04.11.06, 15:33
Witam.
Chciałam się zapytać czy captopril powodował lub powoduje jakieś skutki uboczne u Waszych "Serduszek"(czyli wysypka na skórze,sucha skóra,kaszel,zaczerwienione ustka...)
Pozdrawiam cieplutko.
Ewa
Obserwuj wątek
    • driadea Re: Captopril 04.11.06, 16:46
      Skórnych reakcji nie miałam, ale źle się na tym czułam (byłam ospała, wiecznie
      zmęczona i generalnie nie do życia).
    • kassia1976 Re: Captopril 04.11.06, 18:00
      Witam Ewuniu! Mój synek jak miał miesiąc zaczął brać captopril, brał go przez 3
      miesiące. Nie miał żadnych skutków ubocznych.

      Pozdrawiam Kasia mama Nikosia TGA
    • ogis1 Re: Captopril 04.11.06, 19:55
      Witaj Ewo!
      Nasza Julka bierze captopril i od drugiego miesiąca życia /a obecnie ma 8 i pół
      miesiaca/ i nie ma skutków ubocznych, przynajmiej narazie.

      pozdrawiam
      Ewa z rodziną
    • gosiap10 Re: Captopril 04.11.06, 20:35
      Ewo,
      Odszukalam Ci nasz starszy watek na temat Captoprilu
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24429&w=45310493&a=45310493
      U mojej Marty nigdy nie mialam skutkow ubocznych.
      Pozdrawiam serdecznie
      • konefka29 Re: Captopril 05.11.06, 10:20
        Captopril to inna nazwa handlowa Ednytu. Moja Zuza bierze leki od 8 miesiecy (ma
        11) i nigdy nie zauwazylam skutkow ubocznych. Jest to lek obnizajacy cisnienie
        tym samym moze powodowac wieksza sennosc.
        • driadea Re: Captopril 05.11.06, 11:19
          Tak, ale po Enapie nie miałam takich dolegliwości smile
    • jupora Re: Captopril 05.11.06, 17:14
      Myślę, że to mogą być indywidualne skłonności. Julka - dla odmiany - suchy
      kaszel męczył w pierwszych miesiącach brania Enapu. Teraz samo przeszło. Ale
      wysypkę może trzeba by z kimś skonsultować?
      pzdr, Justyna
    • monikakonieczka Re: Captopril 05.11.06, 19:01
      mój synuś dostaje już dwa lata captopril i nigdy nic się nie działo
    • kopacz_tej Re: Captopril 05.11.06, 19:38
      Witam.
      Pytam o Wasze doświadczenia z tym lekiem bo nam przytrafiła się przykra przygoda i szukamy przyczyny.
      W lipcu u Julki wystąpiła silna reakcja fototoksyczna. Coś weszło w reakcję ze słońcem i nie wiemy co??? Mogła to być kwitnąca trawa, woda kwitnąca w jeziorze , leki, które brała lub bierze na stałe (captopril), off na komary i kleszcze...itd. wylądowałyśmy w szpitalu. Wystąpił potworny rumień koloru bordowo-czarnego w miejscach gdzie znajdują się węzły
      chłonne. Później pokrył całe ciało. Dwa dni Julka spała prawie na stojąco tak ją ciało bolało... Skóra zeszła z całego ciała, zeszła również warstwa płytki paznokciowej, oczy zapuchnięte i pełne ropy, dookoła ust jeden wielki ropny strup...
      Koszmar jednym słowem. Kroplówka, antybiotyk , zyrtek, smarowanie całego ciała wazeliną, okulista i w tydzień wszystko zeszło. Na całe szczęście nie ma po tym śladu. Dermatolog zalecił unikać słonka, żeby nie powstały przebarwienia i niestety wakacje w największe upały musieliśmy siedzieć w domku przy pozasłanianych oknach. Wychodziliśmy jak wampirki po zachodzie słońca.
      Jak analizuje całe cztery lata Julki to jako bobas miała suchą skórkę(kąpiele w balneum itd.).Później od czasu do czasu pojawiały się jakieś niegroźne wysypki na pleckach czy przy ustach. Lekarze uspakajali mnie, że to potówki a przy ustach to od smoczka itp. Później długa walka z kaszlem... No i ta lipcowa przygoda... Nie wiem czy mogę to wszystko łączyć ... Po przeczytaniu ulotki captoprilu to Julka miała po kolei wymienione skutki uboczne. Pod koniec tygodnia będziemy robić testy z krwi IgE. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie chciałabym powtórki z lipca... Dlatego szukam, pytam...
      Obecnie captopril wymieniony na Enap (prawdopodobnie lepsze działanie terapeutyczne).
      Może to nie captopril ? Zobaczymy... Za wszystkie odpowiedzi dziękuję.
      Pozdrawiam cieplutko.
      Ewa
      • klago Re: Captopril 06.11.06, 20:36
        Witaj Ewo! Mamy chyba z captoprilem najdłuższe doświadczenia. Klaudia brała go 8 lat z małymi przerwami. Często była zmęczona, dużo spała, ale żadnych skórnych "sensacji" nie było. Pewnego pięknego dnia zaczęła mi mdleć, prawie non stop miała krwawienia z nosa. Niestety doprosić się nie mogłam holtera ciśnieniowego. Poszukałam pomocy w innym ośrodku. Na Ligocie odstawili Klaudii captopril bo się okazało, ze ciśnienia miała skrajnie niskie.Po około tyg. jak ręką odjął krwawienia. Mała czuje się aktualnie lepiej, chociaż odstawiając wylądowała na oddziale ze skaczącym ciśnieniem. Jesteśmy w tej chwili bez captoprilu, co nie oznacza, że do niego nie wrócimy. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania służę pomocą, w miarę możliwości. Pozdrawiam Gosia
        • kopacz_tej Do klago 06.11.06, 21:56
          Witaj Gosiu.
          A nie proponowali jakiegoś zamiennika? Martusia gosiap10 bierze raz dziennie Renitec.Nasz kardiolog zamienił nam na Enap. Mówiąc że Captopril nie utrzymuje stałego poziomu czegoś tam (już tak dokładnie nie pamiętam)i że są przy tym problemy z ciśnieniem. Teraz jesteśmy tydzień na enapie.Julka może troszkę jest mniej marudna...ale ma kaszel!!! I niewiem teraz, czy to zbliżająca się infekcja, czy skutek nowego leku, czy atak alergii, bo przed testami odstawiłam Julce zyrtec i sama już nie wiem...Chyba bzika dostanę sad smile
          Pozdrawiam cieplutko.
          Ewa
      • klago Re: Captopril 06.11.06, 22:19
        W Katowicach zaproponowali całkowicie odstawić leki, ale tylko jeśli poradzi sobie bez. Co ośrodek to inne opinie na ten temat. Może to nie jest zła decyzja, na ten moment posłuchałyśmy katowickich specjalistów. Zobaczymy, w tej chwili poza kilkoma skokami ciśnienia od około 2 mies. jest nieźle. Próbowaliśmy odstawić też verospiron, ale z marnym skutkiem. Było spokojnie do pierwszej infekcji. Jak przestała całkowicie oddawać mocz i obudziła się rano opuchnięta jak balonik w tempie błyskawicznym wróciliśmy do podwójnej dawki. Od niedzieli mała jest znowu chora i tym razem wygląda NIESTETY!!! na grypę( nie zdążyłam zaszczepić całej rodziny). Tak więc nie mamy pewności, czy czasami do captoprilu nie wrócimy- były już takie sugestie. Pozdrawiam Gosia... i Marek, który właśnie wrócił z pracy
        • monikakonieczka Re: Captopril 09.11.06, 14:22
          Dziewczyny wiem,że biorąc captopril mogą się zdarzać pokasływania i to
          jest "normalne".Mój Mati dostaje go 2 lata(już pisałam)ale jak czytam Wasze
          opinie to dostrzegam,że rzeczywiście Mateusz pokaszluje,ma suchą skórę(był
          czas,że miał drobną wysypkę) i łuszczyła się skóra.Nawet do głowy by mi nie
          przyszło,że to od Captoprilu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka