języka przez kontakt z bajkami, piosenkami. Można je
przeczytać lub zaśpiewać samemu.
Niezwykle ważną rolę w nauczaniu małych dzieci odgrywają wielokrotne
powtórki. Dobrze - jeśli stanowią one 60% zajęć. Należy więc powtarzać znane
piosenki oraz wierszyki. Nawet jeśli mój synek jest zajęty czymś innym, to
słuchając piosenek podczas zabawy przyswaja sobie melodykę obcych wyrazów.
Na płycie, o której mowa, mała dziewczynka prezentuje wyraz po polsku, a
następnie powtarza go po angielsku, po czym śpiewa piosenkę związaną z danym
wyrazem.