Dodaj do ulubionych

bańki mydlane

IP: 195.116.213.* 28.02.02, 16:05
Napiszę coś bardzo banalnego,co jak się wczoraj wieczorem okazało wcale tak banalne nie jest. Otóż mały Miś poszedł do kapieli, a tata razem z nim jako nadzór. Po chili usłyszałamdochądzące z łazienki dziecięce okrzyki zachwytu i zadziwienia. Hałas byl taki, że weszłam i zobaczyłam...tatę Misia z kubeczkiem z odrobiną mydła w płynie i rurką ,puszczającego bańki mydlane ku NIESAMOWITEJ uciesze dziecka. Nie pamiętam moich pierwszych reakcji na bańki mydlane , ale to wczorajsze to było COŚ. Każde wydobycie się bańki było witane entuzjastycznymi okrzykami, potem pełne napięcia śledzenie jej lotu i wreszcie emocje z powodu jej rozpryskiwania się.
Obserwuj wątek
    • Gość: hala Re: bańki mydlane IP: 150.254.90.* 01.03.02, 09:42
      taaaak, to pyszna zabawa. Puszczalismy kiedys banki z takiego kupnego urzadzonka ale robione domowym sposobem (szampon) nie wychodzily takie fajne. zy uzywacie do tego po prostu mydla w plynie?pozdrawiamhala
      • Gość: wiesia Re: bańki mydlane IP: 195.116.213.* 01.03.02, 10:29
        Te sprzed kilku dni były włąśnie z mydła w płynie z niewielkim dodatkiem wody.
      • Gość: Goga Re: bańki mydlane IP: 217.97.101.* 02.03.02, 15:04
        To prawda, że te kupione bańki mydlane są fajniejsze - jakoś ich dużo wylatuje za jednym razem. Ja do mieszanki wodno-płynowej dodaję pół łyżeczki gliceryny - są trochę trwalsze, a jak położę ręcznik frotte, to kilka razy odbijają się jak piłeczki zanim prysną.Gosia
        • Gość: wiesia Re: bańki mydlane IP: 195.116.213.* 04.03.02, 11:05
          A gdzie się kupuje "gotowe bańki mydlane"? I czy masz na myśli tylko urządzenie do tego czy tez specjalny roztwór?
          • Gość: Goga Re: bańki mydlane IP: 217.97.101.* 04.03.02, 20:41
            Miałam na myśli takie małe urządzenie: pojemniczek z płynem i kółeczko do dmuchania. Kupić można chyba w każdym, podrzędnym sklepie zabawkowym, kosztuje 2zł. Płyn jest świetny, ale nam zwykle połowa wylewa się zaraz na początku zabawy :-( a ten mój dorabiany nie jest już taki fajny.
    • Gość: wiesia Re: bańki mydlane IP: 217.99.220.* 15.03.02, 11:45
      Udało mi się kupić to "urządzenie" za złotówkę, a myślałam ,że już niczego w tym kraju za złotówkę kupić się nie da ;-), niemniej jednak obecne "urządzenie" nie dorasta tym z moich czasów- wtedy były takie pojemniczki na płyn, z pokryweczką, do której prowadziła rurka i można było zrobić jednocześnie kilka albo i kilkanaście baniek.Za to mój mąż od wczoraj ma własny patent na bańki, i to jakie! Wielkości piłki, albo , żeby było bardziej obrazowo: wielkości ludzkiej głowy. Do tego celu wykorzystuje...końcówkę-szczelinówkę od odkurzacza: zanurza ją w mydle w płynie, dmucha w wąski koniec, a z drugiej strony wychodzą banie mydlane, ku uciesze Jacusia i tatusia oczywiście
    • Gość: wiesia Re: bańki mydlane- wyniki testu IP: 195.116.213.* 03.04.02, 09:47
      Niniejszym ogłaszam wyniki testu porównawczego z zakresu prametrów bańkotworczych mydeł w płynie oraz płynów do kąpieli:Z badań przeprowadzonych na próbie losowej dwóch mydeł w płynie oraz dwóch płynów do kąpieli wynika wyraźna przewaga bańkotwórcza płynów do kąpieli nad mydłami w płynie :-)
    • Gość: efa Re: bańki mydlane IP: 62.87.145.* 24.04.02, 08:14
      w jakich proporcjach miesza sie wode, mydlo i gliceryne? bo cos nam nie wychodzi, banki nie umywaja sie do tych "gotowych"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka