09.04.03, 00:05
Dzien Dobry.Moja dwu miesieczna cOreczka dostala jakies czerwone swedzace
krostki na policzkach,szyjce za uszami i na glowce nie zjadlam nic nowego co
by moglo jej zaszkodzic(karmnie tylko piersia),ma zielone kupki i czasami
podczas jedzenia zaksztusi sie i nie moze zlapac powietrza.Prosze o pomoc.
Obserwuj wątek
    • e-ivetta Re: wypryski 09.04.03, 09:00
      Witaj

      U mojej również 2-miesięcznej coreczki tez były takie objawy + zapchany nosek
      bez kataru i bardzo często kichała. Pani doktor stwierdziła, że Ala ma atopowe
      zapalenie skory związane z alergią pokarmową. Ponieważ karmię piersią musialam
      wykluczyć ze swojej diety: nabiał, jajka, cytrusy, kakao, orzechy, ryby,
      pomidory. Buzię należy smarować Balneum Baby krem, albo Nanobazą lub Lipobazą.
      A jeśli to nie pomaga to maścią cholesterolową z wit.A i E robioną w aptece.
      Niestety mimo ograniczeń w diecie objawy mogą się jeszcze utrzymywać ok.
      miesiąca. U mojej Ali dopiero po ok. 2 tyg. stan buzi zaczął się poprawiać, ale
      jeszcze ma troszkę szorstką. Radzę Ci jednak poszukać dobrego alergologa.
      Pozdrawiam
      Iwona
      • dagu75 Re: wypryski 11.04.03, 14:16
        U tak małej mojej Weroniki też zdiagnozowano AZS, ale ja przeszukałam internet
        i nie zgadzał mi sie brak swędzenia. Dopiero testy mogą wykazać, co to jest. U
        mojej małej to nie było AZS, tylko alergia, koniecznie idź do alergologa, on ci
        wszystko powie. Na razie kąp dziecko w Balneum hermal, dodaje sie do wody do
        kąpieli, bez mydła i zmień kosmetyki na te dla alergików. Osobiście polecam
        firmę svr, (topialyse), balneum intensiv u mnie wysuszał, jest jeszcze oilatum,
        tego nie próbowałam. Albo Lipobase, bardzo natłuszcza.Daga
    • e-ivetta Re: wypryski 09.04.03, 09:03
      Zapomniałam dodać, żebyś kąpała córeczkę w Oilatum.
      • zarra Re: wypryski 09.04.03, 14:46
        Mam identyczną sytuację.Moja Gabrysia ma miesiąc i od tygodnia wysypane poliki.
        Wczoraj poszłam z nią do pani doktor. Powiedziała,że to MOŻE być skaza
        białkowa albo jakieś inne uczuleniowe cholerstwo.Owszem wypiłam śmiało kubek
        mleka, ale w szpitalu dali zupę mleczną i nic jej nie było.Może to banan, bo
        banany wcinałam codziennie.W każdym razie kąpiele w Oilatum ( choć na
        opakowaniu napisane że to powyżej 6 miesiąca),wczoraj posmarowałam maścią ( na
        receptę) Elocom i już dzisiaj widzę rewelacyjne efekty.
        Pozatym moja malutka też dławi się przy jedzeniu, ale to chyba nie ma związku.
        Zastanawia mnie to czy jak w naszej rodzince nikt nie jest alergikiem ( mamy
        też starsza córę) to czy nasza malutka istotka może mieć uczulenia? A może to
        po prostu wrażliwość niemowlaczków? Jak któraś się na tym zna niech odpowie,
        myślę,że autorka tego wątku nie będzie miała nic przeciwkowink
        Acha,jeszcze apropo tych krostek: nie przemywaj rumiankiem-to u mojej Gabrysi
        tylko pogorszyło sprawę ( miała aż żółtą skorypę na policzkach).Lekarka kazała
        przemywać wodą Żywiec.
        pozdrawiam
        • e-ivetta Re: wypryski- do Zarry 10.04.03, 11:16
          zarra napisała:

          >Zastanawia mnie to czy jak w naszej rodzince nikt nie jest alergikiem ( mamy
          > też starsza córę) to czy nasza malutka istotka może mieć uczulenia? A może to
          > po prostu wrażliwość niemowlaczków?

          Ja też zadawałam sobie takie pytanie. Starsza 3-letnia córeczka nigdy nie miała
          z tym problemów. Niestety to nie reguła. Zupełnie mnie to zaskoczyło. Na
          początku też brałam te krostki za chwilową wrażliwość, ale niestety to
          uczulenie na 100%. Na szczęście moja dieta i smarowanie maścią przynoszą efekt.
          Na razie nie wiem tak naprawdę na co jest uczulona. Wydaje mi się, że na mleko
          i jego przetwory, bo jadłam jogurty i serki. A jak u Ciebie?
          • zarra Re: wypryski- do e-ivetty 10.04.03, 15:04
            Ech...nie pocieszyłaś mnie.No więc to już pięknie znika z buziaczka.Jak
            zniknie całkowicie to chyba zjem troszkę jogurtu i zobaczymy co będzie.
            Ale może te niemowlęce uczulenia mijają? Mam nadzieję,że tak.
            Jak juz pisałam wcześniej zjadłam przed tym "wysypem" banana (jednego dziennie-
            od powrotu ze szpitala) i wypiłam 2 razy na śniadanko kubek mleka.Tak myslę że
            to jeśli uczulenie to mleko.Jadłam też dużo serków różnych.
            No nic, będę eksperymentowała delikatnie wprowadzając to i owo i obserwując.
            pozdrawiam
            ps. a moja malutka kończy dziś miesiąc smile ale szybko zleciał...
            • kasiais Re: wypryski 10.04.03, 17:14
              Dzisiaj bylam z moja coreczka u pediatry i stwierdzil ze ta wysypka to
              dzialanie chormonow i ze to normalne(nie chce mi sie w to wierzyc,chyba
              pojdziemy do specjalisty),a zielona kupka od tego,ze prawdopodobnie mam za
              malo wartosciowy pokarm i musze dokarmiac Natalke sztucznym mlekiem dwa razy
              dziennie.Mam nadzieje ze sie nie przyzwyczaji do butelki,bo moze potem nie
              bedzie chciala jesc z cyca.A co do wypryskow,jezeli to nie chormony to niewiem
              co mam jesc,nic nowego nie zjadlam,a jak by byla uczulona na nabial to chyba
              wczesniej dostala by wysypke.Napiszcie co o tym myslicie.
              Kasia i Natalka
              • e-ivetta Re: wypryski 10.04.03, 17:32
                Kasiu
                Absolutnie nie daj sobie wmówić, że zielone kupki są dlatego, że masz za mało
                wartościowy pokarm!!!!!!!Co to za lekarz wygłasza takie herezje!!! Radzę Ci,
                żebyś poszukała innego pediatry, a najlepiej tak jak pisałam wcześniej iść do
                dobrego alergologa. Jeśli dzidzia przybiera dobrze na wadze (przynajmniej
                ok.200g na tydzień) to nie ma najmniejszego sensu podawać sztucznej mieszanki.
                Przy alergii pokarm mamy jest najlepszy!!! I wtedy najlepiej karmić dzidzię
                tylko i wyłącznie piersią do 6 miesiąca, dopiero póżniej wprowadzać powoli nowe
                rzeczy.
                Niestety trzeba unikać produków, które mogą uczulać i dopiero kiedy buzia i
                kupki będą OK powoli testować co dzidzię uczula. Tak jak napisała Zarra często
                dzieci z tego wyrastają. Trzeba tylko cierpliwie czekać.
                Jeszcze raz Cię proszę - zmień lekarza.
                Pozdrawiam serdecznie
                Iwona & Ala
                • e-ivetta Re: wypryski 10.04.03, 17:39
                  Uczulenia objawiają się najczęściej własnie u 2-miesięcznych niemowląt. Dlatego
                  to, ze wcześniej jadłaś nabiał nie miało znaczenia, bo organizm dziecka jeszcze
                  na to nie reagował.
                  Iwona i Ala
                  • zuzia_i_werka Re: wypryski 10.04.03, 19:02
                    Jestem bardzo zdziwiona,że na podstawie li i jedynie zielonej kupki można
                    zdecydować o podaniu sztucznego mleka!!To jakiś absurd!Czy dziecko wygląda na
                    niedożywione?Traci na wadze? Nie przybiera?Zgadzam się ze zdaniem byś zmieniła
                    lekarza a przynajmniej skonsultowała się w tej sprawie.Pozdrawiam!
                    • karollaa Re: wypryski 11.04.03, 15:39
                      Ten lekarz to ma pewnie z 60 lat , co nie?
                      Moja mama mi mowila, ze jak bylysmy male to panowala opinia, ze zielone kupki,
                      to kupki glodowe.... jakis koszmar te pomysly. Jesli te zielone kupki pojawily
                      sie teraz to moga faktycznie byc od nietolerancji jakiejs substancji w twoim
                      mleku - nie koniecznie od razu alergia. Co do krost na buzce to moj maly,
                      ktory ma teraz 10 tyg. tez mial cala buzke wysypana, tyle ze od jakiegos 2
                      tyg - przez miesiac - i to faktycznie byl tzw. tradzik niemowlecy. Te krosty
                      wygladaja jak typowy tradzik, niektore zasychaja, robia sie strupy i wogole
                      wyglada to okropnie - ale mija samo. Zielone kupy to tez nie tragedia, ale
                      raczej jesli pojawia sie odrazu po smolce, od poczatku - u nas tak bylo. Byl
                      to taki stolec przejsciowy, tyle ze za dlugo sie to ciagnelo. No i lekarka
                      stwierdzilam, ze maluch ma za malo bakterii w zoladku, wiec podalismy przez
                      tydzien lakcid i od tej pory kupki sa juz od dawna ksiazkowe, zolta
                      jajecznica, z "frendzlami", lekko wodniste, ale raczej nie sluzowate. No a
                      krosty minely, pojawiaja sie czasem jakies pojedyncze podobne - ale mama juz
                      nie da sie zwariowac wink Ograniczylam nabial do minimum, jakas lyzka jogurtu
                      naturalnego dziennie albo plaster twarogu i tyle... na razie jest ok.
                      Najwazniejsze by dziecko normalnie przybieralo na wadze i nie mialo jakis
                      dodatkowych dolegliwosci nasilonych, no i zeby mama myslala tez czasem o
                      sobie wink)
                      pozdr.
                      Karola
    • niuska1 Re: wypryski 11.04.03, 17:21
      Moja Oleńka też miała wypryski na buzi, ma je do dziś. Mój pediatra
      powiedział, że to skaza białkowa i zaserwował małej Nutramigen. Najpierw się
      zmartwiłam, ale potem poszłam po rozum do głowy. Karmię ją tylko piersią, a
      czasem dokarmiam mlekiem sojowym, ale baaaardzo rzadko. Ja sama uwielbiam
      nabiał pos wszelką postacią i dieta była dla mnie katorgą. Powiedziałam dość i
      cztery dni temu (Ola ma 4 m-ce) zjadłam ze smakiem jogurt, i tak codziennie
      jeden. O dziwo Ola nie ma takich wyprysków jak wcześniej i coś mi się zdaje,
      że to żadna alergia tylko trądzik. Jak ci lekarze badają dzieci. To przecież
      oni się znają na tych sprawach.
      No cóż metodą prób i błędów wykluczam skazę i zaczynam normalnie żyć. Ola też
      wie co lepsze - mieszankami pluje na odległość - cycuś najlepszy na świecie.
      Powodzenia
      Magda mama Oli
      • karollaa Re: wypryski 12.04.03, 00:24
        Boze,
        jak czytam co ci lekarze wyczyniaja, to az mnie skreca. Gdzie my zyjemy???
        Widac, ze bez nich matki lepiej sobie radza, kierujac sie intuicja.
        Nie wiem co to za pomysl, aby serwowac dziecku jakas mieszanke mlekozastepcza
        jesli ma skaze bialkowa... paranoja. Dobrze, ze mamy takie forum. Ale az strach
        pomyslec, ile jest mam ktore nie maja takiego dostepu do informacji i sluchaja
        wielokrotnie bzdurnych diagnoz pediatrow.... Szok.
        pozdrawiam
        Karola
        • kasiais Re: wypryski 14.04.03, 19:46
          Probowalam dac mojej malej troch tej mieszanki mlecznej,ale naszczescie nie
          chce jej pic-cycus lepszy,a dzisiaj bylismy na kontroli u naszego
          lekarza,ktory stwierdzil zeby nie dawac jej zadnych mieszanek i powiedzial
          zeby sie niczym nie przejmowac,wiec nie bede.Dziekuje za odpowiedzi.
          Kasia i Natalka
    • umargos Re: wypryski 24.04.03, 22:47
      Hejhej! Moją Weronikę też wypryszczyło...dość nagle i niespodziewanie i
      pozornie bez powodu. Na początku wyglądało jak potówki, na policzku, skroni i
      za uszkiem, najpierw z jednej strony potem również z drugiej. Nie pomagało nic,
      ani przemywanie sodą, ani nadmanganianem, ani rumiankiem...przeciwnie było
      coraz gorzej. Na policzkach miała liszajowate wypryski. Na szczęście pani
      doktor powiedziała, że zanim będziemy się doszukiwać alergii pokarmowych trzeba
      pomóc inaczej. Poradziła kupiść maść Linomag i przepisała jakąś maść robioną w
      aptece, w której składzie była minimalna ilość Hydrocortizonu. Wspólnie
      doszliśmy wszyscy do wniosku, że dziecina ma uczulenie od...przytulania. Od
      proszków w jakich pierzemy nasze ubrania, od pościeli i od
      kosmetyków...naszych. Zaczełam naszą pościel i piżamki prać w proszku dla
      dzieci bo ona bardzo lubi pospać sobie w naszym łóżku albo zasnąć leżąc na nas.
      A w dwa dni po zastosowaniu Linomagu dziecko było znowu śliczne i bez śladu
      wysypek. Ba..smarowałam jej również główkę tam gdzie pojawiła się śladowo
      ciemieniucha i też zniknęła.
      Pozdrawiam
      Ula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka