Dodaj do ulubionych

Genetyka-chore dziecko???

29.08.06, 17:48
Mam problem i nie wiem, do kogo powinnam sie zwrocic. Chce ulozyc sobie zycie
z bratem ciotecznym mojego ojca. Mojego mezczyzny mama jest siostra mojej
babci.Wg kosciola i prawa mozemy sie pobrac i byc malzenstwem. Ale co z
dziecmi??? Czy mozemy miec zdrowe dzieci??? Jakie jest zagrozenie urodzenia
chorego dziecka??? I jezeli facet jest po 40 czy to moze takze wplynac na
zdrowie naszego przyszlego potomstwa??? Jezeli ktos sie orientuje w takich
sprawach bardzo bysmy byli wdzieczni za odpowiedz na mojego posta.
Obserwuj wątek
    • moniko28 Re: Genetyka-chore dziecko??? 30.08.06, 21:03
      Witam z tego co wiem to do trzeciego pokolenia mogą wystąpić
      jakieś "anomalie"ale nie zawsze.
    • bea113 Re: Genetyka-chore dziecko??? 31.08.06, 12:24
      Jeżeli chodzi o wiek, nie stanowi żadnego zagrożenia. A geny... no cóż, w
      waszej puli genowej nastąpiło już takie przemieszanie, że nie sądzę, żeby
      zgrożenie wadą genetyczną było większe, niż u dziecka
      rodziców "niespokrewnionych". Jeżeli rzeczywiście jest to dla Was problem, może
      warto byłoby zrobić sobie badania genetyczne? To trochę kosztuje, zastanów się
      czy warto...
    • u.too Re: Genetyka-chore dziecko??? 01.09.06, 11:36
      czy myślałaś o konsultacji w poradni genetycznej, tam ci doradzą najlepiej,
      musisz mieć skierowanie od rodzinnego i nic nie bedziesz płacić

      jeśli chodzi o wcześniejsze wypowiedzi to nie do końca są zgodne z prawdą, tzn.
      każdy człowiek jest nosicielem pewnej puli genów, każdy nawet nie wiedząc o tym
      może być nosicielem uszkodzonego genu. Nie znaczy to ,że rozwinie się u niego
      choroba o podłożu genetycznym, do tego muszą zaistnieć jeszcze inne
      okoliczności. U osób spokrewnionych prawdopodobieństwo spotkania się osób o tym
      samym uszkodzeniu i przekazania mutacji jest większe. Nie znaczy to wcale,że z
      takiego związku narodzą się chore dzieci. Liczba pokoleń nie ma tu nic do
      rzeczy, nie ma statystyk, gdzie zapisane byłyby przypadki o chorych dzieciach
      np. sprzed 100 lat. a to tylko mniej więcej 3 pokolenia. Wiek może wpływać na
      możliwość uszkodzeń genów, co też nie oznacza,że w każdym przypadku.
      wiecej wyjaśni ci lekarz genetyk
      • bea113 Re: Genetyka-chore dziecko??? 01.09.06, 12:56
        częściowo nie mogę zgodzić się z poprzednią opinią. Z tego co wiem, wedle
        obenego stanu wiedzy wiek wpływa negatywnie na stan genów w komórce jajowej. To
        znaczy z wiekiem zwiększa sie częstość występowania mutacji, a raczej zmniejsza
        się zdolność komórki do usuwania tych błędów. Jeżeli chodzi o komórki rozrodcze
        męskie, jak dotąd nie odnotowano takich zależności.
        czy jestem w błędzie?
        A jeżeli chodzi o prawdopodobieństwo wystąpienia wad genetycznych u dziecka
        tych rodziców, nie sądzicie, że podobne prawdopodobieństwo może wystąpić u
        ludzi, którzy niby nie są spokrewnieni, ale przeciż dokładnie nie znamy maszych
        drzew genelaogicznych. Nie upieram się przy swoim, jestem tylko ciekawa Waszej
        opini... Pozdrawiam
        • bea113 Re: Genetyka-chore dziecko??? 01.09.06, 13:48
          ups, przepraszm za małą literóweczkę...oczywiście miałam na myśli drzewo
          genealogicznesmile
        • u.too Re: Genetyka-chore dziecko??? 01.09.06, 19:17
          Wydawanie opinii z takich dziedzin jak genetyka to raczej zostawmy wąskiej
          grupie specjalistów.
          Co do wypowiedzi na forum, domyślam się,że pytanie autorki wątku i jej
          dociekania w tej kwestii ma na celu podjęcie świadomej decyzji, nie koniecznie
          na 'nie'. W związku z tym nadal uważam,że najlepszym wyjściem jest rozmowa z
          lekarzem.

          Tak czy inaczej życzę jej stworzenia udanego związku, bez względu na to czy
          zdecyduje się ze swoim partnerem na posiadanie dziecka.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka