IP: *.* 22.10.01, 08:16
Czeka mnie robienie EEG mojej córki ma 17 miesięcy , jak do tego się przygotować, co robic aby zasneła w obcym miejscu.Jestem po pierwszej próbie niestety nie udanej,mała nie zasneła.MOze ktos juz to przechodził, jak przygotował dziecko?I czy to ma jakis szkodliwy wpływ na dziecko?prosze o porady!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 22.10.01, 11:45
      A jeszcze jedno, jak dzieci zniosło to badanie?
      • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 22.10.01, 12:22
        Moje dziecko miało badanie EEG kilka lat temu. Mieliśmy klopoty z tym,żeby siedziało bez ruchu przez całe badanie więc w końcu odbyło się ono po nieprzespanej nocy. Mieliśmy w domu dyżury przy dziecku aby nie zasnęło, jedynie o 3 w nocy pozwolilismy mu się zdrzemnąć na 20 minut. :-(W szpitalu zasnął po 15 minutach siedzenia mi na kolanach. Lekarze mają doświadczenie w takich przypadkach, więc powinni być wyrozumiali. Badanie trwało około pół godziny ( a może dłużej) i mały spał aż miło, nawet nie czuł gdy zakładano mu na głowę całą plątaninę kabelków. To , oczywiście nie jest bolesne badanie, więc gdy obudził się był wesoły.Powodzenia! MegiPs. Badanie nie wykazalo żadnych nieprawidłowości. EEG moim zdaniem nie jest diagnostycznie najlepszym badaniem, ale wykonać trzeba, żeby wykluczyć jakieś ewidentne zmiany
      • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 04.01.02, 00:14
        Moja Mala miala wykonywane EEG kilka razy w zyciu. Pierwszy raz okolo roczku i tak systematycznie co poł roku lub co rok, az skonczyla 5 lat. Pani która wykonywala badanie byla fantasytyczna i nigdy nie bylo najmniejszych problemow z odczytaniem wynikow, ktore na poczatku byly zle, ale wszystko juz za nami. Rady naszej Pani - wybudzic dziecko odpowiednio wczesnie, im starsze tym wczesniej (ale 2-3 godziny to na pewno, zreszta wtedy to co ma sie ujawnic czest sie nasila), na 45-30 minut przed badaniem opchac bobasa mleczna czekolada i nie pozwolic nadal mu zasnac. Podczas podlaczania do aparatury zachowac przyjazna atmosfere. Jak dziecko lezy na kozetce lewa reka (koniecznie), serdeczy i wskazujacy palec przytrzymuja powieki bobasa i czujesz jak dziecko odplywa w sen. Brzmi to troche jak z kiepskiej powiesci znachorskiej, ale naprawde dziala. I wszystko bedzie ok, jak nie na poczatku to pozniej. Gosia
        • Gość: guest Re: EEG do Gosi IP: *.* 04.01.02, 10:58
          Zastało zrobione to badanie, po wybudzeniu o 3 rano około 12 zasneła bez kłopotow na wózku. Zrobiona jest tylko jedna fasa czyli głęboki sen i niestety neurolog powiedział ze zapis jest nieprawidłowy. Poniewaz mała nie ma typowych obiawów do pad zalecił tylko dokładną obserwację dziecka i i na razie tyle.Gosiu mam pytanie , czy jest mozliwe ze kiedyś zapis zrobiony ponownie, będzie prawidłowy.Mała rozwija się ogólnie dobrze, jest energicznym dzieckiem, trochę juz mówi, ale czasami jeszcze sie zanosi od płaczu, coraz mniej ale jednak tak.pozdr
          • Gość: guest Re: EEG do Gosi IP: *.* 04.01.02, 22:21
            Hej.U nas zapis był nieprawidłowy wskazując na padaczkę, choć objawy zewnętrzne nie były drastyczne (minutowe bądź krótsze zapatrywania z automatyzmem ruchowym)i praktycznie widziałam je tylko ja i osoby, którym te stany pokazałam (nawet neurologowi). Byłyśmy na leczeniu przez kilka lat, choć juz po 2 tygodniach nie bylo żadnych objawów. Pamiętam, ze neurolog mówił, że nieprawidłowy zapis to jeszcze nie choroba - konieczne są też obajwy zewnętrzne. Teraz zapis mamy prawidłowy i wszystko jest ok. A Mała zawsze była radosna i szybko się rozwijała.Pozdrawiam.Gosia
            • Gość: NAB Re: EEG do Gosi IP: *.* 06.03.02, 17:25
              Gosiu mam do Ciebie kilka pytań, jeśli mogę.Jakie leki przyjmowaliście? Bartek (4 lata) tylko na podstawie wyniku eeg dostal Tegretol i nie wiem czy mu go podawać, Nie ma żądnych objawów padaczki, jest "tylko" nadpobudliwy.Sylwia
    • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 22.10.01, 12:30
      Witaj MałaEEG robilismy naszej Olci gdy miała 9 miesięcy, i też niestety nie było mowy żeby zasneła. Wynik badania brzmiał "ze względu na znaczne pobudzenie nerwowe dziecka, dokładna diagnoza niemozliwa" :(Ale neurolog cos tam wyczytał jednak z tych górek i dołków,które zarejstrował komputer kiedy była spokojniejsza. Nie musielismy powtarzać. Ola jest niezwykle spokojnym dzieckiem, więc tylko staraliśmy sie ją czymś w tym czasie zająć, a to zabawką, a to rozmową, a to głupimi minami i tak w kółko. Dziecko nie musi przeciez koniecznie spać, ważne zeby było w miarę spokojne, co zreszta łatwe nie jest z tymi elektrodami na główce. Powodzenia i trzymam kciuki
    • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 24.10.01, 11:12
      Bardzo dziekuję za odzew, i proszę o jeszcze.pozdrawiam
      • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 30.12.01, 13:19
        mój syn miał drgawki w 3 r. ż i skierowanie na EEGktóre niewiele pokazało bo darł się nieprzytomnie w czasie badania ,ale po paru latach gdy trzeba było powtórzyć badanie okazało się że nie dostałam zapisu(wykresu)a potem neurologowi bardzo by się przydał( jest z czym porównać gdy są zmiany-więc moja rada nawet jak jest dobrze -nie wyrzucaj.pozdrawiam.Ulka
    • Gość: Magda_D Re: EEG IP: *.* 04.01.02, 18:28
      Hej,Moja corcia miala robione EEG w wieku 5 m-cy - podejrzenie epilepsji. Wtedy jeszcze karmilam piersia i szczerze mowiac nie robilismy zadnych specjalnych zabiegow: po prostu wstala jak zwykle, pojechalismy na badanie ok. 10, tam dalam jej piers, zasnela ale obudzila sie podczas zakladania elektrod, dostala butle i w koncu zasnela. Bylo duzo placzu przed, ale po wcale. teraz czeka nas ponowne badanie (Zosia przeszla operacje w znieczuleniu ogolnym i neurolog cos tam chce sprawdzic) i bardzo sie obawiam. Pani robiaca badanie byla bardzo szorstka: kazala dziecko obudzic o 5, przed badaniem troche przeglodzic i nie pozwolic zasnac. Przed samym badaniem nakarmic. Ciekawe jak to zrobimy skoro na badania jedziemy autem, w ktorym Zosia zasypia w 5 minut. Poza tym Zosia zasypia samodzielnie wiec nie wiem, jakim cudem mam ja do tego zmusic. Wg mnie to badanie to mnostwo stresu dla dziecka, a potem neurolog zerka na wyniki przez minutke. Jesli to badanie mozna zrobic bez usypiania (niepraktykowane w Poznaniu) to byloby to dla nas wszystkich znacznie latwiejsze. Niestety czesto spotykam sie z kompletnym ignorowaniem stresu dziecka.Magda
      • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 04.01.02, 22:23
        Hej.W Poznaniu polecam "panią od EEG" na Neurologii Rozwojowej w Szpitalu na Przybyszewskiego. Co prawda w śnie, ale jakoś zawsze bezstresowo.Gosia
        • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 05.01.02, 15:28
          chyba, ze musi bys we snie-np. do zbadania bezdechow przysennych.
    • Gość: guest Re: EEG do Gosi IP: *.* 09.01.02, 08:33
      Czy te zapatrywania to jest cos takiego ze dziecko tak jakby sie zamysliło na chwilę, (u niej czasmi sie to zdarza, ale w tedy jest nieruchoma i trwa to bardzo krótko)Natomias ostatnio coraz mniej sie zachodzi od płaczu, a wczesniej to miało mniejsce nawet przy odmowie jakiejs rzeczy. Ona w tej chwili nie bierze rzadnych leków, tylko mam sama opserwować czy się cos dzieje i w tedy zwrócic sie do lekarza ponownie.Nie wiem czy po tym zapatrywaniu małej powinnam isć znowu do neurologa czy traktowac to jako cos normalnego, w zasadzie dzieci tez moga sie zamyślec.Co robic dziewczyny ?
      • Gość: guest Re: EEG Gosia do Małej IP: *.* 10.01.02, 21:59
        CzescNa poczatku tez to wygladalo jakby dziecko sie zamyslalo. Nawet myslalam, ze to objaw doroslenia dziecka. Czesto wpatrywala sie przez pare sekund w okno - w miejsce gdzie przed paroma dniami stala choinka. Myslala, ze przypomina sobie i zastanawia sie, gdzie sie podziala. Ale potem te zapatrywania-zamyslenia trwaly coraz dluzej (a i tak nie przekraczaly minuty, a pozniej dwoch), no i dolaczyly sie takie mimowolne ruchy raczka. I wlasnie te zapatrwania-zamyslenia to byly napady padaczki, a w tym czasie niestety mozg jest niedotleniony i traci szare komorki. U nas trwalo to 2-3 tygodnie, a potem byla juz na lekach i jak do dzisiaj rozwija sie umyslowo znakomicie, dzieki Bogu. I podczas tych zapatrywan-zamyslen widziala i slyszala, ale nie potrafila wyrwac sie z tego stanu. Wiec obserwuj dobrze swoje bobo, bo to ja musialam przekonywac lekarza, ze z moim jest cos nie tak.Jak by co pisz.Gosia
    • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 09.01.02, 08:35
      I jeszcze jedno czy znacie jakąś literaturę o tematyce padaczki, drgawek innego rodzaju? Objawy leczenie itp.
      • Gość: guest Re: EEG IP: *.* 09.01.02, 19:57
        joanna jedrzejczak piotr zwolinski-"leczenie farmakologiczne w padaczce"-wydawnictwo lekarskie PZWLneil buchanan-"nowoczesne metody leczenia padaczki jak zyc z ta choroba?"-padaczka poradnikanthony hopkins richard appleton -"padaczka"--proszynski i s-kaciekawe ksiazki fajnie wytlumaczone dla pacjenta pozdrawiam mala
    • Gość: Magda_D Re: EEG IP: *.* 31.01.02, 19:55
      No wiec mamy za soba kolejne badanie EEG Zosi. Niestety wyniki nie sa dobre :-( - na granicy normy i nieprawidlowosci. Jakies za duze amplitudy - czyli jest zbyt wrazliwa, pobudliwa. Jak myslicie, czy na wynik badania moglo miec wplyw to, ze Zosia nie mogla zasnac i plakala (mocno) przez 45 min. W koncu udalo mi sie uspic leciutko dmuchajac jej na twarz, ale byla juz wtedy w fatalnym stanie - spala, a nie mogla przestac plakac. Nienawidze tych badan! Zosia tez zaczela sie tak "zamyslac". Ostatnio na basenie wolalam ja a ona nic, klaskalam, w koncu moja siostra klepnela ja w nozke i sie "obudzila". Oj, martwie sie, biedna ta moja ZOsienka.MagdaPS: Gosiu - w sprawie tej pani z Przybyszewskiego - jak myslisz czy zrobia tam to badanie bez skierowania (moje jest do konkretnej pracowni - na Spornej) i ile to moze kosztowac? A moze znacie jakiegos dobrego neurologa w POznaniu?
    • Gość: Kachna29 Re: EEG IP: *.* 06.03.02, 19:41
      Dziewczyny, czy każde takie zamyślenie to coś złego??? czasami mojemu synkowi, który ma niecałe 4 m-ce też się to zdarza, ale niezbyt często i długo.Każdemu to chyba się zdarza, przynajmniej do tej pory tak myślałam. Mam się martwić?
    • Gość: albert Re: EEG IP: *.* 06.03.02, 23:03
      Drogie MamusieMam 16 miesiecznego synka, który urodził sie jako wczesniak w stanie niedotlenienia. Przez te wszystkie miesiące rozwija sie wspaniale, mówi /w swoim języku/, biega po calym domu, nie moze usiedziec w miejescu przez sekundę. Nie ma już śladu po tych wszystkich przejsciach po porodzie. Lekarz z intensywnej terapii zwracał nam jednak uwage, że trzeba malego cały czas obserwować bo jakieś nieprawidłowości mogą sie ujawnić w pózniejszym wieku. I teraz kiedy przeczytałam poprzednie posty zdałam sobie sprawę ,ze moj synek róniez sie zamyśla, przeważnie gdy posadzimy go do karmienia w foteliku to wtedy przez chwile /do min./ potrafi patrzeć w okno i jest jakby nieobecny. Od kilku dni zaobserwowaliśmy również niepokojące grymasy na jego buzi. Gdy znudzi mu sie siedzenie w foteliku to podnosi jedną rączke do gory i zaczyna zaciskać wargi albo wysuwa dolna szczęke do przodu jakby chcial coś ugryźć, nie wydaje przy tym żadnych dzwięków, tzn nie płacze ani nie marudzi. Dodam, że nasz pediatra stwierdził, że to pewnie "odruch złości". Blagam poradżcie mi co robić, a może rzeczywiście pediatra ma rację?Pozdrawiam albi
      • Gość: JustynaP Re: EEG IP: *.* 14.03.02, 21:52
        Droga Edytkoczy dostałaś mój post na priv? Nie wiem czy wycelowałam do właściwej skrzynki, wybrałam tę, z której Ty napisałaś.Daj znać, jak tam Wasze EEG.Pozdrawiam gorącoJustyna m. Filipa
    • Gość: Isia Re: EEG IP: *.* 14.03.02, 12:07
      Wczoraj w nocy wróciliśmy z takiego badania i jestem kompletnie wytrącona z równowagi. Pojechaliśmy do polecanej pracowni, pani doktor podobno ma wieloletnie doświadczenie w pracy z dziećmi. Mały (prawie 4 lata) padał z nóg, myślałam, że go uśpię i wszystko pójdzie gładko. A pani ni z tego ni z owego podeszła go od tyłu i bez żadnego uprzedzenia (również mnie) zaczęła mu zakładać tę kabelkową czapeczkę, podobną do wielkiego kagańca. Dziecko dostało histerii. Oboje przeżyliśmy koszmar. Dowiedziałam się w trakcie tych czynności, że zasnąć może dopiero po podłączeniu tego piekielnego ustrojstwa. Poza tym pani doktor nie szczędziła nam złośliwości, oceniając mój sposób wychowania dziecka i komentując rzekome błędy wychowawcze. Mając tak ogromne doświadczenie w pracy z dziećmi nie mieściło jej się w biednej głowie, że dziecko może nie posłuchać, gdy mama każe mu zasnąć, albo założyć kaganiec, albo podczepić się do aparatury albo uspokoić się mimo straszliwego stresu.Ostatecznie czapeczka z akcesoriami wylądowała na główce, ale dziecko nijak nie mogło po tym zasnąć. Znów usłyszałam wiele "dobrych rad" z doświadczenia. Odpowiedziałam jej tylko, że ja nie muszę znać wszystkich dzieci, za to znam swoje i wiem, że po takim stresie nie zaśnie, nawet gdyby tydzień nie spał. Po godzinie utulania go (płakał, że coś go uwiera), pani zdjęła to ustrojstwo i stwierdziła, że badanie nie zostało wykonane. Po prostu go nie podłączyła!!! Znów nie informując mnie o tym. Zwyczajnie się w końcu rozryczałam i miałam ochotę ją zabić. Michał jest na tyle mądry, że gdyby zadała sobie tyle trudu, by opowiedzieć mu o tym, co zamierza zrobić, na pewno wszystko wyglądałoby inaczej. Ale widocznie to ja nie znam się na dzieciach. Może znacie jakiś sprawdzony gabinet w Warszawie, gdzie dziecko byłoby poważnie traktowane? Niektóre z Was pisały, że dzieci spały przez całe badanie, jak to więc jest?
      • Gość: NAB Re: EEG IP: *.* 14.03.02, 17:24
        Ja robiłam EEG mojemu 4 letniemu synkowi w państwowej przychodni na Dzielnej. Badanie było robione o 17, po przespanych tylko 5 godz w nocy. Pani, która badanie wykonuje była bardzo miła. Traktowała Bartka bardzo poważnie, wszystko mu opisala i pokazała.Bardzo delikatnie zakładała mu czepek. (nawet misie siedzace na leżance miały pozakładane na główki czepki) Gdy wszystko założyła Bartek położył się na leżance, przykryty kocem próbował zasnąć, a Pani cierpliwie czekała. Dopiero gdy usnął, podłączyła przewody i zaczęło się badanie. Jedyny problem stanowiło uśnięcie. Choć oczy same mu się zamykały walczył ze snem. Dopiero 2 podejście było udane, Bartek usnął od razu (przyznam, że postraszyłam go, że trzeba będzie to badanie wykonać w szpitalu i tam mamy nie będzie)Nie można czekać w nieskończoność aż dziecko uśnie, bo wysycha płyn, którym nasączone są kulki. Dlatego po ok. 1/2 godz czekania bez efektów, badanie jest przerywane. (tak tłumaczyła mi Pani)Powodzenia Sylwia
      • Gość: JustynaP Re: EEG IP: *.* 14.03.02, 21:43
        A jednak, po raz kolejny ktoś przekonał się, że lekarze psychopaci (żeby wulgarniej nie okreslić(!)) są wśród nas. Szkoda tylko, że na własnej skórze przekonał się o tym taki maluszek.Niestety nie jestem z Warzsawy i nie mogę Ci nikogo polecić, ale na pewno zrobią to w-wskie emamy.Pozdrawiam, udanego EEG z "normalnym" lekarzemJustyna m. Filipa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka